29 stycznia 2015

Puszcza przyprószona


A tak wygląda puszcza przyprószona, ale za to bez tablic informacyjnych zadaszeń, ławek, wiat i innych udogodnień. Tylko że takiej puszczy turysta łatwo nie zobaczy poza obszarem ochrony ścisłej, bo jak się go już gdzieś wprowadzi, to mu trzeba wszystko wytłumaczyć i wyjaśnić :). Mam nadzieję jednak, że wyjaśnimy z wszystkimi zainteresowanymi czy rzeczywiście wszędzie chcemy objaśniać i tłumaczyć na tablicach. Do tematu tablic i estetyki krajobrazu wrócimy jeszcze na tym blogu po rozmowach z różnymi zainteresowanymi stronami, bo to ciekawe zagadnienie.. Ponieważ jednak ten wątek sie rozwinął w komentarzach wklejam rysunek z zachodniej książeczki edukacyjnej dla dzieci, kpiącej z potrzeby pokazywania wszystkiego w wersji przetworzonej i na obrazku:
Autorzy tego podręcznika metodyki edukacji przyrodniczej piszą: "Dzieci i młodzież muszą mieć możliwość poznawania przyrody przez przeżywanie, doświadczanie i przygodę a nie na drodze przetworzonych opisów. Pożądane, proprzyrodnicze nastawienie młodzież osiągnie wówczas, kiedy posiądzie bagaż konkretnych przeżyć i doświadczeń a nie zapamiętanych definicji i przetworzonych obrazów. Kontakt człowieka z przyrodą pozbawioną ram naszej kultury dostarcza doświadczeń i przeżyć ważnych dla człowieka w każdym wieku". 


I jeszcze kilka dzisiejszych zdjęć przyprószonej, dzikiej i naturalnej puszczy:





5 komentarzy:

  1. Niestety ale ten rysunek mówi wszystko o dzisiejszym społeczeństwie,
    wszystko musi być podane na tacy

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro TO spoleczenstwo jest takie leniwe i glupie to moze poszukac
    sobie innego ?.

    Choc w gruncie rzeczy infantylizm przyrodniczny nie jest az takim problemem dla samej ideii ochrony przyrody. Im glupsze, im mniej wlasnych doswiadczen posiadajace i im gorzej przyrodniczo wyedukowane spoleczenstwo, tym latwiej przyswaja ono sobie jej emocjonalne i estetyczne aspekty."Spoleczenstwo" nie musi wiedziec
    CO trzeba chronic lecz winno wiedziec ze TRZEBA chronic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że doczekamy czasów, kiedy po całej Puszczy wzdłuż głownych dróg będą co 700 metrów stały ławeczki z obowiązkowym koszem na śmieci. Absurd? Absurdem jest liczyć, że jak na czymś mozna zarabiać, czytaj: rozpisać przetarg, to ktos z tego zrezygnuje. Cała zbędna w lesie infrastruktura typu parking na Topile, te wszystkie chore tablice etc. z tego się biorą. Edukacja, udogodnienia i inne podobne brednie to tylko mydlenie oczu. I jeszcze jedno... ciekawe jak będzie wygladać ta słynna biegnaca przez puszczę ścieżka rowerowa... I ile drzew bedzie mozna dzięki niej wyciąć:-/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tablice "edukacyjne" LP to ohyda, opisują to co oczywiste, wyglądają okropnie. A stawia się je wszędzie pewnie po to aby ktoś znajomy na wykonaniu tej tandety zarobił spore pieniądze. W dobie internetu i smartfonów to jakiś relikt niczym gazetki szkolne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Duzo estetyczniej wygladaja tablice w Parkach Narodowych,
    szczegolnie kolorystyka i dobor materialow. Wykonane w czynie spolecznym przez ludzi, ktorym lezy na sercu dobro przyrody ojczystej.
    Taka tablice sie duzo przyjemniej czyta i jeszcze przyjemniej oglada.
    Tym bardziej, iz ujawniaja one tajemnice, o ktorych sie niektorym
    nigdy nie snilo.

    OdpowiedzUsuń