14 maja 2010

Lasy Państwowe wyjaśnią ministrowi

Dostaliśmy wiadomość, że raport Greenpeace wywołał lawinę telefonów od dziennikarzy. Minister chce poprosić lasy Państwowe o przygotowanie w ciągu kilku dni analizy rzeczywistych wycinek za ostatnie 5 lat, tak by pan minister miał pełną wiedzę o tym ile rzeczywiście tego drewna z Puszczy się pozyskuje i jaka jest tendencja w ostatnich latach. Na tej podstawie minister podejmie decyzję co dalej i czy ma ograniczyć wycinkę.
Czyli, że pan minister nie wie co się dzieje w Puszczy Białowieskiej i teraz przypomniał sobie, że potrzebuje analizy. Ale nie przeszkadza to resortowi prowadzić od miesięcy tzw. konsultacji z samorządami, które mogą mówić co chcą, bo minister danych nie posiada L . Teraz Lasy Państwowe, przeciwne powiekszeniu parku narodowego, przygotują panu ministrowi analizę (ze swojego punktu widzenia)... Nic tylko budować platformę dialogu i wydawać pieniądze na kolejne analizy. A wydawałoby się, że twarde dane o Puszczy powinny leżeć na biurku wszystkich ministrów od środowiska. Przecież ich urzędnicy biorą jakieś pensje za siedzenie w biurze... Ale może unikają korzystania z ośrodków niezależnych? Przy okazji wyjaśniamy ewentualnym krytykom w rodzaju:”kto wam za to płaci”: my ten blog prowadzimy za darmo, bo kochamy Puszczę.. i żadne ukryte siły nas nie finansują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz