21 lipca 2015

Będą latać?

Puszcza z powietrza wygląda trochę "dziurawo" (fot.: M. Szymura)

Hajnówka – „brama do Puszczy” – ma zdaje się nowy pomysł na rozwój. Na tablicy ogłoszeń (BIP) UG Hajnówka, pod datą 29 czerwca br. możemy przeczytać obwieszczenie wójta Gminy Hajnówka informujące o wystąpieniu do RDOŚ w sprawie wydania opinii w związku z planem budowy lotniska w Nowosadach.  A na forum taki oto wpis, przybliżający plany: „Planowane przedsięwzięcie to budowa lotniska sportowego o długości pasa 1200 m dla szybowców oraz lekkich samolotów General Aviation ( 2-6 osobowych). Nie będzie to jak niektórzy sądzą port lotniczy dla samolotów pasażerskich!!! Lokalizacja jest oddalona od obszaru Natura 2000 a loty będą wykonywane po kręgach od strony zachodniej, czyli omijając wszelkie zabudowania. Zapewniam, iż lotnisko powstanie i zachęcam do wspólnego wspierania projektu, który przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności naszego powiatu i umożliwi naszym dzieciakom (i nie tylko :) ) szkolenia szybowcowe, samolotowe, spadochronowe, paralotniarskie i sekcje modelarską”.
Był kiedyś pomysł na centrum morskie w powiecie, a teraz czas na awiację. W przeciwieństwie do morza (poza miejscowością k. Hajnówki o tej nazwie) powietrza w okolicy jest dość. A może udałoby się przy okazji rozważania rozwoju lotnictwa w powiecie wyeliminować, denerwujące przyrodników i wielu turystów latanie nad Puszczą Białowieską?

24 komentarze:

  1. Nowosady są na samym skraju Puszczy Białowieskiej, czy naprawdę akurat lotniska tutaj brakuje?

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, brakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brakuje jeszcze kosmodromu :)

      Usuń
  3. No...podejście od zachodu...
    A jak uczniowie szkółki samolotowej będą ćwiczyc loty po kręgu to mieszkańcy Nowosad, Zwodzieckich, Dubińskiej Fermy itp. dostaną kota od nieustajacego łomotu silnika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na park narodowy zgody nie ma ale na lotnisko jak najbardziej, a może jeszcze jakiś tor wyścigowy? Mieć taką sławną puszczę i myśleć tylko o tym jaką inwestycję nie mającą z puszczą nic wspólnego wybudować. Co za buractwo!!!! Może byście tam pomyśleli jak się rozwijać w oparciu o ostatnią puszczę Europy? Jak jechałem przez Hajnówkę to nic tam nie widziałem poza jakimś domem towarowym przy szosie i plastikowym żubrem. Tak wygląda Polska B. Zamiast reklamować Puszczę Białowieską, do której zjeżdżają ludzie ze świata będziecie teraz budować lotnisko!!!! Sami sobie budujecie swój los i nie dziwcie się, że nikt was nie będzie traktował poważnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. hej Pani(e) Mądry, może sam byś coś zrobił dla reklamy Puszczy, a nie wyzywasz ludzi od buractwa

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo będziemy chodzić w słomianych butach, pozwijają asfalt żeby ściągnąć turystów do tego pierwotnego naturalnego miejsca nieskażonego cywilizacją.. ale będzie biznes dla "ucywilizowanych" z całego świata..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady. Asfalt leje się niczym wodospad, tylko nie tam gdzie trzeba :) Droga np. Hajnówka - Narewka to już przejdzie do historii. Za to małe urokliwe wioseczki, które są niczym starówki w Europie są jak najbardziej asfaltowane.

      Usuń
  7. Dajcie nam żyć normalnie już o puszczy słuchać się nie daje, my też jesteśmy normalnymi ludzmi i nie interesuje nas to że ktoś chce przyjechać na dzień albo dwa żeby podziwiać las, bo wcale nie zostawia tu kasy, zawsze stara się wycyckać miejscowych co do cna...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz Korbel22 lipca 2015 10:59

      Jeżeli ten anonimowy komentarz nie jest jakąś prowokacją, żeby zakpić z nas tutaj mieszkających, to nie można go nie skomentować :). "Nie interesuje nas, że ktoś chce przyjechać do puszczy żeby podziwiać las"? Czy aby na pewno? To dlaczego Białowieża tak się rozwinęła w ostatnich 15 latach? Z "wycyckania" pieniędzy od miejscowych przez przyjezdnych? Wolne żarty, turystyka to jeden z najważniejszych czynników rozwoju tego regionu a Dziedzictwo Ludzkości to jedna z najlepszych marek na świecie.

