17 lutego 2015

Na co wydać ponad 200 mln w Puszczy Białowieskiej


Na stronie Gazeta.pl czytamy informację, że jest szansa na rewitalizację kolei Hajnówka-Białowieża.
Jak się można dowiedzieć z artykułu przyczyniły się do tego głosy anonimowych internautów. Czyli poziom decyzyjny schodzi w naszym kochanym państwie do poziomu wiecowania w internecie :). Z wypowiedzi cytowanych polityków można wywnioskować, że społeczeństwo i mieszkańcy bardzo potrzebują inwestycji za ponad 200 mln zł, polegającej na remoncie i budowie linii kolejowej łączącej Hajnówkę z Białowieżą (budowie - ponieważ obecnie linia kończy bieg przy ekskluzywnej restauracji kilka km od miejscowości i trzeba wybudować od nowa istniejący niegdyś odcinek kierujący dawniej pociąg pod carski pałac. Jak się tego nie wybuduje linia będzie obsługiwała tylko wagon restauracyjny Restauracji Carskiej :)). Dawnej rampy kolejowej już nie ma a raczej jest obecnie przekształcana w turystyczną atrakcję i niewielki skwer uczący śladów i tropów zwierząt żyjących w Puszczy. Oprócz budowy linii kolejowej trzeba by więc też wybudować przystanek w nowym miejscu. "Rewitalizacja" to tak naprawdę gruntowny remont i przywrócenie ruchu na obszarze objętym (już po zamknięciu linii) ochroną Natura 2000 a od roku także Dziedzictwem Ludzkości UNESCO, pod kątem ochrony procesów naturalnych. Wypadałoby więc wykonać rzetelną ocenę oddziaływania na środowisko dużej inwestycji - ponownie uruchamianej a wcześniej przebudowywanej za setki milionów linii. Może by tak w ogóle zacząć zarządzać przestrzenią kulturową i przyrodniczą na drodze plebiscytów? Tego by pewnie chcieli populistyczni politycy. Bylibyśmy pierwszym krajem w UE z takim "głębokopseudodemokratycznym" podejściem wiecowym do wspólnego dobra. A tak na marginesie to można by się zastanowić na co by się w Puszczy naprawdę przydało wydać 200 milionów, by mieli z tego korzyść mieszkańcy i przyroda? Ja ułamek procenta, czyli pierwsze pół miliona z tej sumy bym zaproponował na zrobienie rzetelnego planu zagospodarowania, strefowania i planu funkcjonalnego dla całego obszaru puszczy, żeby nie urządzać więcej plebiscytów internetowych na temat dobra narodowego a nawet światowego, żeby dać szansę na rozwój całemu obszarowi i ochronę przyrody i krajobrazu na podstawie profesjonalnego dokumentu. Do największych zagrożeń przyrody w Europie zalicza się wg EEA jej fragmentację!
Czerwona linia to projektowana do odbudowy kolej przecinająca całą puszczę, kropkowany fragment to odcinek wymagający budowy od nowa. Warto zauważyć, że carska linia omija miejscowości i nie obsługuje ruchu lokalnego.

No to mamy projekt właśnie temu mający służyć, na jedynym w Polsce obszarze przyrodniczym Dziedzictwa Ludzkości: kolejnej bariery przez dziedzictwo ludzkości. Jakby szosa do Białowieży nie wystarczała. Jakby nadal chodziło o ściąganie tłumów tylko do Białowieży i nie dopuszczania do rozwoju Hajnówki i innych miejscowości na obrzeżu Puszczy, których potencjał turystyczny nie jest wykorzystany. Zamiast wykonać analizy przyrodnicze oddziaływania i ekonomiczne utrzymania linii (przecież taka linia ma nikłe szanse na utrzymanie się, skoro przed rozwojem motoryzacji kolej na niej splajtowała) urządza się plebiscyt, a portal Gazeta.pl cytuje słowa kogoś ze strony projektu, że tych 500 głosów jakie ponoć uzyskał projekt to były głosy pasażerów :).. W artykule czytamy: "Ważne są także rozmowy z mieszkańcami i turystami. Dużo osób wskazywało tę linię jako bardzo istotną" - dużo? a nam dużo pasażerów i mieszkańców oraz turystów mówiło, że projekt jest idiotyczny i wydawanie takiej kasy na taki cel, gdy jest dużo ważniejszych potrzeb jest zwyczajnie niemoralny... Dodawali, że woleliby ekologiczne autobusy przez wsie puszczańskie, po istniejących drogach.


