6 grudnia 2010

6 przyczyn wszelkiego zła

Dostałem dzisiaj maila podpisanego przez kogoś rodowitego i "rdzennego" - jak niektórzy mieszkańcy okolic Puszczy lubią się określać. W mailu osoba ta pisze, że się wstydzi. Wstydzi się za to, co ukazało się na stronie internetowej http://www.siemianowka.pl/?pl_przeciwnicy-tego-co-odziedziczylismy-co-stworzylismy-czym-opiekowalismy-i-co-posiadamy,203 "jak mi przykro i wstyd za tzw. tutejszych" - czytam w tym mailu. Tymczasem ja nie wierzę w stereotypy i nie widzę powodów, żeby mieszkańcy okolic Puszczy mieli się wstydzić za czyjeś fantazje. Autor poniższych słów jeden z tych stereotypów chce pielęgnować i tworzyć, dlatego myslę, że warto przytoczyć go na naszym blogu. Przy okazji pokazuje jak blisko od stwierdzeń w rodzaju insynuacji nt. pieniędzy Greenpeace do serii oczywistych oszczerstw i dzielenia ludzi, co faktycznie w historii miało juz nieraz miejsce. I są to najczarniejsze strony historii. Oddaję więc głos Jerzemu Szymaniukowi, który odkrył 6 przyczyn zła w regionie:  

"Przeciwnicy tego, co odziedziczyliśmy, co stworzyliśmy, czy się opiekowaliśmy i opiekujemy oraz co posiadamy, z nami włącznie - z Tutejszymi.
Poniżej wykaz organizacji i osób, które są przeciwnikami tego co odziedziczyliśmy, tego co stworzyliśmy, tego czym się opiekowaliśmy i opiekujemy oraz tego co posiadamy, z nami włącznie - z rdzennymi mieszkańcami. Najgorsze w ich działalności jest to, że ogłupiają ludzi dzięki funduszom pozyskiwanym od naszego państwa i Unii Europejskiej, a więc za nasze pieniądze!


1.WWF - jest jedną z największych na świecie organizacji, która twierdzi, że "działa na rzecz ochrony środowiska naturalnego".

2.GREENPEACE - to międzynarodowa organizacja pozarządowa, która twierdzi, że "działa na rzecz ochrony środowiska naturalnego".

3.PRACOWNIA NA RZECZ WSZYSTKICH ISTOT - jest to stowarzysze, które twierdzi, że jest "otwarte dla każdego, kto chce stanąć w obronie przyrody – zwierząt, roślin i naturalnego środowiska".

4.Bohdan Adam - z Pracowni Na Rzecz Wszystkich Istot.

5.Korbel Janusz (prawdziwe imię Andrzej) - architekt.

6.Wajrak Adam - dziennikarz związany z "Gazetą Wyborczą".
 
Ach jak dobrze, że można "pluć w twarz" - tutejszej ludności - z odległości, z odległych miast i miasteczek lub gdy tu osiedliło się mając pieniądze lub pieniądze pozyskuje się w prosty sposób, bez wysiłku i wykształcenia, dzięki uprzejmości i układom koleżanek i kolegów (np. z gazet) rodziców, a problemy tutejszej ludności są obce. Tutejszą ludność można nazywać zacofanym motłochem, który nie rozumie powagi "ochrony środowiska", który niszczy to środowisko. A czy my - tutejsza ludność - nie jesteśmy częścią tego środowiska?! Czy my jesteśmy gorsi od tych "obrońców środowiska"? Mam nadzieję, że Bóg jest sprawiedliwy i na sądzie ostatecznym tym "obrońcom środowiska" nie wybaczy - za nasze krzywdy i poniżanie, za opluwanie naszej godności.
Wystarczy poczytać teksty na ich stronach internetowych, blogach i zaprzyjaźnionej prasie, aby przekonać się jaką zioną nienawiścią w stosunku do nas, a przecież to my przyjęliśmy tych życiowych nieudaczników tu po przyjacielsku [...]"

