24 października 2013

Symbole Puszczy


Dla większości ludzi symbolem Puszczy Białowieskiej są żubry i wielkie dęby. Te pierwsze ostatnio codziennie pozują ciekawym na polanach puszczańskich, często przy samej drodze...

Dębów trzeba poszukać! Tomek Niechoda znalazł ich ponad 2 500! To znaczy takich, których obwód pnia na wysokości piersi przekracza 4 metry! Połowa tych olbrzymów przetrwała na niewielkim skrawku Puszczy chronionym jako park narodowy. Ale i w części gospodarczej można napotkać prawdziwe olbrzymy. Dzisiaj Adam zaprowadził mnie do fragmentu lasu, niedaleko Teremisek, gdzie kilka takich wspaniałych okazów się zachowało, których chyba nawet Tomek nie widział:
Po drodze mijaliśmy ślady po ich braciach

Tutaj jeszcze niedawno rósł prawdziwy olbrzym!

Na szczęście kilka imponujących dębów dotrwało do naszych czasów a teraz rosną w drzewostanach ponadstuletnich, gdzie drzew nie wolno wcinać



A w lesie sporo dziwnych związków, jak tego graba ze świerkiem...

A post scriptum jeszcze wiadomość przysłana od Pracowni: w styczniu pisaliśmy o odkryciu przez Nurię nielegalnego polowania w rezerwacie przyrody. Nuria Selva wskazała precyzyjnie po śladach na śniegu co tam miało miejsce. Spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem anonimowych i nie tylko przedstawicieli LP, którzy próbowali wykpić informację na blogu. Tymczasem, jak informuje Pracownia policja skierowała do sądu sprawę dotyczącą polowania w rezerwacie Puszczy Białowieskiej oskarżając leśniczego do spraw łowieckich z Nadleśnictwa Białowieża

ambona myśliwska w pobliżu wielkiego dębu



11 komentarzy:

  1. Jeżeli byłaby możliwość to prosiłbym napisać z jakiego oddziału pochodzą zdjęcia tych pięknych drzew zamieszczone w reportażu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, to oddział 367, położony między szosą a doliną Łutowni. Nie jest to obszar ochrony ścisłej, nie jest to rezerwat, można tam chodzić. Obszar jest chroniony dzięki najnowszemu planowi urządzenia lasu gdzie zapisano, że nie wolno wycinać drzewostanów ponadstuletnich, czyli takich, w których 10% drzew ma ponad sto lat. Właśnie przeciwko ochronie takich miejsc protestuje Santa wspierana przez lokalne samorządy.

      Usuń
  2. Tak Janusz - Puszcza ma jeszcze wiele zagadek także drzewnych :) piękne drzewa tomekniechoda

    OdpowiedzUsuń
  3. Obszar bez żadnej ochrony parkowej czy rezerwatowej, a jaki cenny. I to jest najlepszy komentarz do tego, dlaczego tak potrzebny był nowy PUL i dlaczego tylko PN zagwarantuje trwałą ochronę takich miejsc. Puszcza na całym obszarze, również poza rezerwatami, ma rozsiane takie perełki i dlatego nie ma alternatywy przed ochroną jej w całości. Santa i samorządy... cóż trudno nawet odnosić się do ich argumentów, bo są one irracjonalne, nielogiczne i bez wartości merytorycznych.

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawdę trudno uwierzyć, że w cywilizowanym świecie, w ostatni prawdziwym lesie, do niedawna wycinano takie dęby...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  6. Jak mówi rzecznik prasowy hajnowskiej policji Irena Kuptel, leśniczy złamał prawo poprzez naruszenie zakazu wstępu do ściśle chronionego rezerwatu Lasy Naturalne Puszczy Białowieskiej

    http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/104822

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla Lasów Państwowych! Jak czytamy na stronie EKORYNEK (http://ekorynek.com/ekologia/1023-lasy-panstwowe-z-nagroda-unesco)
    Lasy Państwowe zostały uhonorowane nagrodą Sułtana Qaboos bin Said Al Said za działania na rzecz ochrony środowiska. Wysokość przyznanej nagrody to 35 tysięcy dolarów. Może część tej nagrody sfinansuje szybki remont ścieżki Żebra Żubra, żeby turyści mogli podziwiać Puszczę Białowieską nie tylko w obszarze ochrony ścisłej?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak nam opowiedziały pierwsze jemiołuszki, podczas posiedzenia regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Białymstoku jeden z polityków zwrócił się do wszystkich z apelem, żeby nie blokować inwestycji z jakichś ekologicznych powodów. Polityk użył obrazowego języka. Jego zdaniem: inwestycja jest jak wielki dąb, na którym siedzi urzędnik, inwestor, profesor i ekolog i dlatego nie możemy podcinać tego dębu. Ekolog i profesor to zawody, to sposób na życie i sposób na przyniesienie pieniędzy z bankomatu do domu. Kiedy jest inwestycja wówczas profesor może napisać ekspertyzę, a i ekolog też ma robotę.
    Polityk zauważył, że jeśli będzie się blokowało inwestycje w kraju to inwestorzy będą sterroryzowani, nie będą więc nic budowali i zarówno profesorowie jak i ekolodzy stracą zajęcie! Nasz bohater dodał, że już do tego doszło i dlatego polscy ekolodzy, żeby utrzymać rodzinę muszą jechać do Rosji i siedzieć 15 lat w łagrze!
    (A Puszcza Białowieska była w tle tej wypowiedzi, bo przecież ktoś zablokował poszerzenie drogi do Białowieży!)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka prawda : )
    Lotnisko zablokowane, droga do Białowieży - zablokowana, Żebra żubra - zablokowane, wycinka Puszczy - zablokowana, myśliwi na ambonach - zablokowani - u nas nie zostało już nic do blokowania...

    Doszło do tego, że obiektów do blokowania trzeba szukać w Rosji : )
    Bardzo spostrzegawczy i błyskotliwy polityk.
    Trzeba blokować, ale z umiarem.

    OdpowiedzUsuń