23 listopada 2014

Puszcza czytana przez Adama

Kontynuując zdjęcia z poprzedniego postu dzisiaj trochę uroków zaśnieżonej puszczy i zdjęć z realizacji kolejnego odcinka "Czytania Puszczy". Ekipa Beaty Hyży-Czołpińskiej miała też mnóstwo szczęścia, że akurat w te dwa dni przeznaczone na zdjęcia pogoda wyjątkowo dopisała. Krytyków zarzucających (główie na FB) Adamowi, że chodzi po lesie tam, gdzie "nie wolno" normalnym ludziom mogę przy okazji zapewnić, że wszystkie te zdjęcia wykonane są w pobliżu Teremisek, szlaków i dróg, poza rezerwatami. Adam mieszka w takiej wyjątkowej okolicy i dobrze ją poznał :)
Ale zanim zdjęcia z realizacji filmu dwa obrazki z wieży widokowej w Dolinie Narewki:


Podobnie, jak w poprzednich programach kanwą filmu jest rozmowa z bohaterem, ale tym razem więcej będzie w terenie niż w domu i nie będzie tylko o żubrach...












Emisja programu (jeśli nic nadzwyczajnego się nie przytrafi) w TVP o/Białystok w sobotę za dwa tygodnie...










2 komentarze:

  1. "Normalnym" prawo zabrania, nie mylić z "nie wolno", bo myśliwym i krewnym królika wszystko wolno, byle tego "normalni" nie zauważyli, bo a nuż gdzieś doniosą?
    Nie czarujmy się, lasy, nawet rezerwaty są folwarkiem tych "równiejszych", a reszta "cywilnej" hołoty ma się trzymać z daleka żeby nie przeszkadzać "wybrańcom" np. w polowaniu czy innym zabawom na świeżym powietrzu.
    A podobno przyroda jest dobrem wspólnym Polaków, owszem, ale tylko na papierze i w teorii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mało się przejmuję tym "co i gdzie wolno" w lesie i nie tylko, nauczyli mnie tego polscy politycy, sędziowie, prokuratorzy, leśnicy, myśliwi itd. Skoro ich prawo praktycznie nie dotyczy, to dlaczego zwykli Polacy mają go przestrzegać? Ryba psuje się od głowy - a szacunek dla prawa w tym kraju został zniszczony głównie przez tych, którzy je stanowią i stoją na jego straży, przynajmniej formalnie. Zamiast prawem kieruję się osobistą etyką, sądzę, że jest znacznie lepsza dla przyrody.

      Usuń