20 komentarzy:

  1. Sprawa wraca od lat. To znaczy, że ktoś ma w tym interes ale na pewno nie miejscowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech pomyślą nad połączeniem Hajnówki z Białymstokiem, żeby można rower przywieźć do Puszczy, bo busem się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy linia metra będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od słów do czynów daleeeeka droga! Panie Januszu, kilkadziesiąt dużo ważniejszych inwestycji kolejowych czeka na zlitowanie. Zresztą rachunek ekonomiczny będzie brutalny dla tego pomysłu. Poza tym kto ma się tym zająć: PLK już nie zarządza tą linią, pytanie czy to jest jeszcze teren PKP SA czy już może jest przekazany dla jakiegoś samorządu? Jeśli ma to nadal PKP to byłbym spokojny, bo dopóki tej linii nie przekażą województwu czy powiatowi to nie będą się pchać w tak wątpliwe imprezy, im budowa nowych linii kolejowych się n ie opłaca :) Ale... licho nie śpi...
    No a poza tym mała dygresja: 250 tysięcy podpisów z imienia i nazwiska jednak NIE wystarczyło żeby poważnie się wziąć w Sejmie za społeczny wniosek o poprawkę do ustawy o ochr. środowiska tylko wcisnąć go do podkomisji i zapomnieć. Ktoś w ogóle wie co z tym się teraz dzieje?
    I jeszcze jedno: za 200 mln proponuję wykupić tartak w Hajnówce i go zlikwidować. Podobnie z tutejszymi Nadleśnictwami. Ku chwale Ojczyzny!

    OdpowiedzUsuń
  5. nic w tym artykule nie ma nowego co już zostało wcześniej napisane, odgrzewany kotlet żeby założyć kłódkę i wycisnąć pieniądze za odblokowanie a tytuł widać jaki jest xD

    OdpowiedzUsuń
  6. A jeżeli by spojrzeć na sprawę dojazdu do Białowieży tak- zamykamy szosę Białowieża -Hajnówka dla pojazdów samochodowych poza mieszkańcami i dostawą towarów a turystów zatrzymujemy w Hajnówce oferując im przejazd do Białowieży pociągiem i rozjazd do hoteli pojazdami elektrycznymi - usługa oferowana przez miejscowych. Przez pierwszych np. 5 lat dofinansowywana z projektów zewnętrznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamykamy, to znaczy kto zamyka? My tuta na blogu? :) Drogi Autorze tego - znanego zresztą - pomysłu - oczywiście, że całościowe rozwiązania, sterujące systemem komunikacji, strefowaniem, funkcją obszarów są najlepszym rozwiązaniem. Tylko, że to się zaczyna od planu, projektu i popiera studiami, żeby uzyskać rzeczowe, merytoryczne argumenty, wskazujące jakie rozwiązania dla jakich celów będą najlepsze, a nie robi plebiscyty z głosowaniem w internecie nad jakimś (ewentualnie, a raczej z kręgu idee fixe!) elementem rozwiązania. Bo sam element bez całościowego rozwiązania będzie kolejnym problemem. Nie można harmonijnie się rozwijać realizując oderwane od rzeczywistości (np. ekonomicznej, środowiskowej itd) pomysły, bez opierania się na twardych danych. Dlatego też skasowałem komentarz poniżej, którego anonimowy autor wypisuje pochwały plebiscytów, bo po pierwsze nie można prowadzić rozmowy merytorycznej z anonimem, nie biorącym odpowiedzialności za słowa, a po drugie idee Pol Pota, w myśl których niepotrzebni są naukowcy i badania a decyzje podejmuje się w drodze masówek nie nadają się do dyskutowania na tym forum :).

      Usuń
    2. Od 15 lat ekolodzy i wielu mieszkańców domaga się zamknięcia Drogi Narewkowskiej na tych samych zasadach i nic. Jak drogi gruntowej nie da się zamknąć to kto zamknie wojewódzką?!!!!

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem pomysł z kosmosu. Ma rację anonim piszący że Gazeta chce wyciągać kasę publikując tanie sensacje. Ale że w Polsce każda bzdura może być najszybciej zrealizowana to trzeba na zimne dmuchać bo nie zdziwię się nawet jeżeli w Puszczy zbudują lotnisko.

