1 czerwca 2010

Żadnego niesmaku

Włodzimierz Cimoszewicz, honorowy łowczy Puszczy Białowieskiej ostatnio przedstawia się jako człowiek niepolujący, a nawet staje w obronie zwierząt.

8 komentarzy:

  1. Cimoszewicz- "Do pewnych zwierząt bym nie wycelował..."
    A JA PYTAM - CO TO ZA RÓŻNICA, DO BOBRA CZY DO SARNY LUB DZIKA

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, co za różnica? Włodzimierz Cimoszewicz jest w tym regionie jak Car. Gdyby zechciał mógłby wiele pomóc w ochronie puszczy. Może nawet by przeszedł do historii :))) Dlatego ciekawe, jaką rolę odegra w sporach o puszczę...

    OdpowiedzUsuń
  3. To taki spadochroniarz, siedzi sobie w tej chatce zdobytej pewnie dzięki znajomościom, nic nie robi dla tego regionu a i tak większość go uwielbia nie wiadomo za co.

    OdpowiedzUsuń
  4. To fajnie!!! puszcza odmienia ludzi!

    OdpowiedzUsuń
  5. >To fajnie!!! puszcza odmienia ludzi! < i tak trzeba na to patrzec! Myśliwi stają się miłującymi przyrodę fotografami. Brawo panie Włodzimierzu!! Witamy w naszym gronie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba Włodek nie jest jedynym politykiem, który nawraca się na eko ;-)
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dab-Bartek-w-kampanii-prezesa-PiS---pierwszy-spot-wyborczy,wid,12329353,wiadomosc.html
    He he. Czyżby natura nie była już zagrożeniem dla rozwoju Polski?
    ekopl

    OdpowiedzUsuń
  7. Eeee tam, sadzenie drzewek na wyciętym polu - to pewnie Szyszko wymyslił. Taka to ekologia :).. Jedyny klip wyborczy o cechach ekologicznych jaki znam był ten:
    http://studio.wp.pl/mid,667169,wideo.html
    bez hipokryzji i z odrobiną dzikości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W nawrócenie Włodka nie wierzę !!!

    OdpowiedzUsuń