(dzisiejszy post to taki trochę wakacyjny felieton zainspirowany zdjęciem Krzysztofa Parzycha z FB, lokalną gazetką i raportem nie całkiem naukowym)
Znika puszcza
Już nie rośnie stary dąb,
Powalony siłą czasu.
W miejscu tym jest pusty kąt.
Tak się zmniejsza obszar lasu.
Tu nie sadzą młodych drzew,
Starych też nie przesadzają.
A leżące grube pnie,
Z wolna w ściółkę się zmieniają.
W miejscu tym wyrosną trawy,
I pokrzywy po sam pas.
Będzie miejsce do zabawy.
Po co komu jakiś las.
(Wiersz Wiesława Lickiewicza zamieszczony w miesięczniku
społeczności lokalnej „Głos Białowieży”, nr 46/3/2014 )