Dalej - jesli ktoś jeszcze ma ochotę - możnac wywody autora poczytać na tej stronie promującej piekno regionu...

27 komentarzy:

  1. śmiać się czy płakać? śmiać nie ma z czego - bo autor tekstu nawet nie przedstawiając konkretnych argumentów dotyka sfery manipulacji. (Jedyny uśmiechu warty wątek to ten, gdzie opowiada się za "mądrymi" i gościnnymi)Na płacz to za późno! Ciekawa jestem jak Wy "wajraki" [choć termin ten ekspanduje na ludzi całkiem zainteresowanych - i w moim odczuciu jakże pozytywny ma oddźwięk ;)]się do tego ustosunkujecie? I dylemat. Czy autor woła o pomoc pracownię jako pokrzywdzony? czy edukować najgorsze ze zwierząt? czy starać się o ugodę? czy rozpisywać działania partyzanckie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczcie co ten facet wypisuje i do tego jeszcze się z tym w Internecie afiszuje:
    http://www.siemianowka.pl/?pl_inne-oblicze-puszczy-bialowieskiej,154
    Polecam zdjęcia 7-13! Jak by ktoś takie pierdoły o moim regionie wypisywał - to sorki, ale to by było nic innego jak przykład daleko zaawansowanego pierdolca! Ale ,że w Puszczy i jej okolicy podobno pierdolec nie występuje to mogę tylko Panu J. Szymaniukowi radzić – "niech się Pan nie ośmiesza i na tej swojej stronce ludzie nie obraża i pierdół nie piszę i pośmiewiska nie tylko regionalnego z siebie nie robi!!! Stary facet, a takie baje wypisuje!!!!
    Duszek Casper!!! UUUuuuuuuu.....

    OdpowiedzUsuń
  3. To przestaje być zabawne, sporządzanie takich list, to jawny nawrót do metod inkwizycji lub nazistów.
    Tylko czekać na jakieś wrogie działania w realu, bo agresywnym idiotom niewiele trzeba, żeby odreagować frustracje pod byle pretekstem. A choćby "obrony" przed wrogiem tego co "rdzenne i rodzime".

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przejmujcie się ludziska. Ktoś kto pisze o tajemniczych dołach i zjawach w Puszczy jest niegroźny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak słów na opisanie wywodów takiego idioty! Już dawno temu natrafiłem na jego stronę i na wstępie natrafiłem w tekście na określenie ekoterroryści i już wiedziałem, że to nie godny uwagi człowiek.

    Przerażające jest to, jak takim ludziom jak on brakuje rozumu, sensownych argumentów i potrafią tylko wykrzykiwać hasła tupu Wajrak i Bohdan chcą nam za unijne pieniądze Puszczę zabrać ludziska nie dajmy się, bo my tu najważniejsi... Brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gumofilce Power! Oi!

    OdpowiedzUsuń
  7. Autor tego listu umieścił tekst na swojej stronie, jest tam również u niego księga gości... Piszmy więc gościnnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. "nie widzę powodów, żeby mieszkańcy okolic Puszczy mieli się wstydzić za czyjeś fantazje" A ja widzę. Otóż mieszkańcy puszczy i okolic to w przeważającej ilości ludność w wieku emerytalnym. Pan Szymaniuk przedstawia konkretne osoby i organizacje winne wszystkiemu co jest przeciwne tutejszości. Ci starsi ludzie w to uwierzą. Jestem tego pewna. Zostanie im to przekazane, bo przecież nie wszyscy korzystają z internetu. Tak, jestem stąd i wiem jak funkcjonuje tu tego typu negatywne opiniowanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie, fajna strona, ale autor ją sam sobie psuje(to co zawarliscie w artykul), bo poza tymi tekstami to ciekawe rzeczy tam opisuje. Szkoda, że ten człowiek kompromituje się... Dziwne to naprawdę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałem, że Jurek Szymaniuk z Narewki stworzył Puszczę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jurek, k... mówiłem ci przecież, zebyś przestał palić to świństwo !

