24 września 2013

Organizacje pozarządowe opuszczają Platformę...

 Wokół  spraw puszczańskich trwa konflikt, podgrzewany łamiącymi prawo działaniami lokalnego stowarzyszenia, które za cel postawiło sobie zwalczanie NGO zajmujących się ochroną przyrody i włącza do swoich akcji polityków. 
W tym klimacie trudno o dialog.

Tym razem tematem postu jest smutna sprawa. Zarządy trzech stowarzyszeń, które uczestniczyły w projekcie Starostwa Hajnowskiego „Platforma współpracy na rzecz zrównoważonego rozwoju rejonu Puszczy Białowieskiej” podjęły uchwały o wycofaniu swoich przedstawicieli. W uzasadnieniu mowa m.in. o realizowaniu działań w rozminięciu się z zapisami statutu i projektu, braku powołania prezydium (odpowiedzialnego za podejmowane decyzje) przez 9 miesięcy od rozpoczęcia realizacji, czy podejmowaniu decyzji takich jak wybór wykonawców bez konsultacji z członkami Rady z ramienia NGO.  Zarządy trzech NGO (Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków  i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu) uznały, że w tej sytuacji udział ich przedstawicieli sprowadzający się tylko do asystowania, bez istotnego wpływu na podejmowane decyzje nie ma dłużej uzasadnienia.

40 komentarzy:

  1. Pozostaje więc platforma leśników, samorządowców i Fundacji Ekonomistów, która łyka zlecenia opracowując wcześniej ze starostą ich zakres

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że pijesz do faktu wybrania do realizacji materiałów edukacyjnych najtańszej oferty, złożonej przez pana Demianowicza z Fundacji Ekonomistów, który zarazem był członkiem grupy roboczej Platformy powołanej do opracowania zakresu tych materiałów. NGO zwróciły w swoim piśmie uwagę na fakt, że uważają to za nieetyczne.

      Usuń
    2. Po "ptokach". Nieobecni nie maja racji. A NGO - sow jest
      wiecej niz te trzy.

      Usuń
  2. Każdy, kto zna choć trochę hajnowskie Starostwo i ludzi nim rządzących, mógł śmiało przewidzieć taki rozwój sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. może nikt nie chce współpracować z organizacjami ekologicznymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważasz, że platforma polega na tym, że rozmawia się z tymi z którymi się chce a nie rozmawia z tymi, których się nie chce? :)

      Usuń
    2. Widocznie przenajswietsza Trojca nie chciala rozmawiac wiec
      wziela zabawki i poszla na swoje podworko.

      Zreszta...tak naprawde to projekt robi raczej wrazenie proby spacyfikowania konfliktu ze strony grantodawcy, ktory chce
      miec najwidoczniej spokoj w lesie i wokol niego.

      Czy to moglo sie udac ?.
      Chyba nie.

      Usuń
    3. W przeciwieństwie do np. ministerstwa, politechniki czy PTOP Trójca rozmawiała, brała udział w przygotowywaniu statutu, zakresu broszury edukacyjnej, imprez masowych i wielu działań projektowych.
      Ale nie zamierzała się bawić wbrew wcześniej ustalonym regułom.

      Usuń
    4. To co piszesz stoi w ewidentnej sprzecznosci z uzasadnieniem
      Korbela. wg ktorego Przenajswietsza Trojca tylko pasywnie
      asystowala.

      Trzeba chyba poczekac co powie reszta na temat owej
      zabawy i roli pozostalych uczestnikow.

      Usuń
    5. Anonimie z 21:27, proszę nie manipulować słowami. Po pierwsze to nie "uzasadnienie Korbela" tylko zacytowany fragment stanowiska trzech organizacji. Po drugie:"... podejmowaniu decyzji takich jak wybór wykonawców bez konsultacji z członkami Rady z ramienia NGO. Zarządy trzech NGO (Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu) uznały, że w tej sytuacji udział ich przedstawicieli sprowadzający się tylko do asystowania, bez istotnego wpływu na podejmowane decyzje nie ma dłużej uzasadnienia". Nikt tu nie pisze o "PASYWNYM asystowaniu" tylko o tym, że mimo dotychczasowego zaangażowania przedstawicieli NGO decyzje były podejmowane z ich pominięciem. Poglądy "reszty" nic tu nie mają do poglądu wymienionych NGO.

