Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura duchowa narodu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura duchowa narodu. Pokaż wszystkie posty

8 lipca 2015

"artysta" od napisów w Puszczy nie daje za wygraną

Anonimowy (jakże by inaczej) pisarz hasła "eko szuje" nie daje za wygraną i ozdabia swoimi bazgrołami kolejne tablice i słupki w Puszczy Białowieskiej, na obszarze Nadleśnictwa Hajnówka. Właściwie to nawet obraża Lasy Państwowe, bo dzisiaj spotkałem grupę rowerzystów jadących żółtym szlakiem rowerowym, którzy komentowali nazywanie leśników "ekoszujami" jako wyraźnie chamskie. Próbowałem wyjaśnić, że autorowi tych napisów chodzi pewnie o ekologów, ale turyści nie przyjęli tego do wiadomości, bo wszak napisy były na tablicach Lasów Państwowych. No, ale akcje Santy z wtykanymi na poboczu szosy tabliczkami, że las umiera, także były odczytywane jako protest przeciw leśnikom.  Ci ostatni natomiast wygrali z bobrami na Łutowni (Nadleśnictwo Hajnówka wnioskowało do RDOŚ o zniszczenie tam bobrowych, żeby łatwiej było kosić łąki dla ... ochrony ochrony orlika :) ). Tamy zniszczone, bobry zastrzelone i na zdjęciach widać wyraźnie jaki z tego pożytek:
Powyżej przerwanej tamy bobrowej pozostało jeszcze trochę wody. Poniżej widok jest taki, jaki wkrótce będzie na całej długości rzeczki, jakiego oczekują leśnicy z nadleśnictwa. Będzie łatwo kosić:

A tutaj twórczość antyekologicznego aktywisty, skierowana przeciwko Lasom Państwowym:

29 kwietnia 2015

Konferencja prasowa PiS na temat Puszczy Białowieskiej




Dnia 27 kwietnia odbyła się krótka konferencja prasowa PiS, pod „skrzydłami” panów Szyszko i Bąka wystąpili na niej białowiescy samorządowcy, pani Laprus i panowie Kasprowicz, Gmiter i Zamojski. Tutaj można zobaczyć i odsłuchać wszystkie wystąpienia w całości, pod datą 27 kwietnia br.- link 

Mowa była o potrzebie powrotu do racjonalnej gospodarki, bo zdaniem grupy leśnicy nie mogą dzisiaj chronić puszczy z powodów decyzji podejmowanych przez polityków w Warszawie. Pan Gmiter ze stowarzyszenia „Santa-obrona Puszczy Białowieskiej” (przed ekologami?) pytał czy chcemy puszczy leżącej, czy puszczy stojącej? Chcąc by to lokalni leśnicy decydowali jak wycinać puszczę podkreślał, że za stan lasu odpowiada nadleśniczy a nie minister! W swoim wystąpieniu odpowiedzialnością za stan puszczy obarczył też UE gdzie „chcemy dotrzeć” – dodał. Podniósł też kwestię bezprawnego – jego zdaniem – usunięcia z pobocza szosy do Białowieży znaków „Santy”, mówiących o sabotażu, które miał zobaczyć prezydent Komorowski. Zdaniem p. Gmitera znaki Santy znalazły się na policji, bo ktoś przekroczył uprawnienia! Puszcza Białowieska przestaje istnieć a świerk wkrótce zginie całkowicie.

8 sierpnia 2014

Kulturowa rola Puszczy

Spory wokół Puszczy Białowieskiej toczą się na temat pieniędzy i korzystania - czyli komu i do czego Puszcza Białowieska ma służyć. Zwykle spierają się użytkownicy drewna z lasu z użytkownikami prowadzącymi badania naukowe. Obie strony chcą pozyskać tzw. "społeczeństwo". Ono częściej staje po stronie przyrodników choć z innych powodów niż by się mogło wydawać. Ludzie kierują się w znacznej mierze uczuciami. Nasze uczucia są silnie związane z naturą, procesami naturalnymi, odczuwaniem piękna i bliskości. Efekty gospodarki nie zaspokajają tych potrzeb.  Pomyślałem o tym, kiedy dzisiaj spacerowaliśmy z Magdaleną, opowiadaczką baśni, która czerpała inspiracje od plemienia Lakota w Ameryce i z Puszczy Białowieskiej. Zdjęcia są z obszaru udostępnionego do zwiedzania, ale zwykle przewodnicy opowiadają tylko wiedzę przyrodniczą, nie sięgającą zbyt daleko i nie dają odwiedzającym czasu na spotkanie z naturą i ze sobą... Tymczasem jedną z wyjątkowych wartości Puszczy jest jej rola kulturowa. Potrzebujemy takich miejsc - nie tylko dla wymiernych badań, nie dla pozyskania surowca i wiedzy o gatunkach. Dla "pozyskania" motywacji do szczęśliwego i harmonijnego życia; dla zobaczenia siebie w procesach przyrody.

Na zdjęciach Magdalena z córeczką Nimą

27 kwietnia 2013

W rezerwacie przyrody

W ramach informowania co się w Puszczy dzieje zamieszczam nadesłane zdjęcia z odbywającej się właśnie demonstracji w rezerwacie im. Władysława Szafera:

11 kwietnia 2013

Białowieża to nie Kraków ale...


Dzisiaj wyjątkowo nie bezpośrednio o przyrodzie a o przestrzeni miejscowości, która słynie z przyrody dookoła  a mogłaby i z lokalnego, po części zabytkowego, charakteru przestrzeni, czyli o Białowieży. Kraków wypowiedział wojnę samowolce reklamowej i powołał park kulturowy. Władze nakazały, aby szyldy reklamowe w Starym Mieście miały maksymalnie 80 cm długości i 60 cm wysokości. Z kolei powierzchnia reklamy wiszącej na elewacji nie może przekraczać 1 mkw. Reklamy nie mogą też wisieć niżej niż 2,5 metra. Obowiązuje również zakaz używania neonów i eksponowania więcej niż jednej reklamy dla jednego przedsiębiorcy. Dzięki egzekwowaniu przepisów obowiązujących od 2011 roku miasto wyraźnie wyładniało. Tutaj można zobaczyć jak wyładniał Kraków.

A jak wygląda Białowieża?