6 stycznia 2014

Zaproszenie do Puszczy



Mieszkacie Państwo w okolicach Puszczy, a dawno lub w ogóle nie byliście w tzw. rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego? Można to zmienić! Towarzystwo Ochrony Krajobrazu zaprasza do odwiedzenia Obszaru Ochrony Ścisłej. Licencjonowana przewodniczka po Parku i woj. podlaskim Alicja Karczewska oraz członek Rady Naukowej BPN i wykładowca kulturoznawstwa regionu dr Janusz Korbel zapraszają na trzygodzinne wycieczki, podczas których odwiedzimy ostatni pierwotny las Europy i będzie okazja porozmawiać o jego wartościach, historii i kulturze regionu. Nie unikamy tematów trudnych i kontrowersyjnych. Wycieczki organizujemy w soboty lub niedziele, w godzinach 11:00 - 14:00. Grupy nie będą liczniejsze niż 10 osób. Prowadzący wykonują tę pracę niekomercyjnie, wolontaryjnie - jest to nasz sposób spłacenia długu za przywilej mieszkania w tym pięknym, bezcennym regionie. Mieszkańcy gmin Białowieża i Narewka nie ponoszą żadnych kosztów, pozostali mieszkańcy powiatu wykupują jedynie bilet wstępu do obszaru ochrony ścisłej BPN (6 zł normalny, 3 zł. ulgowy). Chęć uczestnictwa w wycieczce prosimy zgłaszać telefonicznie pod numer: 606-450-949 lub mailem: tok4@wp.pl, najpóźniej w przeddzień wycieczki. W ten sposób mogą też Państwo uzyskać więcej informacji.
  
  Najbliższe spotkanie w Puszczy w najbliższą sobotę, 11 stycznia!

PS: a tutaj jeszcze nadesłane dzisiaj przez Tomka Niechodę pamiątkowe zdjęcie kilkusetletniego dębu, który "zagrażał" i został wycięty:

13 komentarzy:

  1. Czy trasa wycieczki jest taka sama jak w przypadku "zwykłych" grupowych wycieczek z przewodnikiem BPN, czy przewiduje także inne miejsca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trasa wycieczki prowadzi po udostępnianych turystycznie trasach BPN lecz przewiduje tematycznie indywidualny program, w zależności od zainteresowań uczestników.

      Usuń
  2. Otrzymaliśmy link do wiadomości w TVN na temat wyciętego, ponad 350-letniego dębu w Białowieży. Tutaj mozna to zobaczyć: http://www.bialowieza2009.home.pl/dab2.avi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakaś kobieta, pewnie urzędniczka, twierdzi tam, że nie było gatunków chronionych w tym dębie. Czyli mówi nie biorąc odpowiedzialności za słowa skoro było to stanowisko pachnicy, w dodatku udokumentowane! Wstyd!

      Usuń
  3. Ciekawe jaki stanowisko macie na temat projektu zmiany ustawy o lasach? Ciekawie wyjaśnia to Pracownia: http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1015

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zachowaniu Lasów Państwowych najbardziej oburza mnie blokowanie ochrony ostatnich skrawków lasów naturalnych, które zasługują na ochronę rezerwatową. Szczególnie bulwersuje mnie upór Lasów Państwowych w dożynaniu tychże obszarów, co nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, biorąc pod uwagę obszar na jakich Lasy Państwowe gospodarują oraz jak bogata jest to instytucja.
      Niemniej jednak, projekt ten powinien być odrzucony w całości, w którym najbardziej skandalicznym elementem jest zwiększenie pozyskania ponad etat. Nie podoba mi się też odprowadzanie kasy do budżetu państwa, kasa to powinna zostać mimo wszystko w zarządzie LP. Odprowadzanie jej do wspólnego wora na pewno nie przysłuży się polskiej przyrodzie, co więcej może sprawę znacznie pogorszyć.
      Jestem całkowicie przeciwny. Swoją drogą, kto mógł wpaść na taki kuriozalny pomysł?

