19 czerwca 2014

Migawki z chronionej Puszczy

Podczas gdy samorządowcy i leśnicy majstrują przy gospodarczej części Puszczy Białowieskiej i rezerwacie Szafera, żeby tylko coś zabrać, wyciąć, "pomóc przyrodzie" i oczekiwaniom lokalnych "obrońców wycinania Puszczy" w niewielkim parku narodowym rządzi przyroda i ma się całkiem dobrze:










Ci z czytelników bloga, którzy mieli okazję chodzić po parku narodowym mogą pamiętać tzw. "małą pętlę", czyli rozszerzoną trasę turystyczna, która prowadziła m.in. Trybem Orłowskim. Wielu cudzoziemców dziwiło się, że przez środek obszaru ścisłej ochrony prowadzi droga z mostkami, wybudowana w XIX wieku. Droga była, więc się ją utrzymywało... Do czasu. Tej wiosny bobry postanowiły zrobić z nią wreszcie porządek. Najpierw podtopiły drogę a dziki skorzystały z okazji, żeby ją poryć, a potem potraktowały drogę jako fundament do zbudowania swojej tamy:
 Bez wydawania milionów na projekty małej retencji i zatrudniania ludzi do prac przyroda własnymi siłami zrobiła to, co najlepsze!




A w pobliżu rosną wielkie dęby...
 Dziki wykorzystują drzewa do higieny osobistej
 a żubry tarzają się w próchnie leżących i nieusuwanych kłód




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz