5 grudnia 2014

Historycznie

"Car odwiedził go tylko raz, w roku 1894, kilka miesięcy przed śmiercią. Wraz z liczną rodziną przyjechał koleją do Hajnówki a dalej do Białowieży tzw. drogą wojenną (po stronie białoruskiej odremontowano niedawno zabytkowe mosty z odtworzonymi orłami Aleksandra III,

 po polskiej stronie zachował się tylko jeden, ale bez orłów). Powojenne ruiny pałacu rozebrano w latach 60. i pozostał po nim tylko przekształcony Park Pałacowy z budynkami towarzyszącymi oraz resztki drugiego, mniejszego Parku Dyrekcyjnego. Niestety, liczne jeszcze obiekty z czasów carskich są w złym stanie technicznym. Brakuje nawet rzetelnej dokumentacji konserwatorskiej, ulegają więc stopniowo dowolnym przeróbkom.

Pośrodku historycznego kompleksu Parku Dyrekcyjnego pobudowano współczesne budynki technikum leśnego z internatem i asfaltowym boiskiem. Bogate, oryginalne zadaszenie rampy kolejowej przy pałacu pozostało tylko na archiwalnych zdjęciach (stało jeszcze na zdjęciu z roku 1924). Znikają też stopniowo drewniane obiekty kolejowe z końca XIX wieku, a budynki na terenie obu parków podlegają często przeróbkom lub stopniowo popadają w ruinę. Smutne, że to nie wojny, lecz ludzie w czasach pokoju zniszczyli większość tych obiektów" 
- To fragment rozdziału "Przewodnika osobistego" po Puszczy i okolicy, który ukazał się w najnowszym numerze Dzikiego Życia. Chociaż nic nie może konkurować tutaj z puszczą, to jednak w Białowieży zachowało się jeszcze trochę śladów historycznej architektury. Ulega częściowo destrukcji podobnie jak pierwotność lasu dookoła. Tak na niemieckiej pocztówce z czasów I wojny światowej wyglądał pawilon kolejowy, który przetrwał jeszcze do lat 20. XX wieku. 

Nie znam źródeł tego zdjęcia, lecz dostałem je z opisem, że przedstawia ludzi zebranych przed świętem 3 maja, prawdopodobnie wkrótce po I wojnie światowej.

A tak wyglądała dawna cerkiew - na obrazie Zichiego z roku 1860



To zdjęcie (z internetu) jest opisane jako widok pałacu jeszcze przed ukończeniem, koniec XIX w.

A tak (dla przypomnienia) wyglądał oryginalny pomnik wybudowany w Zwierzyńcu na pamiątkę polowania cara Aleksandra II. Obecna replika wiernie odtwarza żubra lecz jest postawiona na zupełnie obcym stylistycznie postumencie.

Szczęśliwie, dzięki prywatnemu inwestorowi, udało się uratować przed zniszczeniem dworzec kolejowy z przełomu wieków, który dzisiaj jest ekskluzywną restauracją


Udany projekt renaturalizacji Narewki przywrócił krajobraz naturalnej rzeczki puszczańskiej 

A przed budynkiem parku narodowego nadal rosną dęby pamiętające nie tylko czasy pałacu carskiego ale i dworu królewskiego

11 komentarzy:

  1. Cóż, jak coś było rosyjskie, to wiadomo, że be... U mnie w Płocku idioci po 1920 roku rozebrali cudowną cerkiew. Dziś byłaby wspaniałą atrakcją turystyczną i nie tylko.

    Panie Januszu, wszystko w Polsce jest na pokaz, nic z duszy. Takie mam subiektywne odczucie. Nawet polskość niszczą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest że nic z duszy. Ale trzeba pamiętać, że po latach rozbiorów czyli okupacji naturalną reakcją było niszczenie śladów po kulturze okupanta. Dopiero potem przychodziło otrzeźwienie.

      Usuń
  2. Takie zachowanie tzn usuwanie śladów poprzedniej administracji obserwujemy w różnych rejonach świata na przestrzeni wieków np. w kulturze Morze Śródziemnego .Więc żałując rozebranych obiektów np. pałacu carskiego w Białowieży nie możemy tego zwalać tylko na głupotę komunistów(stalinowców).

