29 sierpnia 2017

Spacer nieposłuszeństwa

W niedzielę 13 sierpnia 2017 r. w Białowieży zakończyły się trzydniowe Białowieskie Dni Kultury Pokoju pamięci Janusza Korbela. Mocnym akcentem tego dnia był obywatelski spacer sprzeciwu wobec łamania przez ministra Szyszko prawa międzynarodowego, zorganizowany przez mieszkańców regionu, zorganizowanych w nieformalnej grupie "Lokalsi przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej", skupiającej mieszkańców Białowieży i puszczańskich gmin.



Uczestnicy spaceru, w liczbie ponad 700 osób, domagali się natychmiastowego zaprzestania wycinki w Puszczy Białowieskiej i objęcia całej jej powierzchni parkiem narodowym.

Trasa marszu miała około dwóch kilometrów i prowadziła do jednej z wielu puszczańskich wycinek (nawet ponadstuletnich świerków) nieopodal szlaków orlika krzykliwego i królewskich dębów.






W obronie prawa, które gwarantuje ochronę Puszczy Białowieskiej i ludzi, którzy tu mieszkają wystąpiła liderka grupy "Lokalsi przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej",
przedstawiciel lokalnej branży turystycznej,
naukowcy, przedstawiciele Greenpeace i Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot,


także uczestniczki Obozu dla Puszczy.
Spacer protest zorganizowano pod hasłem: Nasza Puszcza - wspólne dziedzictwo. Jedenaste: "Nie wycinaj!".










4 komentarze:

  1. Nagle aktywiści zaczęli powoływać się na przykazania? Co za hipokryzja. Krew mnie zalewa jak ludzie piszą o Puszczy. Dlaczego? Bo nie mają o niej zielonego pojęcia. Wszystkie wnioski wysuwają na podstawie krzyków pseudoekologów-terrorystów, którzy przypinają się do drzew i atakują ludzi. Ja bym ich rozjechała bez wyrzutów sumienia. Dlaczego nikt nie słucha specjalistów od gospodarki leśnej, prawdziwych ekologów i ludzi, którzy od lat zajmują sie lasami? Dlaczego do głosu dopuszczani są ludzie, którzy nie wiedzą na czym polega gospodarka leśna? Błagam, ile ludzi będących ,,za puszczą" faktycznie w niej było fizycznie? Martwe świerki trzeba wycinać. Mówicie, że puszcza sobie z tym poradzi. Guzik prawda. Gdyby ingerencja człowieka była mniejsza to może i by sobie poradziła. A teraz? Zajmijcie się problemem smogu, śmieci w lasach, zanieczyszczeń. Przecież za to są odpowiedzialni także obrońcy puszczy, no jak tak może być?!! Na stos z nimi! A to, że drzewostan jest ponad 100-letni nie znaczy, że nie był sadzony moi państwo. I jeszcze jedna kwestia- Białowieża nie jest lasem naturalnym. Była użytkowana od setek lat i są na to dowody. Zanim zaczniecie o czymś szczekać to dowiedzcie się o czym, poznajcie definicje i nie sprawiajcie, ze nasze społeczeństwo jest jeszcze bardziej ciemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie słuchają tzw. specjalistów od plantacji drzewnych? To proste, bo owi specjaliści nie mają pojęcia o lesie (nie mylić z uprawą plantacji drzewnej dla szmalu), a po drugie tzw. specjaliści wycinają Puszczę, a chodzi o to żeby jej nie wycinać.
      Im mniej się będzie ją strzygło tym bardziej będzie przypominać naturalny las, to proste jak 2x2=4, ale tzw. specjaliści od lasu pragną kasy, zysków, pensji, premii dlatego nie potrafią zostawić w spokoju żadnego lasu w Polsce.

