16 maja 2017

Ludzie sztuki przeciwko dewastacji Puszczy Białowieskiej


Hajnówka, 14.05.2017

Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda Pani Prezes Rady Ministrów Beata Szydło
Na obszarze Puszczy Białowieskiej, obiektu z Listy Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, coraz częściej dochodzi do wycinki stuletnich drzewostanów. Dotychczas obowiązywało moratorium na puszczańskie starodrzewy, jednak Lasy Państwowe podważyły je w niejasnych okolicznościach prawnych. Naukowców, przyrodników i ludzi kultury niepokoi fakt niszczenia Najstarszego Lasu, ale też tworzenie doraźnego prawa, które pozornie tylko uzasadnia jego dewastację. Tekst specjalnej decyzji o cięciu jest pilnie strzeżoną tajemnicą, podobnie jak sama wycinka: żeby ustrzec się świadków, zamknięto wstęp na szlaki leśne w nadleśnictwach Białowieża i Hajnówka.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wyróżnił Puszczę ze względu na uniwersalne wartości, które lasy Ziemi już utraciły. Widzieć w niej źródło surowca drzewnego, to jak dostrzegać tylko deski w starym ikonostasie albo Ołtarzu Wita Stwosza.
Lasy Państwowe zasłaniają się chęcią ratowania drzewostanów przed kornikiem i koniecznością ich porządkowania. Przykładają estetykę Zasad Hodowli Lasu do reliktowych ostępów i urządzają je jak zwykły kompleks leśny. Jakby to człowiek mógł wiedzieć lepiej od świerka, gdzie drzewo ma rosnąć. Lepiej wiedzieć od dzięcioła białogrzbietego, gdzie założyć lęg. W rezultacie światowe dziedzictwo jest okradane i niewiele zostaje do dziedziczenia. Zaś Puszczy grozi wykreślenie z zaszczytnej Listy. Kto nie wierzy, niech przejedzie Drogą Narewkowską bądź Trybą Hajnowską i podziwia kolejne wyręby.
Każdy powalony starodrzew jest jak kartka wyrwana z Kroniki Spuścizny Polskiej w Dziedzictwie Ludzkości. To przecież nie jest zbyt gruba księga. Jako jej depozytariusze, a nie właściciele, powinniśmy o nią dbać i zachować dla przyszłych pokoleń.
Znaczna część ludności puszczańskich wsi i miasteczek utrzymuje się z turystyki bądź z obecności naukowców. Według wiarygodnych badań to turystyczne i estetyczne walory Puszczy dadzą jej ekonomiczną przyszłość, nie zaś kolejne kubiki drewna. Głos za wstrzymaniem cięć jest więc głosem za przyszłością miejscowej społeczności. Ale też za rozwojem badań naukowych w regionie, albowiem Puszcza Białowieska w jej dotychczasowym stanie to niewyczerpane źródło tematów i intuicji, czyli materiał badawczy, jakiego nie ma nikt na świecie, jakim nie można palić w piecu. Ostatni naturalny las Europy na nizinie zasługuje raczej na centrum nauki, choćby takie jak warszawski Kopernik, nie zaś na nowy plan cięć.
Dlatego apelujemy do Pani Premier i Pana Prezydenta o interwencję i natychmiastowe wstrzymanie dewastacji najstarszego polskiego lasu. Prosimy o zainicjowanie mediacji, w których strony konfliktu mogłyby wypracować wspólny model ochrony Puszczy Białowieskiej i zakończyć destrukcyjny dla lokalnej społeczności spór. Czasu jest coraz mniej. Stuletnie dęby wciąż padają. Dziś jedynie najważniejsze osoby w Państwie mogą powstrzymać ten oburzający, choć pewnie nieświadomy wandalizm. Jego skutki są dla Polski niezwykle szkodliwe, bo uderzają nie tylko w naukę, ale też w kulturę i kapitał społeczny.

Komentarz:
Ludzie kultury i sztuki w obronie Puszczy Białowieskiej. Apel do premier i prezydenta

4 komentarze:

  1. Po tym co obecnie się u nas dzieje nie będzie co chronić. Wycinają w takim pośpiechu właśnie po to aby niewiele zostawić. Będą argumenty, że to z sadzenia i chronić nie trzeba. Smutna wizja przed Puszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę doedukować się w temacie tempa rozprzestrzeniania się kornika drukarza oraz na temat ochrony czynnej, na czym polega. To właśnie "obrońcy" Puszczy zmierzają doprowadzi do zagłady tego kompleksu leśnego, a nie działania leśników.

      Usuń
    2. Nikt nie tnie w rezerwacie. Nie cała Puszcza Białowieska jest rezerwatem.

      Usuń
  2. Stare Miasto w Warszawie zostało zrujnowae i odbudowane, a jest na liscie UNESCO. Może żeby pokazać, że barbarzyńcy hitlerowscy przegrali. Zniszczoną Puszczę też tak można potraktować w kwestii ochrony. Jakby nie była zniszczona.

    OdpowiedzUsuń