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozebranie ruin pałacu carskiego można usprawiedliwić moim zdaniem. Początek lat 60. to był czas kiedy remont a właściwie odbudowa tego obiektu zgodnie z jego historycznym charakterem przekraczał raczej możliwości i byłby niewyobrażalnie droga inwestycją. Ten pałac budowali i wyposażali wybitni specjaliści. Wiele innych zabytkowych obiektów, mniej zniszczonych niż pałac w tamtych czasach popadła w ruinę z braku funduszy, możliwości i umiejętności. Natomiast zniszczenie wielu obiektów historycznych, które przetrwały wojny ma złożone przyczyny i pewnie po prostu niski poziom kultury w kraju. Koniecznie jednak TERAZ trzeba zahamować degradację tego, co zostało i popada w ruinę. Byłoby świetnie, gdyby na każdym poziomie, BPN, gminy, służb konserwatorskich, administracji każdego szczebla i mediów podejmować wszelkie możliwe wysiłki dla ratowania niszczejących zabytków Białowieży. Nie każdy obiekt będzie miał takie szczęście jak dawny dworzec Białowieża Towarowa. Jak są jakieś fundusze to zamiast wydawać je na nowe inwestycje trzeba w pierwszej kolejności ratować istniejące zabytki. Niestety, w różnych raportach opracowywanych dla regionu przez ekonomistów i socjologów nikt tego jakoś nie zauważa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobic z krajobrazu czy innej przestrzeni muzeum ? Dosc naiwne wyobrazenia.Wiekszosc szanuje muzea ale mieszkac woli w "bloku" -
    - moda na ktory zreszta teraz przemija. Kwestia gustu, ktory z kultura albo jej brakiem niewiele ma do czynienia. Byc moze po prostu jakas
    kultura, ktora tylko postrzegamy jako "bezkulturowosc" ?. W renesansie niszczaly obiekty sredniowieczne, w czasie baroku renesansowe , za klasycyzmu barokowe itd. Tez kwestia funkcjonalnosci - nie z kazdej cerkwii da sie zrobic restauracje czy urzadzic tam agencje towarzyska. Nie tylko ze wzgledu na to, ze struktura uniemozliwia wspolczesnie wielu obiektom spelnianie innych funkcji niz pierwotnie. Problem tkwi w znalezieniu zlotego srodka, ktorego poszukiwanie nie jest latwym.
    Za kilkadziesiat - kilkaset lat kultowymi beda potworki z peerelu i
    RP 3,5 tez. O ile cos z nich pozostanie,

    Filozoficznie mozna podejsc tez do renaturyzowanej rzeczki

    "Udany projekt renaturalizacji Narewki przywrócił krajobraz naturalnej rzeczki puszczańskiej "

    Na ile ten "zrobiony na naturalnie" krajobraz jest rzeczywiscie naturalnym ?

    Czy w gruncie rzeczy tak samo naturalnym jak barokowym jest wybudowany w stylu barokowym koscilek. Anno 2014.
    Orginalnie wyglada jedno i drugie....

    Jakby na to nie patrzec - zniszczono swiadomie kawalek przeszlosci
    kawalka krajobrazu. Tak samo radykalnie jak onegdaj lud radykalnie
    niszczyl slady po okupacji. Tej czy innej.
    Ulegajac modzie.

    Grzech czy cnota ?. A moze tylko konskie okulary ?.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jednak są kultury, które niszczą wszystko co zastały - drastyczny przykład może być z pewnego okresu w Chinach czy Kambodży i są takie, które chronią i nawet uczą / edukują do wartości zabytków. Czy Amsterdam albo centrum Londynu to muzea? A jednak zachowano je w historycznym kształcie, podobnie jak miasta włoskie (i miasteczka) i wiele wiele innych. To nieprawda, że renesans niszczył obiekty średniowieczne a borok renesansowe, owszem, czasami przebudowywano, - raz lepiej, raz gorzej, jednak zależało to właśnie od mistrzostwa architektów, ale też zachowywano, czego liczne dowody mamy w Polsce w Krakowie, gdzie ulic Grodzka czy sam Wawel są przecież zlepkiem stylów i epok... Kiedyś rozbierano Koloseum na cegły a jednak ktoś tego zakazał w imię... no własnie, jednych wartości nad innymi. Ja bym nie sprowadzał krajobrazu do płaszczyzny relatywizmu. Violet leDuc zaprojektował łącznik między zabytkowymi kamienicami w Krakowie stosując neogotyk, a Zin wykusze w wieży ratuszowej też historyzując.. A Mies van der Rohe koło katedry sw. Patryka na V Alei postawił szklany wieżowiec, wktórym katedra sie odbija.. i też pięknie, ale to nie było lekceważenie zastanego zabytku tylko praca wybitnego artysty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomija Pan kompletnie czynnik materialny. Zachowanie struktur sredniowiecznych renesansowych barokowych itd. mialo w przeszlosci
    mniej z ideologia do czynienia a bardziej z pragmatyzmem i mozliwosciami
    finansowymi. Jesli obiekty z przeszlosci funkcjonowaly i mogly byc zaadaptowane to sie zachowaly. Szczegolnie jesli ich zastapienie przez
    wspolczesne - nowoczesne zwiazane bylo z nakladami finansowymi.
    Drezno jest np. dzis w (prawie) 100 % barokowe. Barbarzynsko zlikwidowano prawie wszystkie pozostalosci po poprzednich epokach.
    Z prozaicznej przyczyny. Sasi mieli wowczas srodki na "renowacje"
    i "odnowili" rezydencje zgodnie z duchem czasow. Gruntownie. Szacunek do przeszlosci jako "wartosci samej w sobie" , ktorej zachowanie warte jest niezaleznie od funkcji jaka spelniaja, moga spelniac zachowane obiekty jest "nowomodnym" wymyslem. Kolosseum bylo do 1744 obiektem mieszkalnym, pozniej spelnialo role kamieniolomu a dopiero od tej daty zostalo zakwalifikowane jako pomnik i objete ochrona.
    Edykt papieza Benedykta XIV, dzieki ktoremu symbol Rzymu zachowal sie do dzisiejszych czasow byl motywowany
    wspolczesna ideologia - przekonaniem ze jest to pomnik martyrium
    wczesnych chrzescijan. I doskonale nadawal sie do urzadzenia Drogi
    Krzyzowej....

