12 sierpnia 2010

Koncert i zdjęcia z Puszczy pod ministerstwem

Akcja Greenpeace'u trwa: Przy zielonym miasteczku, na skwerze przy budynku
ministerstwa środowiska zagrają dzisiaj Jacek Kleyff i Robert Brylewski.
Wieczorem będzie tam można też obejrzeć na dużym ekranie tegoroczne zdjęcia
z miejsc wycinek w Puszczy Białowieskiej. Minister środowiska będzie mógł
więc obejrzeć dowody na niszczenie naturalnego charakteru Puszczy bez
konieczności opuszczania Warszawy.

19 komentarzy:

  1. Czy będą zdjęcia głodującej Afryki czy Indii? Czy nawet głodnych dzieci Podlasia?
    Zapewne nie bo w tej sytuacji człowiek schodzi na dalszy plan...
    Jestem przeciwny wycinkom ale bardziej jestem marginalizowaniu człowieka ...ale nie mam zamiaru powtarzać się , już gdzieś o tym pisałem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Iwo Łoś z Greenpeace informuje, że od wczoraj minister Kraszewski otrzymał blisko 30 tys maili z całego świata, także polskie ambasady były miejscem protestów na świecie. W dzisiejszym numerze New York Times ukazał się ważny artykuł o Puszczy:
    http://green.blogs.nytimes.com/2010/08/12/rallying-behind-a-primeval-forest/

    OdpowiedzUsuń
  3. "Czy będą zdjęcia głodującej Afryki czy Indii? Czy nawet głodnych dzieci Podlasia?
    Zapewne nie bo w tej sytuacji człowiek schodzi na dalszy plan..."
    Nie, nie bedą, ale nie dlatego, że człowiek schodzi na dalszy plan, ale dlatego, że blog jest o Puszczy a nie o głodzie na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy gminy utracą prawo weta w sprawach parków narodowych? Starosta Pietroczuk w dzisiejszej Gazecie Wyborczej podpiera się Europejską Kartą Samorządu Lokalnego, która - jego zdaniem - wyklucza odebranie gminom prawa weta w sprawie powiekszenia parku. Ciekawa to interpretacja. Karta mówi jasno (Art. 4 ust.3), że powierzając kompetencje poszczególnym organom władzy, należy uwzględniać zakres i charakter zadania oraz wymogi efektywności i gospodarności. Odpowiedzialność za sprawy gminne należy powierzać samorządom gminnym, a za sprawy o znaczeniu ogólnonarodowym – odpowiednim organom krajowym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Europejska Karta Samorządu Terytorialnego ratyfikowana przez RP w 1994r. w art. 4 dotyczacym samorządu mówi, co nastepuje:
    Artykuł 4
    Zakres działania samorządu terytorialnego
    1. Podstawowe kompetencje społeczności lokalnych są określone w Konstytucji lub w ustawie. To
    postanowienie nie wyklucza jednakże możliwości przyznania społecznościom lokalnym uprawnień
    niezbędnych do realizacji specyficznych zadań, zgodnie z prawem.
    2. Społeczności lokalne mają - w zakresie określonym prawem - pełną swobodę działania w każdej
    sprawie, która nie jest wyłączona z ich kompetencji lub nie wchodzi w zakres kompetencji innych
    organów władzy.
    3. Generalnie odpowiedzialność za sprawy publiczne powinny ponosić przede wszystkim te organy
    władzy, które znajdują się najbliżej obywateli. Powierzając te funkcje innemu organowi władzy, należy
    uwzględnić zakres i charakter zadania oraz wymogi efektywności i gospodarności.
    4. Kompetencje przyznane społecznościom lokalnym powinny być w zasadzie całkowite i wyłączne i
    mogą zostać zakwestionowane lub ograniczone przez inny organ władzy, centralny lub regionalny,
    jedynie w zakresie przewidzianym prawem.
    5. W przypadku delegowania kompetencji społecznościom lokalnym przez organy władzy centralnej lub
    regionalnej, powinny one, w miarę możliwości, mieć pełną swobodę dostosowania sposobu
    wykonywania tych kompetencji do warunków miejscowych.
    6. Społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w
    odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich
    sprawach bezpośrednio ich dotyczących.
    Zwracam uwqagę na ust. 6 cyt. artykułu.
    W. Pietroczuk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy za wyjaśnienia dotyczące Karty, ze swej strony uważamy, że propozycja Komitetu Obywatelskiego jest w pełni zgodna z tą Kartą, gdyż:
    Zasadniczym założeniem Karty jest to, że kompetencje społeczności lokalnych, reprezentowanych przez ich obieralne władze samorządowe, powinny być określone w Konstytucji lub w ustawach. Stanowi to art. 4 ust. 1 Karty, a w ust. 2 tego artykułu wyraźnie zapisano, że ustawy mogą powierzać poszczególne kompetencje innym organom. Zgodnie z naszą propozycją – to właśnie ustawa ma regulować, że kompetencje dot. tworzenia parków narodowych przynależą do władz krajowych.
    Karta wcale nie sugeruje, że samorządy powinny mieć w jakiejkolwiek sprawie bezwzględne prawo liberum veto. Przeciwnie – zgodnie a art. 4 ust. 3 Karty, powierzając kompetencje poszczególnym organom władzy, należy uwzględniać zakres i charakter zadania oraz wymogi efektywności i gospodarności. A więc odpowiedzialność za sprawy gminne należy powierzać samorządom gminnym, a za sprawy o znaczeniu ogólnonarodowym – odpowiednim organom krajowym. Tworząc kartę kierowano się racjonalną zasadą, że gdy któryś organ ma już powierzoną odpowiedzialność za daną decyzję, to jego kompetencje powinny być całkowite i wyłączne. Wynika to zarówno z wspomnianej przesłanki efektywności przy rozdziale kompetencji, jak i zapisów art. 4 ust. 4 Karty.
    Oczywiście zgadzamy się, że tworzenie parku narodowego, obejmującego część terytorium gminy, ma znaczenie także dla społeczności lokalnych. Do takiej sytuacji odnosi się art. 4 ust. 6 Karty, który stanowi: „Społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących”. Jak najbardziej szanujemy prawo samorządów do opiniowania takich decyzji i właśnie to jest zasadniczy sens proponowanej przez nas zmiany – zamiana prawa liberum veto na zgodne z praktyką europejską, zdrowym rozsądkiem i wspomnianą Kartą prawo do konsultacji.
    Janusz Korbel

