27 lutego 2015

Ostatnie schronienie dzików...


Ten dzik może się czuć bezpiecznie, bo sfotografowałem go na obszarze Rezerwatu Białowieskiego Parku Narodowego. Tymczasem Adam Bohdan z Pracowni przysłał taką oto relację z posiedzenia dzisiejszej RROP:
"W dniu 27 lutego br. odbyło się posiedzenie Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Białymstoku w sprawie projektu uchwały Sejmiku Województwa Podlaskiego dotyczącej ograniczenia populacji dzika. Jednocześnie Sejmik przeznaczył 200 tys zł na zmotywowanie myśliwych do kontynuacji odstrzałów. Projekt uchwały zakłada odstrzał 500 dzików na obszarze kilku gmin znajdujących się przy granicy z Białorusią. Przypomnijmy, iż w ostatnich miesiącach odstrzelono ponad 10000 dzików w województwie Podlaskim. Populacja tych zwierząt na obszarze województwa Podlaskiego szacowania była na ok. 15700 sztuk. Kontynuacja intensywnych odstrzałów na obszarze kilku gmin może doprowadzić do miejscowej depopulacji gatunku. By zmotywować myśliwych do kontynuacji odstrzałów Sejmik przeznaczył na ten cel 200000 zł. Myśliwi mają więc otrzymywać po 400 zł za każdego odstrzelonego dzika, pomimo bardzo wątpliwych podstaw prawnych na taką alokację środków z funduszy, którymi dysponuje Sejmik Województwa. Padły propozycje rozważenia przeznaczenia tak wysokich środków na inne sposoby rozwiązania problemu jak choćby zabezpieczenie upraw. Odpowiadając na krytykę dokarmiania leśnicy odpowiedzieli, iż od roku nie dokarmiają dzików. Przyznają jednak, że pokarm wykładany jest na nęciskach. Ponadto nadal dokarmiane są inne gatunki zwierząt, z czego może korzystać również dzik. Dr hab Rafał Kowalczyk z IBS przedstawił prezentację, z której wynikało między innymi, że skutkiem zmasowanych polowań jest zwiększenie areałów dzika, co może ułatwić rozprzestrzenienie się wirusa ASF. Podkreślił, że zbyt intensywny odstrzał może stworzyć niszę w pasie przygranicznym, która zostanie skolonizowana przez zwierzęta zza wschodniej granicy, gdzie odnotowano ognisko wirusa ASF. Zbyt intensywne ostrzały mogą również powodować rozród kompensacyjny dzika. Za pozytywną opinią wobec projektu uchwały głosowało 10 członków Rady, przeciwko uchwale - 8 członków, dwóch wstrzymało się od głosu. Wielu uczestników Rady uznało uchwałę za doraźne i chaotyczne posunięcie polityczne nie rozwiązujące problemu, który wymaga systemowego podejścia".

A ja dzisiaj byłem dość krótko tylko w Rezerwacie, bo tylko po to, żeby zabrać trochę śmieci znalezionych wcześniej, ale że padał deszcz, a kiedy deszcz pada pierwotna puszcza wygląda najpiękniej, a zielenie wręcz fosforyzują, to wyciągnąłem aparat, żeby podzielić się na blogu widokami tego wyjątkowego krajobrazu:





















PS: a tutaj pełna klatka zdjęcia rosnących tuż koło siebie drzew


9 komentarzy:

  1. Te zdjęcia z rezerwatu przedstawiają grąd subkontynentalny, gdzie mszaków jest dość niewiele jeśli chodzi o zajmowaną powierzchnię. W borach, gdzie mszaków jest dużo to dopiero powinno się fosforyzować :-)
    Pozdrawiam serdecznie!!!!
    eko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, ale w takim grądzie przeważa szarość, na której tle mszaki szczególnie ładnie się odcinają od otoczenia :) W ogóle mam wrażenie, że np. stojąc na drodze, gdzie po jednej stronie jest grąd a po drugiej torfowisko wysokie ze świerkiem i dywanem mchów, w tej części z dębami, klonami, lipą są większe kontrasty, może też dlatego, że o tej porze roku jest dużo więcej światła a deszcz dodatkowo zmienia fakturę, co mniej widać w borze :)

