21 kwietnia 2010

W BPN, 21 kwietnia 2010

18 komentarzy:

  1. O jej jak pięknie jest w BPN, tyle martwego drewna w różnym stadium rozkładu i 0 leśników. O jej ... cudowny widok.

    OdpowiedzUsuń
  2. no ładnie to fakt, a co to za typ lasu? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to akurat grąd wilgotny na granicy z borem mieszanym wilgotnym (dębowo świerkowym), ale co tu nazwy kają do rzeczy? pięknie i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Grąd wilgotny?
    Ile odnowienia naturalnego...

    OdpowiedzUsuń
  5. AJK: chcecie dyskutować o typach lasu i rodzajach odnowienia? W takim razie przypomnę, że to nie forum poświęcone gospodarce leśnej, czy typologii, a jeśli już to ktoś porusza warto napisać w kontekście ochrony przyrody i co z tego dla przyrody Puszczy wynika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozpacz... czy tu są ptaki? jak po jakiej wichurze...
    Co z tego dla Puszczy wynika? że BPN częściowo umiera... ale to całkiem naturalny proces.

    OdpowiedzUsuń
  7. próba określenia typu lasu to nie nie od razu gospodarka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego ptaków miałoby tam nie być?

    OdpowiedzUsuń
  9. BPN umiera? Fajna śmierć, której towarzyszy więcej gatunków niż w "żywej" puszczy gospodarczej. Ale rzecz gustu, niektórzy zachwycają się plantacjami i mogą je podziwiać w całej Polsce, nie muszą jechać do Białowieży, a do Puszczy przyjeżdżają inni podziwiać tę "rozpacz", którą za dom jakoś dziwnie wybrało sobie ponad 20 tys. gatunków. Wśród nich niektóre tutaj najliczniej reprezentowane i takie, które nie występują nigdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
  10. do betonu można mówić i tak nic nie dotrze

    OdpowiedzUsuń
  11. 1.Beton... - to możliwy mikrokosmos, ze złożonymi procesami biologicznymi,trzeba tylko posiadać umiejętności, wiedzę i cierpliwość a kto wie...
    2. Przyjeżdżający do puszczy, w niewielkim procencie odpoczywają w lasach BPN. Cały ciężar indywidualnego ruchu rowerowego i pieszego - za darmo, przejmują lasy trzech nadleśnictw i z tamtąd turysci wywożą dobre wrażenia i obserwacje, PB - BPN dla większości to pojęcia tożsame.

    CAH

    OdpowiedzUsuń
  12. Drogi Anonimowy z 22.04.2010 o godz. 14:59 - Kultura wyższego rzędu! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  13. "Przyjeżdżający do puszczy, w niewielkim procencie odpoczywają w lasach BPN. Cały ciężar indywidualnego ruchu rowerowego i pieszego - za darmo, przejmują lasy trzech nadleśnictw i z tamtąd turysci wywożą dobre wrażenia i obserwacje, PB - BPN dla większości to pojęcia tożsame."

    Nie wiem co to jest dla ciebie niewielki procent, ale wnosząc z liczby pojedyńczej nie więcej niż 9. Liczbę odwiedzających BPN łatwo okreslić przy pomocy liczby sprzedanych biletów. Od jakiegoś czasu to wielkość nie spadająca poniżej 200 tysięcy rocznie. Jeśli to jest 9 procent, to oznacza to że obszar LKP (którego 20 procent też stanowią rezerwaty) odwiedza rocznie niemalże 2 miliony ludzi. Głupie to może pytanie, ale gdzie są te 2 miliony? Gdzie śpią, co jedzą? Może się w krzakach schowały?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężar ruchu rowerowego i pieszego za darmo przejmują Lasy Państwowe? - no, klepać w klawiaturę mozna wszystko, ale miejże człowieku litość dla siebie. Nie trzeba badań, żeby wiedzieć, że najwięcej turystów odwiedza rezerwat zwierząt w BPN, że w sezonie czasem trzeba odczekać, żeby grupa nie szła po piętach poprzedniej w ścisłym BPN. No, ale jeśli Lasom Państwowym taki ciężar sprawiają ci turyści, którzy się tam zapuszczają po szlakach, to oddajcie wreszcie te deficytowe nadleśnictwa dla parku narodowego. I wszyscy bedą szczęśliwi a Dyrekcja Generalna może na tym jeszcze zbić pozytywny PR :) Czy warto czekać na kolejną awanturę międzynarodową? A w ogóle to skąd się bierze ten opór leśników przed parkiem?

    OdpowiedzUsuń
  15. "A w ogóle to skąd się bierze ten opór leśników przed parkiem?"
    Jak to skąd, to DLA DOBRA PUSZCZY LOL

    OdpowiedzUsuń
  16. ...w niewielkim procencie...odpoczywają... dotyczy BPN -Rezerwatu Ścisłego to miałem na myśli, bo tylko o tej części możemy mówić,że jest ewenementem...i BPN-em
    A podpieranie się statystyką, pseudo miniatury ZOO, trzymanie dzikich zwierząt w niewoli, nazywanym szumnie REZERWATEM pokazowym zwierząt i BPN-em ?! to jest WYBITNIE NIEINSTRUMENTALNE TRAKTOWANIE INNYCH ISTOT ŻYWYCH.
    A tak zwane muzeum - przerost formy nad treścią, nieprzyjazne indywidualnemu, turyście,-do jednorazowej wizyty ( stare było o niebo lepsze ).

    A nawiasem mówiąc, zamiast komentować sens wypowiedzi, może nie zawsze ubranej w odpowiednie słowa,ale prezentującą pogląd - dowalanie na odlew (czego nie robiłem), jest małostkowe i żałosne.
    A więc szkoda gadać.

    NA KONIEC :(ostatnia wprawka)
    Po raz kolejny w historii zagrożone jest przetrwanie jednego z ostatnich fragmentów naturalnego lasu nizinnego w Europie zwanego Puszczą Białowieską...
    O czym nie wiemy!!! : znowy rząd warszawski sprzedał na pniu Puszczę ..., Ruscy i Niemcy nas napadli.......................no, tak...leśnicy wróg numer jeden...............................

    BUDUJCIE DOM WSZYSTKICH ISTOT NA PODWALINACH PRAWDY , BOWIEM FAŁSZ UŻYTY JAKO NARZĘDZIE, NAWET W SZCZYTNYM I SŁUSZNYM CELU, NIE PRZYNIESIE WAM CHWAŁY!.

    OdpowiedzUsuń
  17. To co wersalikami - OK, z tym się zgadzam.

    Natomiast jeśli wypowiedź nie jest ubrana w odpowiednie słowa, tylko trzeba potem dodatkowo tłumaczyć "co poeta miał na myśli" - to nie jest to prawidłowa komunikacja, a nieprawidłowa komunikacja rodzi właśnie zafałszowania i niezrozumienia. I jako taka chwały nie przynosi, więc wracamy do tego, co napisane wersalikami.
    Pozdro!
    AK

    OdpowiedzUsuń
  18. no fajnie, tak naprawdę nikt tu na razie na odlew nie dowala, piszą chyba głównie leśnicy z obu stron sporu i może będziemy trochę bliżej tej wymarzonej prawdy.. LOL
    gość

    OdpowiedzUsuń