20 maja 2016

Kancelaria prezydenta odpowiada naukowcom


Odpowiada i nic z tego nie wynika, a tymczasem Szyszko szykuje się do walki z kornikiem:
Szyszko: za 10 dni rozpoczynamy walkę z kornikiem w Puszczy Białowieskiej

3 komentarze:

  1. BYłem na początku maja w Puszczy. Zjedździłem ją wzdłuż i wszerz, owszem jest trochę uschniętych świerków, ale stan puszczy jest dobry, szczególnie w siedliskach grądowych. Teraz jak zaczną wycinac świerki, rozjeżdzą drogi, las będzie wyglądał koszmarnie. Kilkadziesiąt lat zajmie zanim puszcza wróci do poprzedniego czyli dzisiejszego stanu. I teraz pytanie po co tam jeździć jak upodobni się ona do lasu gospodarczego. Takiego lasopodobnego syfu jest w Polsce kilka milionów hektarów.

    A dzisiaj z rozpaczy wypije wznosząc toast "Na pohybel skurywy...."

    Kloszard

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak merytoryczna dyskusja.

    Pomijając dobór słownictwa adekwatny do pseudonimu, chyba Kloszardowi umknęło, że Puszcza Białowieska poza granicami BPN i rezerwatów JEST lasem gospodarczym w rozumieniu prawa, a także w większości biorąc pod uwagę historię tych drzewostanów. Te drogi, co to mają być teraz rozjeżdżone, to ciekawe z jakich powodów kiedyś powstały? Czyżby li jedynie po to, by aktywiści ekologiczni mieli łatwy dostęp do tych "naturalnych" i "nietkniętych siekierą" lasów? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nietknięty" to ty jesteś PRZYZWOITOŚCIĄ, drwalu!!! A od Kloszarda się odczep. Człowiek nie jest pępkiem świata, a nawet jeśli jakaś część Puszczy Białowieskiej była sadzona przed miejscową ludność, to nie znaczy, że owa ludność może całą Puszczę, do której z formalnego punktu widzenia może się dorwać, wyciąć w pień!!!!!!!!!!!!!!! Jak się pije denaturat zamiast wody mineralnej, to nic dziwnego, że ma się takie kłopoty z logicznym myśleniem :)

      Usuń