6 lipca 2013

Dębowa Puszcza

Po zdjęciach z białoruskiej części Puszczy wracam do fotografii ze strony polskiej. Jest takie miejsce w BPN gdzie niedaleko od siebie rosną dęby mające znacznie ponad 6 metrów obwodu pnia w pierśnicy. Niektóre z nich padają dając przestrzeń do wzrastania kolejnym pokoleniom.. Nikt tutaj nie gospodaruje lasem, nie dba o przyrodę. Na szczęście nikt tutaj nie posłuchał apeli przedstawiciela RDLP w "Platformie dla Puszczy" by ratować Puszczę przed pseudoekologami ani nie słuchał haseł santanistów głoszących, że Puszcza chce być wycinana. Przyroda dba o siebie sama. I dlatego jest tutaj najpiękniejsza część Puszczy i dziedzictwo ludzkości:
Dzisiejsze zdjęcia pokazują fragment Puszczy z wielkimi dębami, w obszarze od wieków nieużytkowanym



To las, który od ponad stu lat nie był wycinany, a i wcześniej udało mu się przetrwać bez "pomagania" ze strony człowieka...




Padające olbrzymy dopuszczają światło i pozwalają wzrastać kolejnym pokoleniom, a same dają życie niezliczonym gatunkom związanym z martwym drewnem








 tak właśnie przyroda "zarządza" swoimi zasobami bez pomocy człowieka...











7 komentarzy:

  1. Janusz, wspaniałe zdjęcia-już późno...ale jutro dodam dyskretne komentarze poetyckie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo starożytny las na tych zdjęciach. Puszcza jest jak krajobraz z dobrej literatury!

    OdpowiedzUsuń
  3. Problem polega tylko na tym, ze kazdy z podziwiajacych
    te fotki kiedys bedzie potrzebowal trumny* . I jak
    pomyslec ile korbeli & co by sie zmiescilo w meblach
    ziemnych zrobionych z takiego okazu Querqus.....
    to trzeba dojsc do wniosku, ze takie brazki budzic
    beda niezdrowe pozadanie rowniez w przyszlosci ....

    *
    ucieczka przed meblem jednorazowego uzytku przez komin
    krematorium jest bezcelowa, poniewaz wymogi co do opakowan w tym wypadku sa duzo bardziej lasobojcze.
    dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  4. Janusz Korbel8 lipca 2013 10:27

    Problem polega na czym innym, na tym mianowicie, że przedstawia się przy różnych okazjach teorię, że ministerstwo ulega naciskom grupki ludzi niewyedukowanych, nie znających się na lesie (w wersji hard w rezerwacie Szafera to "pseudoekolodzy") podczas gdy prawdziwi specjaliści i fachowcy przestrzegają, że puszcza zginie, jeśli będzie niewycinana. Te dwa podejścia nie dadzą się pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, czy w czasach, gdy Puszcza była własnością królów, a potem carów, też byli doradcy, którzy wskazywali na konieczność wycinki, bo w przeciwnym razie Puszcza zginie... Jeśli byli, to - jak sądzicie - jaki był ich dalszy los (tych doradców)?...

    OdpowiedzUsuń
  6. Leśnicy już tak mają. Las bez człowieka to nie las tylko nieokiełznane zasoby. Na forach leśnych podchodzi się z pobłażaniem do nowego kierunku Biologia Lasu na Uniwersytecie Wrocławskim:
    http://www.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=569753
    Monopol na prawdę o lesie jest po stronie LP, a jakieś inne teorie z kręgów nie leśnych traktowane są jak niegroźne odstępstwa do których podchodzi się z pobłażaniem.

    (Na Uniwersytecie Gdańskim jest ciekawy kierunek studiów podyplomowych, może nie stricte leśny ale wszechstronny na pewno i w tej dziedzinie: http://www.ug.edu.pl/pl/studia_podyplomowe/?id_cat=1&id_art=2&lang=pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szerzej. To nie jest teoria (jesli pominac ow populistyczny argument o "niewyedukowanych" ekologach).
    Kompromis, pogodzenie stanowisk - o ile bylo kiedykolwiek mozliwe, to w zamierzchlej przeszlosci.
    Teraz realnym jest raczej rozstrzygniecie w formie
    odgornej decyzji administracyjnej - wyrazu woli politycznej aktualnie lub w przyszlosci obecnych u koryta.
    Wobec klimatow medialnych (i nie tylko) wobec
    pseudoekologow zaden polityk przy zdrowych zmyslach nie podejmie decyzji rezultujacych zgnojeniem i upokorzeniem
    racji i argumentow jednej ze stron.

    Ale jesli Partia po raz kolejny wygra wybory i posadzi wlasciwego czlowieka na stolcu Mynistra od ptaszkow
    zabek i zgnilego drewna oraz materialu na trumny to:
    nastapia poważne zmiany, szczególnie ekonomiczne technologiczne i ideologiczne. Nowa sytuacja będzie całkowicie odmienna od obecnej.

    cierpliwosci.

    OdpowiedzUsuń