      Usuń
    2. Fakt, turystyka rozwinęła się tylko w Białowieży i w tzw puszczańskim trójmieście, a Hajnówka i okolice Puszczy nadal tkwią w okresie komuny.
      No i jaki jest rachunek korzyści z turystyki w Puszczy: może 500 osób (wyłączne z Białowieży) szczyci się dochodami z turystyki, a reszta? a co z dwudziestotysięczną Hajnówką?

      Te głodne kawałki o turystyce słyszymy tu od 20lat, wiemy swoje: Białowieża to nie Zakopane, ani nie Sopot.

      Usuń
    3. Janusz Korbel22 lipca 2015 22:00

      Tak, Białowieża to nie Zakopane - i całe szczęście! Natomiast te ponad 100 tysięcy turystów (a może i 200 tys?) przyjeżdżających do Białowieży co roku jedzie przez Hajnówkę! To jest szansa, z której można skorzystać i z pewnością oni też zostawiają pieniądze w Hajnówce. Narewka też rozwija przemysł turystyczny. Uczelnia w Hajnówce powstała dzięki bazie naukowej w Białowieży, nowoczesny zakład utylizacji odpadów w Hajnówce powstał dzięki programowi ochrony Puszczy, szkoła w Dubinach też z kontraktu dla Puszczy.. można by jeszcze mnóstwo wymieniać korzyści nie tylko dla Białowieży. Dzięki ochronie Puszczy Białowieskiej ministerstwo stworzyło przy BPN Centrum Wdrażania Projektów i różni ludzie i organizacje dostają dotacje - w całym regionie!!!! Ochrona przyrody daje temu regionowi ogromną szansę i smutne, ze niektórzy lokalsi potrafią tylko narzekać i tęsknić za disneylandem. Dr Andrzej Jermaczek pisze o "niewyuczalności pomieszanej z cwaniactwem" jako o problemie niektórych lokalnych środowisk. W artykule (Przegląd Przyrodniczy 4/2014 - czasopismo punktowane MNSiSW) pisze tak: "to nie społeczności lokalne, żyjące z walorów przyrodniczych parków narodowych czy innych cennych przyrodniczo terenów, ponoszą koszty ich ochrony. Ponosi je zwykle całe społeczeństwo, ze strony społeczności lokalnych nie otrzymując nic poza rosnącymi, niczym nieuzasadnionymi, postawami roszczeniowymi". Ja tutaj mieszkam i zależy mi nie tylko na ochronie przyrody ale i tworzeniu harmonijnego rozwoju regionu. Ale nie mogę akceptować cwaniackich postaw roszczeniowych. W naszym wspólnym interesie jest ochrona wartości i rozwój zrównoważonych form aktywności - w oparciu o lokalne zasoby kulturowe i intelektualne.

      Usuń
    4. Proszę nie przedstawiać mrówki w taki sposób jakby była wielkości słonia. Narewka z "przemysłem" turystycznym- wolne żarty, kto nazywa agroturystykę przemysłem?
      Uczelnia bez zaplecza naukowego Białowieży też by powstała tak jak miało to miejsce np Olecku, tu nie chodzi o bazę naukową a o las tuż pod bokiem, a nauczyciele za odpowiednią kasę przyjadą zewsząd. Szkoły i zakłady utylizacji odpadów powstają jak grzyby po deszczu także w innych rejonach Polski gdzie nie ma kontraktów dla Puszczy. Z Cent.Wdrażania Projektów korzysta mała garstka ludzi.
      Nie piszę tu tego w kontekście roszczeń, tylko proszę przedstawiać realia we właściwej skali, a nie tendencyjne- nie wygodne rzeczy umniejszać, a inne przedstawiać jako nieprawdziwie wyolbrzymione .

