25 lutego 2021

100 km na 100 lat BPN

 

Niedziela, 21 lutego, była chyba ostatnim dniem śnieżnej zimy w Puszczy. Od poniedziałku zaczęła się odwilż. Był to więc ostatni moment na świętowanie 100-lecia powstania Białowieskiego Parku Narodowego na nartach biegowych! 

22 lutego 2021

Wielki wykrot


W mieście straszą zwały brudnego śniegu, a w Puszczy Białowieskiej wciąż biało i dobre warunki do jazdy na nartach. Tak wyglądała moja wycieczka  2 dni temu, 20 lutego. 
Znalazłam m.in. potężny wykrot- czy widać moją malutką postać obok tego olbrzyma?

19 lutego 2021

Wspólna Białowieża o wilkach i nie tylko

Zapraszam do kolejnego, jak zwykle ciekawego i różnorodnego tematycznie, biuletynu WSPOLNA BIAŁOWIEŻA. Mnie najbardziej zainteresował artykuł o wilkach. Tyle osób widziało je tej zimy! A ja jeżdżę na nartach po ich tropach, wypatruję ich rano i wieczorem, znajduję ślady po ich posiłku, nie mówiąc już o kupach i ... nic. A zobaczenie wilka to moje marzenie! Czy kiedyś się spełni?

9 lutego 2021

Prawdziwa zima

W Puszczy od 25 stycznia mamy zimę! Prawdziwą- z mrozem do minus 22 stopni ( oczywiście nie cały czas), gruba pokrywą śniegu ( 50 cm) i od wczoraj znowu pada! 

5 lutego 2021

Róbmy swoje! :)

                             

Dzięki temu, że na Polanie Białowieskiej jest teraz biało, świetnie widać jak zwierzęta wędrują z/do Rezerwatu Ścisłego Białowieskiego Parku Narodowego. Żubry, wilki, jelenie… ale nie one mnie dziś interesowały, tylko ośnieżony krajobraz.

3 lutego 2021

Zima na Polanie

 

Polana Białowieska jest największą polaną osadniczą w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Zajmuje powierzchnię ok. 1350 ha. Jej początki można datować na przełom XVI i XVII wieku, kiedy to przy królewskim dworze myśliwskim założono 25. morgowy folwark, o którym pierwszą wzmiankę znajdujemy w inwentarzu z 1696 roku. Folwark ten dał początek wsiom po wykarczowaniu lasu.

3 stycznia 2021

W Puszczy w pierwszy dzień 2021 roku

Po przerwie spowodowanej chorobą, 1 stycznia 2021 roku znowu poszłam do Puszczy. Przez długą chwilę stałam na szarorudych liściach, jak na dywanie w geometryczne wzory, słysząc bicie swojego serca. Jak gdybym właśnie w tej chwili weszła we własny sen. Wróciły mi w pamięci wszystkie zmierzchy styczniowe- cisza i może pojedyńczy promień słońca sączący się spod gałęzi świerka. Wróciłam. Jestem...