19 marca 2010

Nowa rada naukowa BPN rozpoczęła działalność

Dnia 19. marca odbyło się w Białowieskim Parku Narodowym pierwsze zebranie nowej rady naukowej, powołanej przez ministra Nowickiego na okres 2010 - 2014. Rada ma charakter naukowo-społeczny (naukowcy stanowią niewiele ponad połowę członków). W zebraniu wzięło udział 15 członków i przdstawiciel dyrektora parku w Białorusi. Rada wybrała przewodniczącego, dwóch zastępców i prezydium, które ma się spotykać częściej od całej rady, w miarę potrzeb.
W skład rady wchodzą: Adam Bohdan (Pracownia na rzecz Wszystkich Istot), Mikołaj M. Bambiza (Białowieżskaja Puszcza – Białoruś), prof. dr hab. Bogdan Brzeziecki (SGGW), mgr Jan Gwaj (przew. Rady gminy Białowieża, czł. prezydium), prof. dr hab. Jerzy Gutowski (IBL, zastępca przew.), prof. dr hab. Włodzimierz Jędrzejewski (ZBS), dr inż arch. Janusz Korbel (Towarzystwo Ochrony Krajobrazu, czł. prezydium), dr Włodzimierz Kwiatkowski (Politechnika Białostocka), prof. dr hab. Ryszard Laskowski (UJ), dr inż Lech Magrel (RDOŚ), dr inż. Czesław Okołów (czł. prezydium), prof. dr hab. Henryk Okarma (IOP PAN), dr hab. Wanda Olech-Piasecka (SGGW), mgr Mikołaj Pawilcz (wójt gm. Narewka), mgr Włodzimierz Pietroczuk (starosta hajnowski), inż. Olga Rygorowicz (wójt gm. Hajnówka), prof. dr hab. Janusz Wojtusiak (UJ), prof. dr hab. Jan M. Wójcik (ZBS, przewodniczący), prof. dr hab. Tomasz Zawiła-Nierdźwiecki (IBL), mgr inż. Ryszard Ziemblicki (RDLP, zastępca przew.)

3 komentarze:

  1. Jeszcze potrafię zrozumieć udział samorządowców w Radzie Białowieskiego Parku. Ale po co tu jest przedstawiciel Lasów Państwowych? Czy w zarządzie RDLP znajdują się przedstawiciele przyrodników?

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tymi samorządowcami to jest pewna niekonsekwencja, bo dlaczego samorządowiec z Hajnówki, skoro Hajnówka nie przylega nawet do parku narodowego? A dlaczego nie ma samorządowców z innych odległych gmin - z Kleszczel na przykład?
    A faktycznie Lasy Państwowe są jakąś nadinstytucją, ponad prawem, ponad zasadami kontroli społecznej. I wszystkim to jest na rękę. I wszyscy boją się ruszyć tę strukture, która zarządza jedną trzecią powierzchni kraju. Zarządza nieźle, więc strach zepsuć. Ale w takich miejscach jak Puszcza Białowieska to nie działa, jest nieustanny konflikt, różnice w podejściu, w celach.. No, to może domagajmy się kontroli społecznej Lasów Państwowych?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł z kontrolą społeczną lasów państwowych nie jest głupi. W końcu dokładnie tak jak i park to instytucja państwowa.

    OdpowiedzUsuń