      Usuń
  2. Na 2 pierwszych fotkach i ostatniej to grąd niski. Mszaków zwykle w nich nie brakuje. Nie tylko bory obfitują w mchy. Buczyna kwaśna zaskakuje płatami mchów choć zdarzają się sporadycznie. A przecież buczyny nie wiele mają wspólnego z wodą. Mnie zadziwia w Puszczy Białowieskiej to co widać na 5 fotce od końca. Jak drzewa mając tyle lat koegzystują bez żadnych problemów w tak bliskim sąsiedztwie. Przecież to się nie mieści w ludzkim pojęciu zdrowego lasu. W lesie gospodarczym już w wieku 60 jedno z drzew byłoby faworyzowane na rzecz sąsiada (czyt. wycięte na rzecz tego które zapowiada się jako nienaganne technicznie) Mamy tu przykład przeciwieństwa wobec mądrości człowieka. Grupa zdrowych kilkusetletnich drzew rosnąca obok siebie niemal "pień w pień"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mądrości człowieka"? Raczej chciwej kalkulacji, bo z mądrością niewiele ma to wspólnego. Dlatego mamy powszechnie w Polsce nie lasy, a plantacje drewna. Ubogie, brzydkie, przygnębiająco martwe, chociaż niby żywe jeszcze.

      Usuń
  3. LM te drzewa tak blisko siebie widoczne to zapewne sztuczka umiejętnego fotografowania, gdzie odległe od siebie obiekty wydają się być blisko siebie :-) To kwestia dużego przybliżenia w aparacie fotograficznym :-)
    Pozdr!!!!
    eko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz Korbel1 marca 2015 14:36

      OK, ale ponieważ faktycznie można by pomyśleć, że to skrót w efekcie długiej ogniskowej to dodaję zdjęcie PS, na którym jest pełna klatka i zrobione obiektywem 70 więc niewiele dłuższym od 50 :)... Ale dziękuję za zwrócenie uwagi na wyjątkowość tych blisko siebie rosnących drzew... W wolnej chwili poszukam w "archiwum" i zamieszczę post z galerią fotografii olbrzymów rosnących tuż obok siebie. Dużo jest takich w Rezerwacie! czasami tego samego gatunku, czasami różnych gatunków, często te drzewa stykają się wyżej pniami, czasami oplatają :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Witam!
    Przepraszam, że piszę zupełnie nie na temat, aczkolwiek właśnie wróciłem z weekendu, podczas którego miałem ciekawe spotkanie zoologiczne. Nie chce robić żadnej sensacji, aczkolwiek lubie ten portal i spodziewam się, że tutaj przewija się sporo mądrych ludzi i kogoś to może zainteresować. Otóż dziś koło miejscowości Krzeczyn ( gmina oleśnica) podczas obserwacji żurawi przez przypadek wypłoszylem z zadrzewienia zwierzę, które na 99% jest przekonany iż było SZAKALEM !!! niestety nie zdążyłem zrobić zdjęcia, więc jestem świadomy, iż szału z tego nie będzie, aczkolwiek tak jak mówię, informacja jest naprawdę prkatycznie pewna, ponieważ udało mi się go obserować kilka sekund z odległości kilkunastu metrów. Na pewno nie był to lis, ani wilk, jedyna szansa to zdziczały kojoto podobny pies aczkolwiek był tak charaktystyczny iż nie biore pod uwagę raczej pomyłki. Jest też inny świadek :) pozdrawiam serdecznie, mam nadzieje, że kogoś to może zainteresuje :) jakby ktoś był zainteresowany jakimś pytaniem proszę o kontakt :) damraf.ciesielski@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Andrzej Sulej2 marca 2015 23:14

    Jak dla mnie"odjazdowa" puszcza. Dlaczego więcej takich lasów nie może być w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w kwiecie rozwoju, wyedukowanego jak nigdy, i żyjącego w największym dobrobycie historii, zachłannego społeczeństwa nie stać na zwrócenie kilku procent terenów przyrodzie.Puszcza Białowieska i kilkanaście mikroobszarowych plamek na mapie Polski to jak widać, najwyraźniej, za duży koszt niewyrąbanego drewna.

      Usuń