10 czerwca 2016

SANTA rozszyfrowana :)

Typowe produkcje SANTY spotykane w okolicach Białowieży
"Z danych dostępnych w KRS wynika, że prezesem „SANTA” Obrona Puszczy Białowieskiej jest Walenty Wasiluk (senior). Jeśli wpisać jego nazwisko do wyszukiwarki Google, pierwszym wynikiem, jaki otrzymamy, będzie „Wasbel - drewno i wyroby z drewna”. Niemożliwe - myślimy. Ekolog producentem drewna?
Sprawdzamy, czy to ta sama osoba. Na stronie startowej widzimy pełną nazwę firmy - ZPHU WASBEL Wasiluk&Wasiluk Sp. J. Czytamy też, że „firma zajmuje się przerobem i handlem drewnem i wyrobami z drewna”, a „roczna wartość sprzedaży naszych produktów kształtuje się na poziomie 4 mln euro”. [...]
Wracamy do KRS, tym razem sprawdzić firmę z branży drzewnej. Kieruje nią trójka wspólników: Walenty Wasiluk senior, jego syn o tym samym imieniu i nazwisku, a także Olga Wasiluk. Firma WASBEL mieści się w miejscowości Zwodzieckie, w gminie Hajnówka na Podlasiu. Dokładnie dziesięć numerów od siedziby organizacji „SANTA” Obrona Puszczy Białowieskiej. Zgadzają się nazwiska i numery PESEL. Bingo.”
Więcej w Newsweeku:
Organizacja SANTA, czyli kim są „ekolodzy” ministra Szyszki?


9 komentarzy:

  1. Teraz wiemy kim są "pretorianie" ministra Szyszki, ta lokalna ludność, to rzekomo sadziła Puszczę. Żenujące... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomnieli napisać że LP płacą Sancie niemałą kase

    OdpowiedzUsuń
  3. Spożywają więcej kredy niż wszystkie szkoły razem wzięte w Hajnówce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszczególne Nadleśnictwa z RDLP w Białymstoku wystawiały listy poparcia dla Santy. Np. W Puszczy Boreckiej, w nadl. Borki na polecenie nadleśniczego leśniczowie zbierali podpisy wśród zakładów usług leśnych i namawiali do tego radnych gminy. To samo było w Giżycku. Warto aby NIK sprawdził prawidłowość wpłat na konto tej organizacji pochodzących od jednostek LP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa podpisów w Puszczy Boreckiej jest o tyle bulwersująca, (i wymaga interwencji Prokuratury) ,że leśnicy, zwłaszcza pan Piotr Gawrycki-nadleśniczy Nadleśnictwa Borki, przekazali listy poparcia Santy dla sołtysów wszyskich puszczanskich wsi z poleceniem, żeby ci obeszli gospodarstwa i nakłaniali do podpisu miejscową ludność. Ludzie nie do końca wiedzieli co to jest ta Santa, więc podpisywali na zasadzie zbiorowego zaufania. Niektórzy teraz żałują, dowiedziawszy się,że Santa to nadziany prywaciarz, który śpi na pieniądzach. Ludzie popierali de facto czyjąś prywatną firmę, której nie w smak ograniczenie pozyskania drewna. Omamieni złowrogim wizerunkiem pseudoekologa,podpisywali się na liście poparcia dla Santy.
      Afera jakich coraz więcej w Lasach Państwowych. Oj NIK i Prokuratura będą miały co robić.

      Usuń
  5. http://wwf.panda.org/wwf_news/?270315/Europes-last-remaining-primeval-forest-faces-World-Heritage-in-Danger-listing

    Bez komentarza...

    OdpowiedzUsuń
  6. Santa to nadziany prywaciarz -smiechu warte -jakos ciagnie od emerytury do emerytury.podjedzcie i zobaczcie

    OdpowiedzUsuń
  7. A tu panuje hipokryzja - chyba, że jesteście tak naiwni, że bossowie pozarządowych organizacji ochroniarskich to biedne myszki. Poczytajcie o ojcach założycielach i WWF, i Greenpeace. W przypadku WWF warto pamiętać o korzeniach, bo bez tego jest się czymś oderwanym od rzeczywistości, czymś wyłącznie nadętym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na spotkaniach o Puszczy w których uczestniczyła Santa zawsze trąciło moherem. W ich świecie nie ma miejsca na rzeczowe, naukowe argumenty. I jeszcze ta radna co w Technikum jej nie chcieli. Ułomne towarzystwo ...

    OdpowiedzUsuń