    OdpowiedzUsuń
  12. Autor tej strony powinien zajmować się tylko zdjęciami, bo chyba tylko to mu w miarę wychodzi. Nie mylić z fotografią o wysokich walorach artystycznych, po prostu zdjęcia miejsc, do których dociera autor. Treści to m.in. cytowanie bardzo dobrych autorów: D. Michaluk, O. Hedemann. Natomiast należy brać "poprawkę" na treści pisane od siebie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bajkowy świat pana Jerzego.
    Czy on czasem nie znalazł w puszczy rzadkich grzybów, które przy okazji skonsumował?

    Pozdrawiam
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  14. No i pan Jerzy ocenzurował księgę gości na swojej stronie. Nie ma to jak hipokryci...

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba grzybki przestały działać , bo podstrona została przez Pana J. usunięta!

    OdpowiedzUsuń
  16. I co narobiliście? artykuł znikną ze strony , księga gości też. A chciałem sobie poczytać .

    OdpowiedzUsuń
  17. ajajaj! taka lektura i przepadła... Ale może wróci?.. Na długie zimowe wieczory fajnie czasami poczytać coś rozrywkowego

    OdpowiedzUsuń
  18. czy autor tekstu chce w ten sposób pociągnąć za sobą tłumy? chłopie nie tędy droga! Twoje metody już mi coś przypominają! Co ty bzdury wypisujesz!!! Ta Twoja lista...świadczy tylko o Tobie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Księga gości się pojawiła lecz okrojona. Trochę to dziecinne usuwać nieprzychylne wpisy, jak się wsadziło kij w mrowisko to trzeba ponosić "konsekwencje". Źle się stało że autor, w tym co napisał przytoczył jakiekolwiek nazwiska i oto skutki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nazwiska i nazwy organizacji nie mają tu nic do rzeczy, zresztą im nie zaszkodzi admin jakiejś lokalnej strony. Źle dla jego kolegów leśników i źle dla tutejszych, że w ogóle napisał coś takiego bo dostarczył argumentów, że z tymi ludźmi trudno normalnie rozmawiać, że tu trzeba kogoś do pomocy, kto zna się i rozumie takie przypadki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wielka szkoda że ta strona znikła. Bo by l namacalny konkretny dowód na to, jak brzmi dominujący głos w lokalnej społeczności. Jaki jest pełen nienawiści, gotów do rozpalania stosów według wcześniej przygotowanych list, bez jakichkolwiek merytorycznych argumentów, za to z mnóstwem kłamstw i przeinaczeń. Mam nadzieję, że ktoś zrobił kopię tej strony, bo to powinno zostać dołączone do obywatelskiego projektu ustawy o parkach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie ta dyskusja to namacalny dowód, ale waszej agresji. Autor został obrzucony błotem (np. idiota), posądzony o chorobę psychichną, jedzenie grzybów halucynogennych, palenie marihuany. Jego stronę zapewne zalały podobne komentarze, aż musiał ją zdjąć (przez co i ja sobie nietety niepoczytałem). Ale to normalne, na waszej stronie, każdy kto myśli inaczej zmiejsca jest atakowany. Ktoś podrzucił link, a rozgrzane odeologią dzieciaki sponiewierały.
    Gratuluję, robicie naprawdę dobrą robotę, po lekturze tych szyderstw, każdy "Tamtejszy" na zawsze pozostanie waszym wrogiem, jak Wy w tej sytuacji chcecie uzgodnić plan ochrony obszaru N2000 z miejsową ludnością (a musicie), jeśli obrażacie ich na każdym kroku. I tu nawet nie chodzi o to kot ma rację (akurat w tym przypadku wygląda że Wy), ale styl w jakim się o Nich wyrażacie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety ale muszę przyznać Ci rację. Przeczytałem tu wiele obelg (w tym na mnie też) w komentarzach , lecz za nie winy nie ponosi administrator tej strony.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypomina to demaskowanie "zdrajców rasy"na stronie "redwatch"