    OdpowiedzUsuń
  7. Powołując się na ten dokument p. Starosta powinien wiedzieć, że już od 4 lat błąd w tłumaczeniu tytułu został skorygowany i nazywa się on: Europejska Karta Samorządu Lokalnego.
    Polska jako jeden z nielicznych krajów retyfikowała ją w całości. Ale jak powyżej słusznie zaznaczono - obliguje ona jedynie do konsultowania ważnych decyzji w odpowiednim trybie. I to jest powszechny postulat: zarzucenie prawa VETA i powrót do prawa do właściwej KONSULTACJI.
    Korniszon

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze kilka słów nt. Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego:
    Wyjaśnienie z godz. 09:21 zaczerpnięto z artykułu dr. Andrzeja Kepela z PTOP
    "Salamandra", za jego zgodą.
    A tutaj nadesłana z Greenpeace interpretacja z kancelarii adwokackiej:
    Zgodnie z postanowieniem art. 4 ust. 6 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego, „społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących.” Oznacza to, że właściwe miejscowo samorządy terytorialne powinny być dopuszczone do głosu w procesie decyzyjnym. Przez pojęcie „konsultowane” nie należy jednak rozumieć konieczności uzyskania zgody samorządu terytorialnego na każdą podejmowaną przed władze państwowe decyzję, która dotyczy społeczności lokalnej. Europejska Karta Samorządu Lokalnego nie przyznaje samorządowi terytorialnego prawa swoistego weta wobec decyzji władz państwowych. – Adwokat Mikołaj Pietrzak, Kancelaria Pietrzak & Sidor

    Janusz Korbel

    OdpowiedzUsuń
  9. W ustawie o ochronie przyrody funkcjonuje słowo uzgodnienie a to wcale nie jest rownoznaczne z vetem.W procesie uzgadniania będzie brało udział kilkunastu lub kilkudziesieciu radnych /sejmik województwa/ i nie sądzę żeby wszyscy chórem krzyczeli liberum veto.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy może ktoś z wielce szanownych specjalistów od Puszczy powie mi (napisze) kto ma sprzątnąć np. potrąconą sarnę przy drodze. Zwierze leży tam drugi dzień i oczywiście wydaje woń nie przyjemną dla nosa. A może sarna ma pozostać przy drodze skoro jest to rezerwat. Dodam że jest to rezerwat W. Szafera przy drodze do Białowieży obok ścieżki do miejsca straceń.
    http://x.garnek.pl/ga915/d04eb6ef98948a10842199a3/puszcza_bialowieska.jpg