      Usuń
    5. Janusz Korbel24 lipca 2015 09:06

      Szanowny anonimie albo nie znasz Narewki, albo chcesz wprowadzić w błąd pisząc, że tam tylko agroturystyka:). A "Bojarski Gościniec", będący kompleksem gastronomiczno-hotelowym (ponad 40 miejsc + duża restauracja), a inne miejsca gastronomii (klub Carino na 200 miejsc, Stara Gospoda), a pensjonaty (nie pamiętam nazwy tego od strony Świnoroi), "Białowieskie Ustronie", "Ośrodek Edukacji Ekologicznej, Darz Bór w Gruszkach i inne pensjonaty - każdy dla kilkudziesięciu osób z salami konferencyjnymi itp. Stanica kajakowa z kajakami i innym sprzętem, pola namiotowe, galeria T. Sołoniewicz, ekskluzywne pensjonaty jak "Dworek Rousseau" czy Pasieki, obiekt rekreacyjny LP w Świnorojach, biuro obsługi turystycznej, spływy kajakowe, zielone szkoły i inne formy korzystania turystycznego - to znacznie więcej niż "agroturystyka", która oznacza pokoje gościnne przy gospodarstwie rolniczym. Przemysłem turystycznym nazywa się bazę noclegową, gastronomiczną i usługi turystyczne - wszystko to rozwija się w Narewce (pomijam zbiornik Siemianówka bo to trochę inny temat ale też w tej gminie). Co do uczelni to akurat powstała w oparciu o kadry z Białowieży a ci wykładowcy z daleka łatwo nie przyjadą bo właśnie chodzi o "odpowiednią kasę". Oczywiście, że szkoły i zakłady utylizacji powstają w różnych miejscach :), chodzi o to, że tutaj zostały "podarowane" ze względu na ochronę PB, podobnie jak wiele innych dotacji, opisanych np. przez amerykańskie biuro REC - i chodzi o miliony, jakie spłynęły do tego regionu a nie do innego.

      Usuń
    6. W Olecka nie ma już żadnej wyższej uczelni. Owszem, przez pewien czas funkcjonowała tam Wszechnica Mazurska, ale w 2013 roku została zamknięta i całe szczęście, bo największym miernotom wydawała dokument uprawniający do tytułowania się "magistrem".

      Usuń
    7. Anonimowy mądrala chyba faktycznie nie wie co jest w Narewce a do tego lekceważy agroturystykę: Od wielu lat na terenie gminy Narewka działają kwatery agroturystyczne, które mają swoje Agroturystyczne Stowarzyszenie Puszcza Białowieska w Narewce http://www.agrokwatera.eu/
      I muszę przyznać, że te kwatery wykonują kawał dobrej roboty. Często są to dosłownie takie mini domy kultury, oprócz podstawowej funkcji turystycznej pielęgnują miejscową kulturę, gromadzą i eksponują lokalne przedmioty, serwują regionalne jadło, niektóre kwatery specjalizują się w czymś jednym np. wypiek chleba (pan Władek - Suszczy Borek), tkanie na krosnach (Irena Ignaciuk z Lewkowa), pro zdrowotny styl życia (Bora Zdrój - Lewkowo). Tych kwater jest bardzo dużo i tworzą niezłą infrastrukturę turystyczną. Docierają do indywidualnego klienta, są elastyczni dostosują się do ornitologa jak i do smakosza potraw, do osoby wypoczywającej czynnie - kajaki, rowery. Wychwalam ich, ponieważ uważam, że właściciele kwater na terenie Narewki na przestrzeni lat, świetnie się wpisali w turystyczny kierunek rozwoju gminy.
      Urząd Gminy natomiast zajmuję się dużą, "twardą" infrastrukturą turystyczną. W centrum Narewki jest Przystań Kajakowa - całkiem nieźle jak na standardy gminne wykonana, architektonicznie nawiązująca do stacji carskiej. Inne inwestycje - to kwestia gustu ... Amfiteatr i kompleks miejsc wypoczynkowych na Starym Dworze nad Zalewem Siemianówka, Amfiteatr w centrum Narewki i Domki wypoczynkowe przy Stanicy Kajakowej. Galeria im. Tamary Sołoniewicz - od ponad 10 lat plenery malarskie - jest już pokaźna kolekcja obrazów. Zielona Szkoła w Siemianówce - grupy z całej Polski tam przyjeżdżają.
      Bojarski Gościniec - po raz pierwszy pojawił się tego typu lokal w Narewce, wykorzystujący od początku do końca lokalny walor kulturowy. Dwór Bartnika to kolejna prywatna inwestycja restauracyjno - hotelowa. Dworek Rousseau w Świnorojach - to też duża i ciekawa sieć pensjonatów turystycznych.
      Oczywiście, nie wszystko, wszystkim będzie się podobać, ponieważ jeżeli chodzi o poczucie estetyki, gustu to kwestia wyobraźni, wiedzy, której może czasami niektórym brakować ... (przydałyby się jakieś szkolenia w tym kierunku). Ponadto jest wiele do zrobienia i do "nie psucia" tego co jeszcze ewentualnie zachowało się jeżeli chodzi o substancje zabytkową, krajobrazową, a jest tego coraz mniej. Plaża w Narewce - może dałoby się lepiej. Ale to już inny temat dotyczący rozmów, dialogu chociażby z kwaterodawcami, którzy wiedzą jak robić turystykę.
      Narewka tj. mieszkańcy widzą, że turystyka jest biznesem. Może brakuje wsparcia ze strony państwa. Np. turystyka jest doskonałym resortem dla kobiet, które na naszym terenie nie mają pracy. Brakuje szkoleń na przewodników, brakuje szkoleń języków obcych, jeżeli coś się takiego pojawia, to "tajne - wojenne" - dostać się na nie jest bardzo trudno ...