      Usuń
    6. Nie ma tu żadnej sprzeczności. Co z tego, że przedstawiciele trójcy przygotowali zakres broszury edukacyjnej, skoro starostwo wybrało bez konsultacji z partnerami wykonawcę, który na dodatek też przygotowywał zakres zlecenia?

      Podoba sytuacja była ze statutem - NGOsy uczestniczyły w jego przygotowaniu, ale starosta i tak zrobił po swojemu, projekt prowadzony był wbrew statutowi tzn bez Prezydium.

      Usuń
    7. To jest Korbelowy blog i powyzsze Korbel napisal.
      To po pierwsze.

      Po drugie - jesli warunki wykonania uslug zostaly jednoznacznie sformulowane - obojetnym jest kto je wykona.

      W tej chwili wyglada na to, ze Swieta Trojca sie obrazila bo
      nie ma wplywu na to gdzie poplyna pieniadze.
      Jakie to ma znaczenie ?

      Natychmiast jest miejsce na domysly, ze Trojcy chodzi
      o obsluge swoich "satelitow" czy wlasne interesy - jesli
      kasa plynie - ma poplynac - do "niewlasciwych kieszeni"
      to ekolodzy sie obrazaja i sobie ida.
      Bo nie da sie nic zarobic ?.

      To jest wlasciwie obsluga stereotypu pazernego ekooszoloma.

      Niepowazne.

      Usuń
    8. Oj, anonimie, anonimie. Doprawdy trudno polemizować z kimś kto zajmuje się tylko insynuacjami i manipulacją, by podtrzymać podziały i konflikty. Mogę tylko wyrazić podziw w osiągnięciu mistrzostwa w tej branży. Są tacy, co zawodowo zajmują się "domysłami", pomówieniami i insynuacjami, a są tacy, którzy po prostu w grze nieczystej nie chcą brać udziału. I nie interesuje mnie czy inne, "poprawne" ngo-sy zajmą nasze miejsce w tym projekcie, czy nie. Czy ktoś zarobi czy nie. Po prostu ze względów estetycznych, szczególnie po anonima komentarzach, cieszę się, że bez mojego udziału.

      Usuń
    9. Jasne, że członkowie Rady,którzy nie mają wpływu na to gdzie płyną pieniądze powinni protestować. Od tego przecież są rady każdego projektu. A wiązanie tego z pazernością przez anona z 2:06 wskazuje, że powinien się wyspać a nie bredzić po nocy

      Usuń
    10. ... Natychmiast jest miejsce na domysly, ze Trojcy chodzi
      o obsluge swoich "satelitow" czy wlasne interesy - jesli
      kasa plynie - ma poplynac - do "niewlasciwych kieszeni"
      to ekolodzy sie obrazaja i sobie ida.
      Bo nie da sie nic zarobic ?....

      Nic bardziej bzdurnego - przynajmniej jedna z osób, która opuściła platformę była namawiana na złożenie oferty. Odmówiła właśnie ze względów etycznych, dlatego, że brała udział w przygotowaniu specyfikacji i mogła i wiedziała więcej niż inni. Ale Fundacja Ekonomistów nie ma takich dylematów.

      Usuń
    11. Wbrew pozorom to jest nie tylko Korbelowy blog, to po pierwsze. A po drugie, autorzy bloga mają spore społeczne wsparcie, co niektórych doprowadza do szału, ale to już ich problem ;)
      A po trzecie, nie wszystko sprowadza się do kasy.

      Usuń
  4. Do platformy można jeszcze z 10 dziwnych "ekologicznych" organizacji dokoptować (Santa, LOP, PTL, samorządowcy mogą też utworzyć organizację, która będzie ich partnerem ... ), tylko co z tego?

    Grantodawca wyraźnie zaznaczył, że chodzi o udział właśnie tych, które się wycofały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dialog stron reprezentujących różne interesy zawsze jest trudny i żeby był możliwy muszą być stworzone szczególne warunki zapewniające uczestnikom poruszanie się tylko w sferze faktów. Czy ten projekt od początku miał mechanizmy to zapewniające, żeby każdy czuł się bezpiecznie, czy polegał na tym kto się okaże silniejszy?