    OdpowiedzUsuń
  25. Pełen zapis strony której co prawda nie czytałeś, ale zawzięcie ją bronisz, masz powyżej. Jakie merytoryczne informacje ta treść zawiera? Ja rozumiem że ekolodzy to dla ciebie zło wcielone, a każdy kto ich krytykuje powinien z automatu nosić aureolę, ale bardzo cię proszę o merytoryczne uzasadnienie dlaczego ta strona była super a jej autor nie zasługiwał na podejrzenie, że stworzył ją po użyciu środków wpływających na świadomość.
    A ty stormbringer to jesteś biednym człowiekiem, który generalnie sam nie wie czego chce. Chciałem ci przypomnieć, że to raczej ty obrażasz obecnych na tym blogu ludzi, chociażby urągając im od pseudoekologów czy "działaczy". I nikt cię stąd za to nie wyrzuca. Tam natomiast najpierw facet napisał że ekolodzy nie pozwalają na swoich stronach na dyskusję a potem wykasował wszystkie, w znacznej mierze czysto merytoryczne wpisy, krytykujące jego stek obelg. Jak dla mnie to czysta hipokryzja.
    A co do tworzenia list imienych "wrogów ludu", to ja osobiście mam jak najgorsze doświadczenie. Ale jak widzę ani stormowi, ani jego przedmówcy takie praktyki w niczym nie przeszkadzają. No cóż, pogratulować....

    OdpowiedzUsuń
  26. Drogi panie Anonimowy z godziny 12:09

    * Raz - proszę o cytat z podaniem źródła, publikacji w której o mieszkańcach powiatu hajnowskiego mówi się operując określeniami w stylu "ciemny motłoch", "hołota" czy inne.

    * Dwa - chciałbym zapytać o konkretne przykłady otwartości na ekologów miejscowych środowisk, ze szczególnym ustosunkowaniem się do wypowiedzi na temat ochrony środowiska, organizacji ekologicznych i ich działaczy np. byłej wójt Białowieży pani Bajko oraz obecnej gminy Hajnówka Olgi Rygorowicz, tudzież nieprawdziwych i oszczerczych publicznych wypowiedzi panów Sawickiego i Poskrobki, albo publicznych wystąpień radnego wojewódzkiego Mikołaja Janowskiego (wszystkie są na tym blogu, między innymi, ale także w protokołach sesji sejmiku i rad gmin, tudzież Naszego Dziennika, TVP, Kuriera Porannego).

    I tyle. Podkreślam - proszę o merytoryczną odpowiedź, konkretną, bez wylewania żalów i frustracji.

    A co do planów ochrony N2000 - one muszą zostać skonsultowane, nie uzgodnione. Oczywiście samorządy nie muszą ich pozytywnie skonsultować. O tym że doskonale radzą sobie z robieniem krzywdy własnym mieszkańcom przekonaliśmy się już przy okazji ostatnich "negocjacji" na temat poszerzenia parku.
    Niestety dla samorządowców, konsultacje z definicji nie polegają na tym, że wszyscy będą robić to co sobie pan wójt czy inny radny zamani, ale na rozmowach i zawieraniu kompromisów.
    Tu kolejne pytanie - na czym zdaniem samorządowców miał polegać kompromis przy ostatniej próbie poszerzenia parku?

    OdpowiedzUsuń
  27. No tak, jak zwykle - napluć na ekologów, oskarżyć o wszystko co najgorsze bez żadnych dowodów. A potem zniknąć. Klasycznie. Ja wciąż jednak naiwnie liczę na to, że albo otrzymam merytoryczną odpowiedź na swoje pytania, albo usłyszę zwykłe, ludzkie przepraszam...

    OdpowiedzUsuń