      Usuń
    8. Wszystko pięknie opisujecie, tylko niektóre rzeczy dwa razy np stanicę kajakową- chcecie na siłę multiplikować rzeczywistość?
      - to na marginesie.

      Odpowiedzcie teraz sobie na pytanie ile realnie ludzi się z tej działalności utrzymuje 500?, a i to za wiele powiedziane bo to jest tylko dla nich działalność dodatkowa, a żeby wiązać koniec z końcem maja jeszcze drugą pracę.

      Taki jeden zakład HPPD w Hajnówce zatrudniał w dobrych czasach (kiedy równo rąbano Puszczę) 2000 osób, jak się to ma do Waszej śmiesznej agroturystyki w dzisiejszych czasach? Nic dziwnego,że kto młody i żyw ucieka za granicę, gdzie są realne perspektywy zarobku i rozwoju.

      Usuń
    9. HPPD :) Niestety, nie umiemy cię przenieść do czasów PRL. Jeszcze takiej maszyny nie wynaleziono. Anonimie, dyskutować się z tobą nie da, bo nie myślisz racjonalnie, więc na koniec odpowiem ci twoją logiką: W KL Auschwitz 100% miało pracę!

      Usuń
    10. Jeśli coś jest zrobione dobrze - chodzi o stanice kajakową w Narewce - to mówić o tym trzeba często. Rzadko się zdarza, aby urząd zrobił coś estetycznego, nawiązującego do miejscowego waloru kulturowego. To jest przykład, że można fajnie coś zrobić. A fajne trzeba "multiplikować" :)