    Zejdzmy na ziemie. I cudujac nad tym jak to "moce nieczyste" niszcza
    i nie dbaja o zachowane pamiatki carskie prosze nie zapomniec
    przyjrzec sie i napietnowac barbarzynstwo uprawiane przez panskich
    kolegow na duzo wieksza skale pod panskim nosem.
    Nowa architektura mieszkalna w naszym krajobrazie wiejskim . Na ile ona nawiazuje do lokalnych tradycji, ksztaltowanej dostepnoscia lokalnych materialow, formami rezultujacymi ze specyfiki pierwotnego uzytkowania, regionalnymi uwarunkowaniami klimatycznymi ?.
    Trudno i praktycznie niemozliwym znalezienie nawet aluzji w
    formach ktore sie widzi "jadac przez Polske". Jesli juz to pare
    wrzodow "dworkowych" czy zakopianskich....
    Czy "odrzucenie" tych wzorcow funkcjonujach poza murami
    "polis" z roznych epok nie rowna
    sie ich zniszczeniu ?. Czy to nie jest takim samym barbarzynstwem
    jak zniszczenie statuy Buddy gdzies w Afganistanie przez Talibanow.
    Mniej spektakularnym, ale tak samo skutecznym....:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ wcale kwestii czynnika materialnego nie pomijam :).. właśnie m.in. nim usprawiedliwiam rozebranie ruin pałacu. Trudno dyskutować z szanownym anonimem, bo na historii architektury trochę się znam i nie chcę tutaj robić wykładu jak to było ze stylami, dlaczego na przestrzeni wieków coś niszczono i co, i dlaczego szanowano. Nie jest to zresztą blog architektoniczny :). Zarzut o "barbarzństwo" popełniane pod moim nosem - wybacz anonimie ale bredzisz, nie znając albo nie chcąc znać przyczyn stanu przestrzeni architektonicznej. Polecam Uniwersytet Trzeciego Wieku gdzie bywają wykładowcy akademiccy o merytorycznym przygotowaniu także z historii architektury i zagadnień przestrzennych :) A póki co polecam numer 2/2014 kwartalnika artystycznego "Bliza" (Pawła Huelle) poświęcony tematowi "Przestrzeń i architektura". Naprawdę dobre teksty i wysoki poziom merytoryczny!

      Usuń
  7. Anonim uparcie stosuje metodę "a u was murzynów biją". Są zabytki Białowieży jej pamiątkami? Są. Niszczą się te zabytki? Niszczą. A on że w Polsce też jest brzydko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Swego czasu jechałem pociągiem z Dworca w Białowieży..i latały wielkie ćmy i chrząszcze wokół lamp :).

    OdpowiedzUsuń
  9. imkorbel@wp.pl3 maja 2016 21:27

    P.Januszu , a co zta wycinka Puszczy. Co Pan na to .Teraz nasze glowy sa zwrocone w strone Pana,Adama Wajraka,p.Wilczka i innych, a w Polsce Waszych głosów nie słychać!!!! Zróbcie coś żeby sie przebić z przeslaniem do opinii publiczneej. Nie wierze że akceptujecie pomysl wycinki,a jesli tak to Wasz glos jest autorytetem i legitymizuje ciągoty ciemnoty, Miroslaw Korbel imkorbel@wp.pl


    OdpowiedzUsuń