    OdpowiedzUsuń
  6. tutaj jest ważna część dialogu. zobaczcie koniecznie :)
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K4aluJe-TUo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym tego dialogiem nie nazwał. nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

      Usuń
  7. No i o to chodzi-teraz tzw. 'platforma' powoła prezydium i zacznie podejmowac wiążące decyzje.Kazdy kto zna tak jak ja -a jestem Lokalsem- samorządy hajnowskie i urzedujacych tam od lat członków lokalnego Układu Zamknietego nie spodziewał sie niczego innego.By z nimi rozmawiac a nawet zostac wysłuchanym trzeba wręczyć bakszysz -czyli najlepiej świnie albo pół cielaka w kopercie.
    (Lokals)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczekuję że Szanowny Anonim poinformuje odpowiednie służby o faktach wręczania "bakszyszu" dla przedstawiciela samorządu - beneficjenta projektu.Moderatora blogu proszę zaś o staranniejszą selekcję wpisów które mogą naruszać dobra osobiste innych osób.
      Z poważaniem
      Wł.Pietroczuk

      Usuń
    2. To w takim razie myliłem sie i Pana przeprosze jak organizacje proekologiczne i ich przedstawiciele wróca do stołu rozmów i beda traktowani na równi z innymi bez wreczania świni.
      A tak na marginesie panie Pietroczuk to koli Wiete dumajete pujti na zasłuzonu meraturu?
      (Lokals)

      Usuń
  8. Dlatego wspomniana Trójca nie chciała firmować działań tego układu nazwami swoich organizacji, choć trzeba podkreślić, że przystępując do projektu i dając staroście kredyt zaufania wykazała się dobrą wolą.

    Może CKPŚ i MŚ podejmie interwencję i pozamiata ten bałagan..

    NIK w jednym ze swoich raportów wytyka samorządom hajnowskim
    wydatkowanie darowanych pieniędzy niezgodnie z celem i umową.
    Ciekawe czy i tym razem starosta i reszta zrobią grantodawcę w balona?..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę uprzejmie o wskazanie jakiego projektu realizowanego przez starostwo dotyczy zarzut NIK dot niezgodnego z celem i umową wydatkowania publicznych pieniędzy.Pozdrawiam Wł.Pietroczuk.

      Usuń
    2. tutaj panie Starosto, str 36

      www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki.../pobierz,px_2006069.pdf,typ,k.pdf


      Kontrakcie, zwizanych z opracowaniem koncepcji powikszenia Parku w całoci lub
      etapami, a take przygotowaniem i realizacj programów szkoleniowych dla ludnoci
      puszczaskiej uwzgldniajcych przyszłe funkcje Puszczy, majcych łagodzi ekonomiczne
      skutki powikszenia Białowieskiego Parku Narodowego, a take działa w zakresie
      zapoznania mieszkaców z ide i korzyciami zwizanymi z powikszeniem Parku
      Narodowego. Tym samym nie zrealizowano podstawowego celu, jakim było doprowadzenie
      do objcia ochron całego terenu Puszczy Białowieskiej.
      Wtpliwoci NIK budzi take sposób zapotrzebowania i przyznawania rodków
      finansowych. Stworzony system przyznawania rodków finansowych powodował swoisty
      koncert ycze potrzeb finansowych zgłaszanych przez samorzdy gminne nie poparty
      faktycznymi potrzebami i moliwociami wykorzystania otrzymanych rodków finansowych.

      Usuń
    3. Niestety pod wskazanym adresem nie mogę znaleźć stosownego protokołu.Cytowany fragment dot.pewnie tzw.kontraktu dla Puszczy Białowieskiej z końca ubiegłego wieku.Z tego fragmentu nie wynika jednak że środki wydane zostały niezgodnie z celem i umowa.Gdyby tak było samorządy musiałyby zwrócić te pieniądze.Tak jednak nie było. Też uważam że można było lepiej spożytkować te środki.Kontraktem rządziło jednak MŚ.