      Usuń
  8. To dopiero rozwój zrównoważony. Nie tylko, że nie zlikwidują hałasu nad Puszczą, ale jeszcze go wzmogą. A tak przy okazji. Czy zauważyliście, że w Polsce od pewnego czasu nie ma już dzieci, teraz są dzieciaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nie całkiem na temat, ale jednak... Na GW w komentarzach nad strefą ciszy w pendolino /planowaną/ natknęłam się na pochlebne opinie nt. pobytu w Białowieży - że w tylko dwóch napotkanych knajpach grała muzyka, ze to coś tak rzadkiego, a potrzebnego - cisza, spokój. Ktoś dorzucił - równie pochlebnie - że cisza nocna na polu namiotowym w B-zy od 22 to coś niesamowitego, niespotykanego gdzie indziej... Naprawdę warto przyjąć do wiadomości, że dziś w turystyce konkurować można tylko unikatowością, a nie McDonaldem na każdym rogu. Tzw. format już się ludziom przejadł. Zwykle nie cenimy tego co mamy, ale wierzcie mi, że cisza, spokój, naturalne zwolnienie tempa to coś, za co niedługo ludzie chętnie będą płacić krocie. I nie trzeba do tego zwijać asfaltu - wystarczy nie lać go bez potrzeby. Podobnie jak wody. I jadu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moi drodzy, pozwolę sobie zabrać głos w temacie, szczególnie iż cytat główny z artykułu należy do mnie.
    Jestem otwarty na wszelkie pytania i dyskusje na temat tak mi bliski jak lotnisko w powiecie hajnowskim i chętnie rozwieje wszelkie wątpliwości. W kwestii hałasu chciałbym poinformować iż nie będzie on większy a wręcz mniejszy niż jadący ciągnik u-360 czy inny jadący po polu. Samochody jadące drogą wojewódzką Hajnówka-Białystok są bezszelestne rozumiem? Co do ilości operacji lotniczych na samolotach jest ich przewidziane około 4 dziennie. Generalnie lotnisko ma służyć szybownikom ( dla niewtajemniczonym - szybowce są wynoszone w powietrze poprzez wyciągarkę zabudowaną na specjalistycznym pojeździe - kwestie ekonomii), modelarzom, spadochroniarzom. Wracając do operacji lotniczych na samolotach - przewidywany jest pas na kierunkach 18 - 36, co oznacza północ- południe, kręgi będą wykonywane po zachodniej części lotniska omijając wszelkie zabudowania. Żeby wytłumaczyć wszystkim jak to wygląda - samolot po oderwaniu się od pasa wzbija się na wysokość około 300-500 stóp (100-170 metrów) i wykonuje zakręt w kierunku zachodnim dalej się wznosząc. Hałas na tej już wysokości jest znacząco mniejszy niż przejeżdżającego samochodu z prędkością około 80 km/h. Co do lądowania nie mamy w ogóle hałasu, gdyż samolot podchodzi na zredukowanych obrotach do jałowych.
    Sam jestem ściśle związany z Puszczą Białowieską od urodzenia i jest mi bardzo bliski jej los, ale ludzie - nie róbcie z nas Amiszów! Jestem świadomy iż dla większości ludzi małe, zaznaczam małe lotnisko sportowe, a nie port lotniczy komunikacyjny kojarzy się z boeingami. W europie zachodniej i innych częściach świata jest to normalna infrastruktura. Wielu ludzi chętnie przyjedzie do nas aby polatać szybowcem, bądź przyleci samolotem, żeby później zwiedzić puszczę. Ci ludzie przecież zostawią u nas pieniądze! Dla nas lotników kawałek pasa w miejscu docelowym jest jak dla większości ludzi zwykła droga, którą możemy dojechać do celu. Chcę również stanowczo zaznaczyć iż żadne operacje lotnicze nie będą z naszego lotniska wykonywane nad puszczą!!! Ja wiem iż najlepiej jest krytykować i być zawsze na nie, ale chyba nie tędy droga jeśli nie chcemy stać w miejscu i patrzeć jak jeszcze bardziej nasz region dziczeje i pustoszeje. Jeszcze raz zachęcam do wspierania projektu i zapraszam do zadawania pytań na nurtujące Państwa tematy związane z lotniskiem Hajnówka.
    Pozdrawiam Wszystkich :)
    Aviator

    OdpowiedzUsuń
  11. Awiator...może zejdz na ziemię. Jeżeli piszesz, że 4 operacje dziennie to gdzie te tłumy przybywające zwiedzać Puszczę, zostawiające kasę ?
    Dla mnie to fanaberia i ambicyjki wąskiego grona osób które zamarzyły, że Cesną do domu dolecą prawie za stodołę...;)

    PS. Rejon który ma byc zajęty pod lotnisko to rejon bytowania zubrów w okresie zimowo-wiosennym.

    Pamiętacie to ogromne stado żubrów ? No to one były właśnie na lotnisku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawcie żubry i ich miejsce w spokoju. Wiem, to brzmi jak krzyczący nawiedzony (proszę nie dodawać profesji, nawiedzonym może być każdy :)) Na litość Boską, ten kto o tym i tym podobnych pomysłach decyduje niech wyjdzie z za swojego biurka, niech przejdzie się chodnikiem po swojej gminie, mieście, niech pójdzie zimą na pole zobaczyć dziesiątki żubrów, niech zobaczy, że na przystanku autobusowym brakuje ławeczki. A jeśli nie chce wyjść to, niech KONSULTANT - osoba, która się zna na rzeczy (!) wskaże np. inne miejsce pod pas startowy dla np. cessny, kawałek łąki i jest "bus" powietrzny. Oczywiście zaraz ktoś oburzony powie "a cóż to za transport - 12 osobowy?!". Otóż transport, wolę mieć 12 osób efektywnych niż promowane tu hurtowe ilości np. po 60 osób na raz. Dlaczego tu się stawia na bylejakość. Chyba jedyny ratunek w resorcie pozarządowym ... Zrzeszajcie się w stowarzyszenia i działajcie na rzecz dobra i piękna tej ziemi.

      Usuń