      Usuń
    2. Nie mają pojęcia? Więc dlaczego polska gospodarka leśna jest wzorem w Europie i jedną z najlepszych? Dlaczego Ci, cytuję, tzw specjaliści są autorytetami? Oni w przeciwieństwie do naprawdę sporej większości odebrali wykształcenie, które pozwala im na wypowiadanie się w kwestii lasu, bo znają go, wiedzą jakie procesy w nim zachodzą i jak je kształtować. Puszczy nikt nie wycina. Nie wiem dlaczego, ale nasze ciemne społeczeństwo jest święcie przekonane, że obszar Białowieży równa się rezerwatowi. Otóż nie. Bo w jej skład wchodzą 3 nadleśnictwa i są tam też lasy gospodarcze. Do tej pory wszystko było dobrze. A dlaczego? Bo do gospodarowania lasami nie wtrącały się ludzie udający znawców wszystkiego, a tak naprawdę posiadający zerową wiedzę o problemie. Ale to akurat wada Polaków nie od dziś. Lasy Państwowe to gospodarstwo, które finansuje się samo. Nie płacimy na nich podatków. Więc to normalne, że drewno które mogą sprzedać, sprzedają. Każdy zrobiłby IDENTYCZNIE, ale nie, przecież teraz każdy jest święty, jak to tak można wywozić drzewo i na nim zarabiać?!! Kolejny raz przejawia się hipokryzja wśród pseudoekonazistów. Za cięcia możecie mieć pretensje wyłącznie do władz z lat 90. ubiegłego wieku. A dlaczego? Gdyby ludzie naprawdę chcieli się czegoś dowiedzieć a nie tylko krzyczeć fałszywe, bezsensowne hasła, to wiedzieliby, że istnieje coś takiego jak wiek rębności. A ustawa z 91 roku zobowiązuje, podkreślam zobowiązuje prawnie leśników do wycinania drzew, które wiek rębności osiągnęły. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Bo w miejsce wyciętych drzew sadzi się nowe zapewniając ciągłość lasów. Argumenty tych wszystkich aktywistów i greenpeace'owców są słabe, populistyczne i tracą hipokryzją. Przed powiedzeniem czegokolwiek proponuję najpierw postudiować temat, bo wychodzicie ludzie na idiotów.

      Usuń
  2. Haha a co z ostatnią klapą greenpeace'u? Miał być strajk przed ministerstwem a tu klapa! i trzeba werbować dziennikarzy gazety wyborczej! Już niżej chyba nie da się upaść. Wstyd. A co z wielkim i groźnym unesco? Wielka mi komisja. Na zaproszenie polskich leśników do puszczy, żeby mogli zobaczyć problem na własne oczy odpowiedziała tylko Finlandia! A reszta co? Nie interesuje ich problem o którym mają podejmować decyzje? Nich lepiej sienie wtrącają, nawet się tym nie interesują a potem szerzą fałsz. Każdy mówi o puszczy, lasach ale co sam dla nich zrobił? Ile drzew posadził krzykacz spod puszczy? Całe zero? Co ci wszyscy ludzie robią na co dzień aby pomagać środowisku? Jeżdżą samochodami, wyrzucają reklamówki jednorazowe do lasu, palą gumy w piecach i węgiel, kupują masę opakowań, które potem wyrzucają, marnują wodę i prąd. Krytykujecie a sami co? Przeszkadza wam, że leśnicy sprzedają drzewo? A czym w zimę grzejecie sobie dupy? Chcecie ich krytykować? OK, ale najpierw przestańcie używać papieru. Nie kupujcie kartek, zeszytów, mebli, paneli, nie budujcie domów, nie kupujcie narzędzi z drewna, nie kupujcie nic co jest z niego zrobione. A co z innymi przedmiotami? Przecież do ich produkcji też wykorzystuje się drewno. Bo coś trzeba podgrzać, więc pali się drewno, jest wykorzystywane jako produkt pośredni. Mówicie, że chodzi o pieniądze? Chleba za powietrze nikt nie kupi. Zrezygnujcie najpierw ze swoich pensji a potem mówcie, żeby nie sprzedawali drewna. Wypowiada się banda głupców i widać efekty. Będzie już tylko gorzej, jeśli pozwoli im się na to

    OdpowiedzUsuń