23 kwietnia 2013

Śladami bartników w obszarze ochrony ścisłej

Wyobraźmy sobie, że chociaż żyjemy w cywilizacji rynku to są jeszcze ludzie, którzy są gotowi zrobić coś dlatego, że uważają, że warto czyli, że są jakieś wartości. Skoro na obszarze BPN są ostanie ślady działalności bartników, które już bardzo szybko znikną - to warto je udokumentować, żeby były w zasobach Parku i mogły służyć zainteresowanym. Rok temu realizowaliśmy film Beaty Hyży Czołpińskiej "W ostatniej puszczy Europy", jednak wówczas ciężki sprzęt i ograniczony czas nie pozwolił na dotarcie do wielu śladów bartnictwa w Puszczy. Filmowiec z Bielska Podlaskiego Marek Włodzimirow (kto nie zna "Dziwadła"?) obiecał kiedyś, że chętnie za darmo użyczy swoich umiejętności i sprzętu i zinwentaryzuje barcie dla potrzeb Parku.  I własnie w poniedziałek wędrowaliśmy z Markiem po niedostępnych miejscach Puszczy, żeby zarejestrować to, co w ciągu kilku lat bezpowrotnie zniknie, bo historyczne drzewa bartne szybko padają. Mam nadzieję, że nie zanudzam zdjęciami śladów bartnictwa i obiecuję, że to już ostatni raz (a przy okazji mało znane miejsca Puszczy!).
To prastara sosna z barcią, która mogła być zrobiona jeszcze w czasach królewskich


A to już sosna z wiszącym śniotem

Nie wiemy co znaczą te ślady zarośniętych częściowo nacięć w sosnach - może bartnicy uczyli fachu swoich następców na fragmentach sosen przy ziemi?

A tak wygląda najefektowniejsze ciosno, czyli znak bartnika, zachowany do dzisiaj w Puszczy..

Ta leżąca kłoda z barcią jest niewątpliwie bardzo stara, jej odziomek jest w fazie totalnego rozpadu..

Gdyby nie fakt, że sosna od dawna nie żyje i jest pozbawiona kory, ta barć przykryta śniotem mogłaby wyglądać jak ciągle czynna..
To chyba najlepiej zachowany śniot zawieszony wciąż na barci..

Drzewo okazało się atrakcją dla kogoś, kto w święto PRLu 22 lipca 40 lat temu dotarł tutaj i wyskrobał swój znak..

A to nowe odkrycie - barć bez śniotu ale przykryta płaszką..

Okolice północnej strony BPN porośnięte borami mają wiele śladów dawnego użytkowania Puszczy.. 

To jedna z największych i być może najstarszych sosen w Puszczy. Kiedyś była bartna. Na zdjęciu widzimy zarastającą barć (sosna nadal żyje) 


Ile lat minęło od czasu kiedy ktoś zaznaczył krzyżykiem, że na tej sośnie jest barć? Musiało to być bardzo dawno skoro obok wyrósł ponadstuletni świerk i objął swoim pniem prastarą sosnę bartną. 

A tutaj leżąca sosna bartna z barcią bezśniotową i widocznym otworem dla pszczół zabitym dębowym kołkiem. A poniżej kilka dzisiejszych zdjęć innych barci 





Na tym zdjęciu ślad po barci zarysowany tylko na górze wyłamanego fragmentu.. 



PS: a na koniec jeszcze zdjęcia Puszczy:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz