20 marca 2017

Ryś

W dniu 1 marca 2017 r. Paweł Białomyzy wybrał się na poszukiwanie sóweczki do lasu na południowo-zachodnim skraju Puszczy Białowieskiej (okolice Wiluk). Zmierzchało już, kiedy na leśnej drodze dostrzegł wchodzącego w las rysia. Paweł zbliżył się do niego, pozostając jednak w odległości nie mniejszej niż 20 m. Ryś bagatelizował obecność człowieka – widział go, ale nie wykazywał niepokoju. Ryś przemieszczał się, aż doszedł w miejsce, gdzie znajdowały się pozostałości jakiejś ofiary. Powęszył tam, a następnie siedząc zapadł w drzemkę. Po 10 minutach ryś  chwilę potarzał się w mchu i odszedł głębiej w las, znacząc po drodze teren.
Cała obserwacja trwała 16 minut.
Ponieważ nie każdy ma lub chce instalować wtyczkę Flash, poniżej bezpośredni link do filmiku z rysiem:
Ryś w Puszczy

5 komentarzy:

  1. Bomba! Zazdraszczam :)
    Zofia

    OdpowiedzUsuń
  2. I pomyśleć,że mogli strzelać do takich pięknych zwierząt. Komunizm upadł a PZŁ nadal drenuje Przyrodę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spotkanie jakich mało a film na miarę NG .

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwyrodnialcy mogą strzelać do tak pięknych zwierząt ?

    OdpowiedzUsuń
  5. i po co było wchodzić do lasu i niepokoić zwierzę?

    OdpowiedzUsuń