31 grudnia 2011

... największy obciach roku - STRZELANIE W SYLWESTRA!

Amerykańscy uczeni dowiedli, że osoby strzelające cierpią na wiele ukrywanych problemów, a odpalający ognie sztuczne mają iloraz inteligencji IQ (intelligence quotient) mieszczący się w normie inteligencji dewiacyjnej, natomiast iloraz  EQ (emotional intelligence quotient) mierzony ESCEIT jest związany z hałasem i w Sylwestra u wielu osobników gatunku Homo sapiens zbliża się nawet do liczby 0

12 komentarzy:

  1. :)) boję się, że iloraz IQ nie wszystkim pozwoli zrozumieć żartu. a strzelanie to obciach, co widać jak coraz więcej miast w Europie tego zakazuje. Czy ktoś wie jak jest w innych parkach narodowych (nie mówię o Polsce), bo jeżeli zakazuje się w miastach ze względu na dobro zwierząt udomowionych to tym bardziej powinno to dotyczyć obszarów parków narodowych czy Natury 2000

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaraz się tu odezwie parę głosów, że taki zakaz to wtrącanie mieszkańców Puszczy do skansenu i że naparzanie bez umiaru fajerwerkami to wyraz cywilizacji i postępu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, a fakerwerki w Białowieży w Sylwestra to są? zapewne żubry i inne zwierza leśne w Parku Narodowym i nie tylko .... się budzą o północy i myślą: Czy to polowanie w środku nocy czy co? :-)))) He he Jakby te zwierzaki umiały mówić ludzkim głosem to zapewne ich wypowiedź nie byłaby odległa od tekstu tytułowego powyżej :-))))
    eko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciał być zamknięty w takim skansenie zdrowego rozsądku. W Białowieży jest kanonada fajerwerków przynajmniej dwa razy do roku: w Sylwestra i w Noc Kupały. Czasami jeszcze przy okazji czyjegoś ślubu :) Zwierzaki nie mają wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
  5. ...psy, wilki,kojoty,słonie wyją,trąbią, że aż w pięty idzie...
    ...byki na rykowisku wprawiają w dygot serca nowicjuszy...
    ...a hałas wytwarzany przez ptaki... takiej kakofonii dźwięków można doświadczyć że ho ho!

    ...nawet pojedynczy komar może być koszmarem, senną zmorą!

    HAŁASY NATURY...

    Mniej zadęcia w nadchodzącym NOWYM ROKU!
    ZWIERZAKI życzą ZWIERZAKOM!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak mało wrażliwym trzeba być, żeby dopiero huk mógł człowieka poruszyć! Nic dziwnego, ze idzie to w parze z małą inteligencją.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mój pies nawet okiem nie mrugnął, choć poprzedni wiele lat temu wyrażał swoje niezadowolenie z hałasu, ale raczej na zasadzie, że go budziły te huki i rozbłyski.

    OdpowiedzUsuń
  8. a kot sąsiada uciekł i nie wrócił...

    OdpowiedzUsuń
  9. Panie Boże, daj ludziom Dobroć i Mądrość, bo w Sylwestra (a także na parę dni przed i po) dokładnie widać, że obydwu nie mają. Co Wam Drodzy Rodacy daje ten piekielny hałas, ta mkanonada niszcząca nerwy i zatruwająca życie zwierzętom, ptakom, niemowlętom i starszym ludziom, nie mówiąc już o chorych.
    1 stycznia w południe idąc do kościoła widziałam na ulicy - smutny symbol ludzkiej głupoty objawiającej się miłością do ogłuszającego hałasu - martwego gołębia, który usiłował wcisnąć główkę najgłębiej jak się dało w małą szczelinę między dwoma ciężkimi pojemnikami i tak już został w chwili śmierci z przerażenia, a obok niego ziemia w około była pokryta niezliczonymi resztkami kapiszonów, fajerwerków i tym podobnych wynalazków człowieka zatruwających też i powietrze i glebę .
    Jeszcze raz udało się zabić ten pokój na świecie i w duszach symbolizowany przez gołębia. A w kościele kurtki młodych i średnio młodych ludzi wydawały niemiły odór siarki i innych chemikaliów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. berecie moherowy lepiej odłącz się od neta, bo pleciesz takie bzdury że głowa mała, i to ludzi sprawa że lubią sobie postrzelac.

      Usuń
  10. W Europie, w miejscowościach objętych ideą Slow City już dawno się nie hałasuje i ma się z tego turystów :). Wiele dużych, historycznych miast zakazało fajerwerków. Można by przypuszczać, że coś takiego powinno obowiązywać przede wszystkim na terenie największego kompleksu leśnego będącego rezerwatem biosfery, dziedzictwem ludzkości, obszarem Natury2000 - tymczasem w Białowieży strzelanie to nowa tradycja rozszerzająca się także na niektóre imprezy organizowane w innych porach niż Sylwester. Kiedyś, za komuny był nawet zapis dotyczący gminy, że obowiązuje tam strefa ciszy. Kiedy ciszę próbowano wpisać do planu ochrony spotkało się to z ostrym protestem... nadleśniczego i samorządowców. "To już nawet radia nie będzie można głośno w aucie posłuchać?!" Fajerwerki towarzyszyły też imprezom prywatnym - m.in. w nadleśnictwie i w hotelu Żubrówka oraz oczywiście największej imprezie masowej: Nocy Kupały. Wzorce zachowań proponowane przez tych nielubianych "ekologów" odbiegają od lokalnych wzorów. Fajerwerki znikną, kiedy zmienią się gusta... postulowanie rezygnacji z fajerwerków jest teraz odbierane, jako sprowadzanie miejscowych ludzi do skansenu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziwne, że wójtowie puszczańskich wsi nie zakazali strzelania! Co oni, zdurnieli?!

    OdpowiedzUsuń