Dzisiaj o 7 rano na moim termometrze, dwa metry nad ziemią było –25C. Ale mieszkam blisko doliny rzecznej, więc tu jest zimniej. Postanowiłem pojechać do Hajnówki gdzie miałem kilka spraw do załatwienia. Jednak akumulator odmówił posłuszeństwa. Więc tylko krótka wizyta w lesie – coraz mniej śniegu i o nartach trzeba zapomnieć. Narewka zamarza. Świeżych tropów znacznie mniej niż przed tygodniem. Tylko sikory przy domu dopominają się ziaren. Tomek Niechoda (autor „Puszczańskich olbrzymów” – przed tygodniem miał spotkanie publiczne w hajnowskiej bibliotece) zdecydował się skrócić pobyt i wyjechać do domu. Przy tej temperaturze trudno pracować w terenie. Jedynym odkryciem Tomka tym razem była najwyższa notowana brzoza, ponad 30-metrowa. Na zbliżającym się zebraniu Regionalnej Rady Ochrony Przyrody będą omawiane nowe projekty szlaków konnych i turystycznych w Puszczy. W nowym numerze „Czasopisu” piszę w felietonie o projekcie społecznym zmiany Ustawy o ochronie przyrody iargumentach posła Eugeniusza Czykwina, że ochrona przyrody wiąże się zpolonizacją obszarów białoruskich. Cieszę się z dwóch telefonów od znajomych Białorusinów, którzy zadzwonili gratulując tego tekstu.
A teraz (18:00) temperatura spadła już do –20C.. będzie rekord tej nocy.. Najstarszy zabytek Białowieży. Obelisk z 1752 roku upamiętniający rzeź zwierząt, czyli polowanie Augusta III Sasa (chronili ją królowie i carowie)









