19 czerwca 2015

Puszcza uczy pokory

Nie było jeszcze emisji dziesiątego odcinka programu filmowego "Czytanie Puszczy" (ma być 15 sierpnia) a tymczasem trwa realizacja zdjęć do kolejnego - jedenastego. Tym razem bohaterem jest uczony, profesor Tomasz Wesołowski, który od 40 lat prowadzi badania w Puszczy Białowieskiej. Opowiada o tym, jak niewiele wiemy o procesach, które w puszczy się dzieją, jak nieprzewidywalna jest przyroda i jak wiele możemy się od niej uczyć, kiedy zostawiamy ją w spokoju. Zanim napiszemy na blogu więcej o filmie i emisji, dzisiaj kilkanaście zdjęć z realizacji: 




Podczas nagrywania rozmowy z profesorem zainteresowały nas pszczoły... 


W tej dziupli już nikogo nie ma


Przy największym, wciąż żywym, wiązie

A ta dziupla użytkowana jest od trzydziestu lat!



Nie wiemy czy telewizja dopuści do pokazania tak "pornograficznego" ujęcia miłości obojnakich (o zgrozo!) pomrowów

Na zdjęciu powyżej łapacz odchodów gąsienic






8 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze, że o puszczy opowie ktoś, kto ją badał od dziesiątków lat i był świadkiem jak się wszystko tam zmieniało

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że dobrym komentarzem do tego postu są słowa kapitana Paula Watsona: "There are only two kinds of humans on this planet. The Anthropocentrics that believe this world was created solely for humanity to be used in any way we desire, that we are the only species that counts, and whose guiding instincts are selfishness, arrogance and an amazing ignorance of the laws of ecology.
    And there are the biocentrics that understand that we are a part of nature, that we need and that we are interdependent with all other species, that we are not superior to them and that we are subject to the laws of ecology.
    We biocentrics are the minority but we are the only hope for the future because if we are going to survive as a species, we will only be able to do so if biodiversity itself survives.
    The diminishment of biodiversity diminishes humanity".
    .

    OdpowiedzUsuń
  3. No wreszcie będzie można posłuchać i pooglądać kogoś kto jest prawdziwym autorytetem, bo wcześniej różnie bywało z doborem bohaterów serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to znaczy różnie? Uważasz, że filozof to nie autorytet, a może nie antropolog, albo ktoś kto przez wiele lat mierzy drzewa? Uważasz, że o puszczy ma prawo mówić tylko biolog?

      Usuń
  4. ta szczególnie ten co mierzy drzewa jest białowieskim super autorytetem ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Program "Czytanie Puszczy" nie jest programem przyrodniczym, naukowym ani pokazującym "autorytety". To nie są "rozmowy na koniec wieku". Nie takie oczekiwania miała TVP i reżyser filmów i nie tego oczekują widzowie tego programu. To program pokazujący Puszczę Białowieską oczami bardzo różnych ludzi, dla których jest ona ważna (bez wycinania drzew) z różnych powodów. Mówi o tym piękne pisarz Michał Androsiuk w intro do filmów. Każdy z bohaterów dzieli się z widzami dlaczego puszcza jest dla niego/dla niej ważna a często najważniejsza. Jeżeli anon z 19:45 oczekuje od tego programu doboru bohaterów pod kątem "autorytetów" to pomylił program. Tutaj kryterium doboru bohaterów jest co innego, chociaż każdego bohatera charakteryzuje niepowtarzalna osobowość. Opowiadaczka baśni Magda Polkowska, były myśliwy i autor Zenon Kruczyński czy historyk mierzący od 30 lat drzewa Tomasz Niechoda nie mogą się mierzyć na polu nauki z profesorem biologii, podobnie jak on nie może się mierzyć na polu malarstwa z Wiktorem Kabacem, filozofii z Marcinem Fabjańskim, czy muzyki Zmicierem Wajciuszkiewiczem :)... każdy z tych bohaterów jest niepowtarzalny i pokazuje inne spojrzenie na puszczę, nawet jako... inspirację do komiksów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przydał by się program np z Panią prof. Kwiatkwską-Falińską, prof. Mułenko, prof. Gutowskim, na pewno mogą powiedzieć wiele ciekawego o Puszczy nie tylko pod kątem naukowym, ale i duchowym- jak sadzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tak krawiec kraje"... Przy minimalnym budżecie dla autorki i jej ekipy, dwóch nieelastycznych dniach zdjęciowych, to tylko dobra wola innych osób w to zaangażowanych całkowicie społecznie poświęcających swój czas, powstało 10 filmów cieszących się sporym zainteresowaniem i na niezłym poziomie. Nie każdy specjalista czy naukowiec lub autorytet w innej dziedzinie jest osobą medialną i może się sprawdzić w filmie. Kiedyś robiłem materiał filmowy dla WWF - największy problem mieliśmy z wypowiedziami prof. Falińskiego. Były mądre ale nie dało się tego montować. Można wszystko, pod warunkiem że ma się duży budżet - co pozwala na pracę w odpowiednim czasie i nawet z mądrego "nudziarza" i przy zmiennej pogodzie zrobić super wypowiedzi i wygrać najlepsze dni zdjęciowe. A konkretnie, to niestety ale prof Gutowski - choć sympatyzuje z tym programem i jest na miejscu - nie zgodził się. Nie chce występować publicznie. Z pewnością by się przydał też program z udziałem wielu naukowców, z różnych ośrodków, podany w sposób "strawny" dla przeciętnego widza. Może kiedyś znajdą się środki na realizację takiego programu, programu bardziej naukowego, w formie akceptowalnej przez TVP i z odpowiednim budżetem. Bo przecież nie da się ściągać ludzi z daleka na kilka dni, na ich koszt, by dla idei stali się bohaterami programu. Moim zdaniem w "Czytaniu Puszczy" udało się bardzo wiele: są różnorodni, atrakcyjni dla widza, różnorodni bohaterowie; są ładne zdjęcia Puszczy (choć jak pisałem - to nie praca przez tygodnie czy miesiące a dosłownie kilka dni!), jest dużo informacji i ogromna (licząc odbiór programu) promocja Puszczy. No i jest przekaz: puszcza jest bezcenna z różnych punktów widzenia, bez wycinania drzew! Ja się w to angażuję absolutnie "społecznie" więc uwagi jaki powinien czy mógłby być program należy przyjąć do siebie: jeśli ktoś wymyśli za friko koncepcję atrakcyjnego programu TVP na temat Puszczy Białowieskiej to niech to napisze, niech wybierze reżysera/reżyserkę, który/która zechce to zgłosić a później realizować, a jeśli TVP to zaakceptuje to potem trzeba pomóc ekipie, która będzie miała ograniczone do dwóch dni czas na zdjęcia i nagrania (niezależnie od pogody) :).. i spędzać trochę dni z tą ekipą i konsultując montaż, wyłączając się w tym czasie ze swoich obowiązków. Inna droga - to znaleźć sponsora który by dał kasę na realizację programu wg napisanego scenariusza - jak pp. Walencikowie, którzy każdy z odcinków robili przez miesiące a nie dwa dni (ostatni odcinek i poprzedni ze mną to było 1,5 dnia). Jak najbardziej popieram napisanie scenariusza "serialu" o Puszczy z udziałem naukowych autorytetów!!! Obawiam się tylko, że w środowisku naukowym z aktywnością pro publico bono też nie jest łatwo :) a zdobyć pieniądze to już w ogóle...

      Usuń