18 października 2012

Puszcza Białowieska z planem na 10 lat



Widok na Dolinę Narewki z nowo wybudowanej wieży obserwacyjnej przy drodze do Pogorzelec


Minister Środowiska zatwierdził plany urządzenia lasu dla nadleśnictw: Białowieża, Browsk i Hajnówka. – To strategiczny dokument dla wieloletniej ochrony Puszczy Białowieskiej na terenie zarządzanym przez Lasy Państwowe, który gwarantuje wzmocnienie ochrony tego unikalnego terenu – podkreśla Janusz Zaleski, Główny Konserwator Przyrody. Plany będą obowiązywały w latach 2012 – 2021. Na ich podstawie przez kolejne 10 lat Lasy Państwowe będą realizować wszelkie działania na terenie Puszczy Białowieskiej. Zgodnie z decyzją ministra środowiska, plany te potwierdzają, że pozyskanie drewna zostanie utrzymane na zmniejszonym, minimalnym poziomie 47 tys. m³ na rok. Dodatkowo, pod pełną ochroną pozostają wszystkie drzewa, których wiek przekracza 100 lat.
Z planami można zapoznać się w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowy w Białymstoku

_______________

Zadzwonił Adam Wajrak ze smutną wiadomością, że dzisiaj rano przeszedł do krainy wiecznych łowów  jeden z najbardziej rozpoznawalnych mieszkańców Puszczy Leszek Szumarski ("Bocian", "Człowiek Lasu") . Wypowiadał się wielokrotnie do telewizji stając w obronie Puszczy, występował w wielu filmach (m.in. paradokumentalnym Reality Shock). Tutaj jego ostatnia rola w dokumencie "Pamięć domu" 2012.

15 października 2012

Kto z dziada pradziada sadził Puszczę?



Nawiązując do wczorajszej audycji w pewnej rozgłośni katolickiej, skąd słuchacze mogli się dowiedzieć o niewykształconych pseudoekologach o różnych korzeniach, którzy zjeżdżają do Puszczy Białowieskiej i nie rozumieją, że kiedy wycina się stary dąb, to kiedyś ktoś ten dąb posadził i żeby Puszcza przetrwała trzeba go wyciąć, żeby posadzić nowy - pokazujemy dwa zdjęcia tego, którego przodkowie z dziada pradziada osiedli w Puszczy i sadzili dęby (fot: Adam Wajrak).

A żeby nie było tak wesoło, pamiętając o tych haniebnych transparentach z manifestacji przeciw naukowcom i parkowi z 2000 roku i podjudzaniu przeciw "obcym" - "rdzennych", to jeszcze dodaję taki rysuneczek, który właśnie ktoś mi podesłał a propos ... 

12 października 2012

Porosty na głowach jeleni, albo naszość białowieska

Działający w Puszczy Białowieskiej ekolodzy dowiedzieli się właśnie, że to, co rośnie na głowach jeleni, to porosty. Skoro więc szukają w lesie porostów, to musieli płoszyć jelenie. Można by to uznać za surrealistyczny żart, gdyby nie fakt, że opinię taką wygłosili policjanci. [...] Całą sprawę można by uznać za humorystyczną, gdyby nie to, że ilustruje ona dość dziwne układy panujące w Puszczy Białowieskiej. Oto policja, zamiast zajmować się ściganiem człowieka, który dwa razy złamał prawo - najpierw ograniczając wolność Bohdana, potem fałszywie go oskarżając, robi wszystko, żeby to poszkodowany okazał się winnym. Wcześniej, gdy temu samemu Bohdanowi drwal groził śmiercią, sprawę umorzono, bo zdaniem policji przecież nic się nie stało, skoro obaj panowie wystąpili obok siebie w telewizji. Gdy natomiast leśnicy doszli do wniosku, że młody ornitolog przeszkodził w dewizowym polowaniu, prokuratura bez wahania oskarżyła go o naruszenie ostoi zwierzyny i dopiero sąd musiał wygłosić prawdę oczywistą - że las należy do wszystkich, nie tylko do myśliwych. 

Miało być o czym innym, o nowościach w Puszczy, ale ten wątek z Gazety Wyborczej porusza już setki osób na FB więc zamieszczamy link do artykułu Jakuba Medka. O nękaniu przyrodników przez myśliwego/drzewiarza i lokalną policję pisaliśmy już wcześniej.

Tymczasem Puszczy zagrażają śmieci! Gmina postanowiła zlikwidować pojemniki na różne odpady i właśnie to realizuje.

11 października 2012

Ulubione miejsce

Ludzie mają swoje ulubione miejsca i zajęcia. Wielokrotnie słyszałem pytanie, które miejsce w Puszczy najbardziej mi się podoba. Zwykle odpowiadałem, że takich miejsc jest wiele. Dzisiaj jednak, kiedy kolejny raz od wielu lat jakaś siła ściągnęła mnie w miejsce, które odwiedzam i fotografuję chociaż jest dość oddalone i trudno dostępne, pomyślałem, że może o nim mógłbym tak powiedzieć? To oczywiście obszar ochrony ścisłej BPN, a gdzie konkretnie, nie napiszę :) Poniżej kilkanaście zdjęć z tego magicznego miejsca:


3 października 2012

Niespełniająca się przepowiednia


Droga do planów urządzenia lasu nadleśnictw puszczańskich prowadzi 
przez Puszczę!

Otrzymaliśmy ciekawą relację z dzisiejszego posiedzenia Komisji Projektu Planu urządzania lasu nadleśnictw Puszczy Białowieskiej: W posiedzeniu, jak zwykle, uczestniczyli też miejscowi liderzy w tradycyjnym składzie, dlatego spotkanie zostało ubarwione aspektami teatralno – humorystycznym, została również przedstawiona interesująca, stara przepowiednia. W dyskusji jako pierwszy głos zabrał pszczelarz, pan Antonii Filipczuk, który prosił o zaniechanie eksterminacji miejscowej ludności, porównując obecną sytuacje z czasami wojny, kiedy hitlerowcy kazali spakować się jego rodzinie w 20 minut. Pan Filipczuk narzekał również na organa ochrony przyrody, które hamują rozwój pszczelarstwa w Puszczy Białowieskiej. Pan Mikołaj Janowski z PSL zwrócił uwagę na to, że ochrona przyrody w BPN to dziadostwo w poborach, środkach ochrony przyrody i jedynie nadleśnictwa gospodarują na jako takim poziomie. Dopłacają one jednak do ochrony przyrody, a przecież z polskiego leśnika nie można robić dziada, który kiedyś stał pod kościołem i zbierał pieniądze.