8 stycznia 2015

Jak to było przed wojną


W puszczy leży jeszcze trochę śniegu i trzyma mróz, ale prognozy przewidują, że to już ostatnie dni takiej zimy, bo zbliża się ocieplenie i deszcz. Zbliża się też nowy projekt dotyczący zarządzania całą puszczą. W ciągu 80 lat podejście do tego kompleksu leśnego zmieniło się diametralnie, skoro w 1934 roku (a więc po ogromnej dewastacji puszczy w czasie I wojny światowej a potem przez Centurę) czytaliśmy w prasie takie zdania: „W Puszczy Białowieskiej istnieje nadmiar starodrzewu. 


Za rosyjskich czasów nie prowadzono tutaj racjonalnej gospodarki. [...] – Kiedy dojdziemy panowie, do normalnego życia w całej puszczy? – pytam towarzyszącego nam inżyniera. – Chyba nie prędzej, jak za 200 lat – odpowiada z miłym uśmiechem. [...] Około południa dojeżdżamy wreszcie do Hajnówki, tej stolicy polskiego drzewa. Zwiedzamy szkołę przemysłu drzewnego, a potem nowoczesne tartaki rozmieszczone w olbrzymich halach. Widać składy drzewa przerobionego. Deski, kantówki i belki ułożone systematycznie w tzw. „sztabach”. Inżynierowie, tłumaczą, objaśniają i sypią cyframi. [...] Z wielką dumą pokazywano nam belki rozmiaru 3x9 mtr. Przeznaczone dla Afryki Południowej [...] Naturalnie dla Białowieży, która posiada dużo starodrzewu, tego rodzaju zapotrzebowanie jest niezmiernie pożądane. [...] Niedawno byli tutaj importerzy angielscy. Kiedy zobaczyli olbrzymie belki, kiedy się im uważnie przyjrzeli, poczęli wołać: ‘Ależ nie wiedzieliśmy, że macie 3x9 w takim doskonałym gatunku. Naturalnie, będziemy to brać masami’. I dlatego prawdopodobnie wśród wielu toastów, które tegoż dnia w miejscowym klubie wzniesiono, najmilszy był dyrektorowi Loretowi toast: - Niech żyje nam 3x9 lat...” Cytaty pochodzą z artykułu „Zasłużona duma administracji Lasów Państwowych” z 2 czerwca 1934 r. opublikowanego w Dzienniku Białostockim. Na koniec czytamy w tym artykule: „tartak w Hajnówce stanie się niebawem największą fabryką drzewną w środkowej Europie”. Wiele bardzo ciekawych artykułów, odnoszących się do Puszczy Białowieskiej i panujących tutaj stosunków w okresie międzywojennym, pochodzących z tego dziennika możemy przeczytać w publikacji „Lasy Drugiej Rzeczpospolitej w dawnych zapisach prasowych” pod redakcją Jarosława Krawczyka, wydanej przez Centrum Informacyjne Lasów Państwowych. Sporo tam opisów kradzieży drzewa i różnych zbrodni (czytając te relacje można dojść do wniosku, że bycie leśniczym w tym okresie wiązało się z narażeniem życia), m.in. historia zamordowania z samopału leśniczego, który wymagał okazania zezwolenia na zbieranie jagód w lesie państwowym. Historia tego leśniczego do dzisiaj żyje w różnych wersjach w lokalnych legendach, chociaż bez tragicznego finału. Ja ją słyszałem raz jako opowieść dziecka, będącego świadkiem jak leśniczy zdeptał zebrane przez to dziecko jagódki a innym razem, jak to okrutny strażnik parku narodowego wysypał i podeptał jagódki zebrane przez babcię.
       

5 komentarzy:

  1. Niestety ale tak było i właściwie do niedawna. Dlatego należy uszanować Lasy Państwowe, które teraz poparły wniosek o objęcie dziedzictwem unesco Puszczy. Mając taką historię to na pewno nie jest łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  2. "nadmiar starodrzewu" .. dobrze, że te czasy już minęły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? Dzisiaj mówi się o przestojach, Klasie Do Odnowienia. W PUL-ach i tak się wpisuje usuwanie drzew powyżej wieku rębności. W Puszczy owszem jest moratorium. Ale cała część Europy jaką zajmuje Nasz kraj jest pozbawiana drzew w dojrzałym wieku. Patrząc na polskie lasy z punktu widzenia dendrologii, można powiedzieć że wszystkie są zjuwenalizowane a gospodarka leśna powstrzymuje je przed osiągnięciem dojrzałości. Nigdy o tym się nie mówi przy projektowaniu przeróżnych planów, ponieważ wszyscy uznają ten stan rzeczy, godząc się po prostu z istnieniem wieku rębności w którym drzewo nie ma prawa istnieć w ekosystemie. Ale to ma wpływ na ekosystem, na gatunki chronione prawem, na zdrowe funkcjonowanie lasu.

      Usuń
  3. Teraz to w naszych lasach jest deficyt starodrzewu :-(
    eko

    OdpowiedzUsuń