      Kloszard

      Usuń
  4. jak wynika z relacji TVN RDOS na podstawie protokołu gminy stwierdził,
    że drzewo nie jest zasiedlone przez gatunki chronione : )
    ciekawe, który z gminnych profesorów to potwierdził w protokole?
    może profesor Litwinowicz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w celu zachowania obiektywizmu do dalszej retoryki na dany temat proszę wziąć pod uwagę takie nieszczęście jak w Wałbrzychu. kogo byś obwiniał wtedy: http://walbrzych.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1946564,szczawno-zginelo-dziecko-dziewczynka-miala-4-lata,id,t.html

      Usuń
    2. Anonimie z 16:33 - przytoczenie przykładu, że gdzieś na człowieka runęło drzewo (nie wiemy z notatki w jakim było stanie - skoro lipa, pewnie była mocno wypróchniała, czy był wiatr etc.) ma się nijak do przypadku dębu w Grudkach, który opierał się wiatrom lepiej niż sąsiednie drzewa! Uznając, że każde duże drzewo może paść i kogoś zabić trzeba by wyciąć wszystkie większe drzewa wokół dróg i ulic i w parkach. A jednak nigdzie w Europie tak się nie postępuje. Co więcej, nie postępuje się tak mimo tego, że podczas wichur zdarzają się sporadycznie upadki drzew na samochody i ludzi, czasami niosąc za sobą fatalne konsekwencje. Usuwa się drzewa ewidentnie zagrażające bezpieczeństwu ale nie wszystkie. Drzewa o cechach pomnikowych zwykle są większym zagrożeniem, bo są wiekowe i osłabione. W przypadku tego dębu nie było tam chodnika, droga jest o bardzo małym ruchu a pień był w niezłym stanie jak na wiek drzewa. Na ścieżce turystycznej w BPN rośnie więcej "zagrażających" ludziom drzew a jednak nikt nie zamierza ich wycinać (na szczęście!). A ruch jest tam większy niż na drodze w Grudkach. Wypadek może się zdarzyć także na ulicy w mieście, kiedy spadnie kawałek gzymsu lub wiatr zwieje doniczkę z balkonu. Może też kogoś trafić piorun. Moim zdaniem Białowieża straciła atrakcję turystyczną, cenny pomnik, który by mógł być w lokalnych folderach z informacją jacy to królowie i carowie pod nim przejeżdżali (bo rósł przy historycznej drodze). Można go było i na miejscu zareklamować, ustawiając tablicę historyczną. Ale przecież chodzi o wycinanie i przerabianie na kasę a nie chronienie, no nie? Gombrowicz ładnie opisał taką logikę...

      Usuń
  5. Obserwując zdjecia tego drzewa i nie kwestianując, że była w nim dziupla (trudno oczekiwac, żeby w 320-letnim dębie nie było ubytków w pniu - choć podstawa, była jak na 320 letni dąb wręcz idelanie zachowana!!! ) - uświadomiłęm sobie, że praktycznie (po zabiegach pielegnacyjnych sprzed 2005 roku) żaden konar tego drzewa nie wisiał nad drogą a do tego dużo bardziej obiązony pien - (wieksze konary były po stornie lasu) był ze strony lasu i nie trzeba byc jakis szczególnie biegły w prawach fizyki, że stwierdzić, drzewo najprędziej własnie tam by upadło! Zdjecia: http://www.bialowieza2009.home.pl/dab.jpg
    http://www.bialowieza2009.home.pl/dab10.jpg
    zdjecia pochodzą z 2009 roku i 2005 roku - to drugie zrobione z asfaltu, kiedy stałem tuż pod drzewem tomek niechoda

    OdpowiedzUsuń
  6. Drzewo rzucało się w oczy. Było wyjątkowe a wszystko co wybiega poza schemat należy zrównać do ogółu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze dwa tygodnie temu ten dąb i 12 innych pomników przyrody z Puszczy Bialowieskiej figurowało w ogólnie dostęnym Centralnym Rejestrze Drzew Pomnikowych - a teraz po tych wszystkich informacjach , któś je usunał!!! tomek niechoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jeszcze 11 duuużych pieńków znajdzie Pan w Puszczy :/
      Chciwość tartaczników i ich przyjaciół od wódy i grilowanego dzika zabija ten las-dla nich piekniejszy od 400letniego debu jest jeep ktoprym mozna poszpanować na wsi, bo tutaj im wiekszy "dżipp" tym wiekasz szycha i szacuneczek u sasiadów. Może jakaś firma zacznie produkować jeepy specjalnie dla szpanerskich wieśniaków-wieeeeelkie jak stodoła i błyszczące jak psu yayca na kilometr.:/
      (Lokals)

      Usuń