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe – p. starosta hajnowski Pietroczuk pisze o konieczności przeprowadzania konsultacji ze społecznościami lokalnymi, choć sam ich nie prowadzi. Z informacji, jakie uzyskałam niedawno w podległym mu starostwie konsultacje społeczne nie były w powiecie przeprowadzane w ogóle co najmniej w okresie ostatnich dwóch lat! Tę informację potwierdza również raport „Przejrzystej Polski” z 2010 r., gdzie czarno na białym mamy informację, że konsultacji nie ma.
    Panie starosto, po co ta hipokryzja?
    Pozdrawiam,
    Joanna Chaniło

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe po co wklejać ten sam komentarz do wszystkich postów. Czyżby jakaś prywatna walka ze starostą ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Stormbringer1976 pisze... - człowieku, Ty masz jakąś spiskową wizję świata, zabieraj głos merytorycznie a nie czepiaj się bez końca każdego, kto ma odwagę coś robić lub mówić inaczej niż Tobie się wydaje. A pani Joannie dziękuję za wpis bo jest właśnie na temat i nic do tego nie ma jeśli gdzieś też to wkleiła, bo nie kazdy czyta wszystkie fora w Internecie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam, ale jeśli gdzieś jeszcze to wkleiłam, to przypadkiem. Miałam jakiś problem z komputerem i może nie wszystko, co się zadziało udało mi się wyłapać. Szczerze mówiąc nie wiem nawet w jakim poście jest jeszcze ten komentarz.
    J. Chaniło

    OdpowiedzUsuń
  15. Stormbringer - poza tym kiepski byłby ze mnie spiskowiec, bo jeśli już coś komuś konkretnego zarzucam, to podpisuję się własnym imieniem i nazwiskiem – np. jak teraz, mówiąc o hipokryzji w działaniach starosty. Takich spiskowców łatwo się znajduje ;)
    Ty masz wiele zarzutów, a podpisujesz się tylko anonimowo :)
    Mimo wszystko dzięki za uwagę, bo nie zdawałam sobie sprawy z tego zdublowania komentarzy.
    Pozdrawiam,
    J. Chaniło

    OdpowiedzUsuń
  16. Pani Joanno dyskutowany tu przepis karty samorządu dotyczy konsultacji z samorządami a nie konsultacji samorządowych.Te drugie regulują zupełnie inne przepisy prawne. A tak naprawdę stawiając zarzut hipokryzji nie zna Pani nawet moich poglądów na temat ochrony puszczy,które jak sądzę róznią się znacznie od Pani wyobrażeń.Jak na dziennikarza przydałoby się więcej rzetelności.Zapraszam na bezpośrednią rozmowę na ten temat.Pozdrawiam.W.Pietroczuk

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam zamiaru odpowiadać na komentarze anonimów atakujących mnie osobiście, jeżeli ktoś zechce to może znaleźć moje prawdziwe dane osobowe w internecie więc poniekąd nie jestem anonimowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Panie Starosto,
    Nie bardzo rozumiem - z samorządami trzeba konsultować, a samorządy tego robić nie muszą?
    Jest rzeczą jasną, że powinny to robić. I nie zmienia tego fakt, że regulują to - jak Pan pisze - trochę inne przepisy.
    Sugerując hipokryzję nie miałam na myśli poglądów, tylko podejście do przepisów, które wydało mi się tu dość instrumentalne. Skoro domaga się Pan konsultowania z samorządem, to dlaczego sam Pan tego instrumentu nie używa? Mówią, że najpierw wypada wymagać od siebie, a później od innych. Tymczasem w temacie konsultowania widać, że powiat nie bardzo czegokolwiek od siebie wymagał.
    Nie wnikam więc absolutnie w Pana poglądy, a jedynie oceniam stosowaną praktykę. Tym bardziej, że od wygłaszanych poglądów zawsze bardziej liczą się konkretne działania.
    Pozdrawiam,
    J. Chaniło

    OdpowiedzUsuń
  19. Pani Joanno.Domagamy się konsultacji bo upoważnia nas do tego obowiązujące prawo. Trzeba konsultować /uzgadniać/ powiększenie parku z samorządami, nie dlatego że tak chce starosta, wójt czy minister ale dlatego,że tak stanowi obowiązująca ustawa o ochronie przyrody. Proszę o wskazanie w jakiej konkretnej sprawie samorząd powiatu nie przeprowadzał konsultacji wbrew obowiązującym przepisom. Działanie organów publicznych musi opierać się na prawie.Ma Pani rację najpierw wypada wymagać od siebie i nie trudno zgadnąć że mam na myśli rzetelną wiedzę o tym o czym się pisze.W.Pietroczuk.

    OdpowiedzUsuń