8 lipca 2013

Wielkie dęby i ich duchy


W tle kolejnych postów przewijał się konflikt wokół ochrony Puszczy Białowieskiej. Za szczególny sukces dla jednych a przyczynę krytyki dla drugich uważa się m.in. moratorium na cięcie ponadstuletnich drzew, trwające od roku 1996. W nadesłanej informacji Adam Bohdan z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot zauważa, że w Puszczy poza parkiem też trafiają się pojedyncze olbrzymy, nie wszystkie zostały kiedyś wycięte w pień. Dziwnym trafem – dodaje – największe ich zagęszczenie wydaje się być w pobliżu dróg. Na zdjęciu powyżej około sześciometrowy olbrzym z oddziału 389. Wewnątrz oddziałów leśnych, z dala od dróg z reguły nie jest już tak pięknie. Niektóre pododdziały skrywają po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt  odziomków po dębach o średnicy ponad 1 m. 
Ten na zdjęciu miał około 6 m obwodu pnia. Pomnikowe dęby były wycinane, nie brakuje też pni po drzewach ponadstuletnich wyciętych w latach obowiązywania moratorium.

Możemy dodać, że patrząc na mapę Puszczy nadal jednak widzimy gęstą sieć drzewostanów ponadstuletnich. Kiedy napotykamy ślad po takich olbrzymach rodzą się uczucia solidarne z panią Duszejko (dla czytelników Olgi Tokarczuk)  

17 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem geniuszu równoważonej gospodarki leśnej w Puszczy.
    Mogli wyciąć w pień wszystkie olbrzymy, a jednak część z nich przy drogach pozostawili, by turysta mógł podziwiać naturalną Puszczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Mogli wyciąć a nie wycięli, to dopiero genialni "równoważeni " łaskawcy...
      Najlepszą gospodarkę "równoważoną" prowadziłaby sama puszcza...

      Usuń
  2. I nie wyciął tych dębów ani niemiecki okupant ani Centura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Centura i okupant najwięcej takich dębów wycinali, to co po nich wówczas zostało to resztki, które oczywiście później wycięto . A to co przetrwało do dziś to ułamek tego co było 100 lat temu.

      Usuń
  3. Czysto praktyczne przyczyny. Drogę trzeba zamknąć dla ruchu i położyć drzewo tak by na nią nie padło. Względy krajobrazowe też mają znaczenie. Decydenci jeśli nie polują to przejeżdżają tylko orszakiem i podziwiają starą knieję wzdłuż traktu
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są drogi leśne więc ruch tam znikomy był , z wycięciem nie było by problemu. Po prostu ktoś tak zdecydował że kilka grubszych ma zostać przy drogach i tyle :)

      Usuń
  4. Ciekawe co na to NIK, który akurat kontroluje nadleśnictwa. Odważy się potwierdzić, że drzewostany i drzewa ponadstuletnie były wycinane bez uzgodnień, czy będzie jak zwykle - wicie, rozumicie, drzewo wyglądało na młodsze i nie było go w opisach taksacyjnych...

    OdpowiedzUsuń
  5. NIK kontroluje nadleśnictwa ale nie drzewostan Puszczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto nasłał Nik na nadleśnictwa ? Wie ktoś?

      Usuń
    2. Ciekawe czy NIK zajmuje się też w tym przypadku finansami LP. Czy gospodarność oraz wydatkowanie pieniędzy z budżetu jednostki jest tu oceniana. (Od kontroli drzewostanu jest SGS Polska która certyfikuje tutejsze lasy.)
      AG

      Usuń
    3. Akurat białowieskich lasów nikt nie chce certyfikować, choć wg leśników są to najlepiej chronione lasy w Polsce czy nawet Europie

      Usuń
    4. Czy ktos sie tutaj wlasciwie SAM zastanawial
      dlaczego w Europie zertyfikuje sie lasy ?
      Czy stac jedynie Panstwa na bezmyslne powatarzanie
      nawiedzonej paplaniny ?.
      Wystarczy zerknac mniej do dzikiego zycia
      a wiecej do wiki. Wystarczy.

      Usuń
    5. Owszem zastanawiał się, certyfikuje się głównie w celach tzw greenwashingowych, czyli wmawania konsumentom, że produkt został wyprodukowany zgodnie z wymaganiami FSC.

      W niektórych przypadkach niewątpliwie tak się dzieje, ale w wielu przypadkach firmy certyfikujące nie chcą widzieć dosłownie masakry jaka ma miejsce w certyfikowanych lasach.

      Powstał specjalny portal, który monitoruje certyfikację w skali globalnej i nie ma on nic wspólnego z Dzikim Życiem:

      http://www.fsc-watch.org/



      Usuń
    6. Janusz Korbel10 lipca 2013 12:50

      jak kogoś interesują dane naukowe na temat kłopotów z certyfikacją to znajdzie je tutaj: http://forests.org/blog/2013/06/terrestrial-ecosystem-biosphere-collapse.asp
      (można też otrzymywać wiadomości przesyłane przez info@ecologicalinternet.org)

      Usuń
  6. Sam się nasłał, NIK regularnie kontroluje LP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawda i dobrze o tym wiecie !!! trzeba mieć honor i odwagę, żeby powiedzieć prawdę, ale poczekamy ...

      Usuń
  7. Na branżowych finansach Lasów Państwowych NIK zna się marnie, nie mają speców. Wątpię, żeby zagłębili się w takie papiery i cokolwiek znaleźli ....

    OdpowiedzUsuń