    OdpowiedzUsuń
  9. A dlaczego nie można poprowadzić torami ścieżki rowerowej? Mniej samochodów ciągnęłoby do Białowieży. Jest ścieżka w P.Knyszyńskiej, od Białegostoku daleko na wschód, jest ścieżka w stronę Kleszczel - to super atrakcja i zawsze jakiś sport.. przyroda na tym by nie ucierpiała..a linia po kolei nigdy się nie zabliźni i nie zarośnie.. jest bardzo wdzięcznym obszarem dla wielu stworzeń, ich miejscem do egzystencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idea ścieżki rowerowej z pewnością jest dużo lepsza niż linii kolejowej! Rozmawiałem kiedyś ze specjalistą od dróg rowerowych w Polsce i mówił mi, że taka długa, prosta linia nie jest zbyt atrakcyjna dla rowerzysty. Zgadzał się, że obecna trasa prowadząca leśną Drogą Budnicką (obok Krynoczki i rezerwatu Dębowy Grąd) i dalej lokalną drogą przez trzy wsie ze skansenem, polanami z żubrami i wieżą widokową to trasa bardzo atrakcyjna, w przeciwieństwie do potencjalnej prostej linii przez las, bez żadnych dodatkowych atrakcji. Myślę też, że koszt wykonania takiej "prostoliniowej" trasy po starym torowisku byłby spory (zrobienie podkładu i wylanie asfaltu?), chyba znacznie wyższy niż zrobienie dobrej nawierzchni dla rowerów na dużo krótszej Drodze Budnickiej (bo dalej jest już asfalt!). Nie zgadzam się, że linia po kolei się nie zabliźni. Nie zabliźnia się, bo usuwa się podrost i realizuje projekty w rodzaju sztucznej polany dla orlika. Las bardzo szybko odzyskuje utracone obszary, byle mu nie przeszkadzać. Ja na pewno bym wolał jechać piękną trasą koło rezerwatów i dalej wzdłuż doliny Narewki niż wyasfaltowaną linią jak strzelił przez szeroką wycinkę leśną (czyli dawnym torowiskiem)!

      Usuń
    2. Ale właściwie o czym my tu piszemy? Na blogu przede wszystkim opisujemy Puszczę i alarmujemy, jak coś zagraża przyrodzie i warto zmobilizować ludzi, a pomyły na temat rozwiązań to już czyste projekcje, bo kto inny i gdzie indziej podejmuje takie decyzje.

      Usuń
  10. "Ale właściwie o czym my tu piszemy? Na blogu przede wszystkim opisujemy Puszczę i alarmujemy, jak coś zagraża przyrodzie i warto zmobilizować ludzi, a pomyły na temat rozwiązań to już czyste projekcje, bo kto inny i gdzie indziej podejmuje takie decyzje."
    Mount Everest hipokryzji. Czystej wody krytykanctwo.
    Przecież był Pan uczestnikiem kilku co najmniej spotkań, w trakcie których mówiono o tej propozycji. Może warto wpier spokojnie wysłuchać różnej argumentacji, a nie powtarzać jakichś bzdur o prostej linii dla rowerów. A może warto też poczytać opracowania nt. entomofauny - w tym wielu chronionych gatunków, która wpisała się w krajobraz tej otwartej przestrzeni. Warto też analizować ten otwarty krajobraz pod kątem rzadkich gatunków roślin ciepłolubnych oraz jako miejsce wypasu żubrów. Im mniej takich otwartych terenów wewnątrz Puszczy Białowieskiej, tym więcej tych zwierząt na otaczających Puszczę polach.
    Entomolog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie anonimie-entomologu :) , nie byłem uczestnikiem spotkań, na których byłaby rzeczowa dyskusja na temat tej propozycji. Jaka to niby bzdura z tą "prostą linią" - a nie jest to prosta linia? A co do "rzadkich gatunków" charakterystycznych dla otwartej przestrzeni to oczywiście, jak się puszczę wytnie to pojawią się gatunki związane z przestrzenią otwartą. Tylko, że puszcza jest Dziedzictwem Ludzkości nie z powodu gatunków roślin ciepłolubnych, przestrzeni otwartych, łąk czy pustyń (co też by się dało zrobić) tylko z powodu ochrony procesów naturalnych, jakie związane są z lasem naturalnym :) A 17-kilometrowa prostokątna przecinka wzdłuż nieczynnej linii to akurat nie jest coś co dodaje naturalności puszczy i ma służyć zatrzymywaniu żubrów!!! :)))

      Usuń
    2. >Entomolog< pisze, że warto wysłuchiwać argumentów ale sam poza przypisywaniem hipokryzji i krytykanctwa nie odniósł się do ANI JEDNEGO z przytoczonych argumentów przeciw odbudowie tej linii. Może to "entomolog santanista" od pejsatego kornika?

      Usuń
  11. Nawet jeśli powstanie, to szybko zostanie zlikwidowana, bo będzie jeździła pusta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Setki milionów utopionych w błoto, bo ktoś sobie zrobił zabawę w budowę niepotrzebnej linii kolejowej? Nie ma tam większych problemów do rozwiązania?

      Usuń
  12. A może tak zainwestować w drogę Hajnówka - Białowieża. I dokończyć już zaczętą inwestycje, która i tak jest wykonana po "rusku". Inwestycja w linię kolejową? Tak, zapewne pieniądze będą pochodzić z dotacji unijnych a oni lubią marnować forsę. A reszta z portfeli podatników. A wszystko po co? Na pewno po to by tylko pozornie. Wzrastał udziały PKP, która i tak jest spółka osób prywatnych. A tak na marginesie. Dotacje unijne to w 95% zmarnowane pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cały ten pomysł opiera się na zasadach ekonomii.
    Niestety na ekonomii gospodarki socjalistycznej.

    OdpowiedzUsuń