      Usuń
    4. Pozwolę sobie sprostować. Zgłoszenia zadań do Kontraktu dokonały samorządy różnego szczebla. Prof. Klank zebrał do w jeden dokument. MS nie wskazywało na co maja byc wydane środki.

      Usuń
  9. Tu jest złożone przez TOK i Pracownie pismo, gdyby ktoś był zainteresowany:
    http://pracownia.org.pl/aktualnosci,982

    OdpowiedzUsuń
  10. A w Gazecie Polskiej złowieszczy tytuł "Puszcza Białowieska ulega degradacji". Pewnie odżyłaby gdyby przywrócić poziom pozyskania z czasów PRL-u, a już na pewno rozkwitłaby gdyby przywrócić poziom pozyskania z czasów 1 wojny światowej. Ręce opadają ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://gpcodziennie.pl/23603-puszczy-bialowieskiej-grozi-degradacja.html#.UkP3w9I72_i

      Usuń
  11. Chcąc ze swej strony zakończyć wątek komentarzy tego postu, dodam że moim zdaniem opuszczenie przez organizacje udziału w Platformie można analizować z pożytkiem dla przyszłych działań. Wtedy byłby z tego jakiś pożytek. Pewnie nie miejsce na to na blogu. Natomiast wykorzystywanie go po to, żeby obrzucać się insynuacjami, słowami obraźliwymi czy szyderczymi pokazuje jeszcze inną stronę sytuacji wokół Puszczy. Moim zdaniem pokazuje, że komuś zależy na trwaniu konfliktu i podsycaniu go, na utrwalaniu podziałów czy wręcz wzajemnych nienawiści. Razem z Darkiem hołdujemy tutaj zasadzie, żeby niczego nie ukrywać, łamanie prawa nazywać po imieniu, ale starając się robić to w oparciu o fakty a nie opinie. Szczególnie dwuznacznie brzmi posługiwanie się zarzutami z ukrycia anonimowości. Mam nadzieję, że przy kolejnych tematach komentarze będą bliższe dyskusji niż insynuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Januszu czy taka zbitka informacyjna - obwieszczenie Santy na fotografii,komentarz do zdjęcia i informacja o wycofaniu się trzech organizacji z platformy to przypadek,zwykła niezręczność czy świadomy zabieg socjotechniczny.Myślę że platforma nie zasłużyła na to.Pozdrawiam.Wł.Pietroczuk

      Usuń
    2. Panie Starosto, to po prostu z mojej strony chęć pokazania tła problemu (nie Platformy ale konfliktu). Wszak idea Platformy szlachetna, ale cóż, dobrymi chęciami.... A dla mnie zjawisko Santy, pewnie też będące wynikiem jakiejś katastrofy mentalnej, bo chyba nie złej woli i pewnie są tam wrażliwi ludzie (niestety, tolerowane w wielu aspektach także przez niektórych uczestników Platformy) najlepiej pokazuje z jakim problemem mamy tu do czynienia: Totalne poplątanie interesów i interpretacji + wytrawni gracze. Myślę, że ostatecznie jesteśmy - na szczęście - skazani na porozumienie (naiwny idealizm?), ale być może potrzebne jest wyznaczenie pewnych granic, by nie wracać do wzajemnych oskarżeń. "Santa" stała się już symbolem, dzięki relacjom w TV Trwam czy ND. Z drugiej strony mamy tutaj na blogu - anonimowego oczywiście - komentatora leśnego robiącego wszystko, by podgrzewać konflikt. To jest szczególnie groźne. Dlatego napisałem "w tym klimacie trudno o dialog". Może więc czas na to, żeby każdy robił swoje i nie tracił czasu na dowalanie "obcemu". Nie usprawiedliwiam nikogo, bo każdy popełnia błędy. A skrajności? chyba lepiej pokazać niż ukrywać? W komentarzach często same się ujawniają :) Przyznaję - niektóre kasuję bez zastanowienia. Pozdrawiam

      Usuń
  12. /Po drugie - jesli warunki wykonania uslug zostaly jednoznacznie sformulowane - obojetnym jest kto je wykona/

    Oczywiście, że nie jest obojętnym, kto go wykona. Jeśli Demianowicz z Fundacji Ekonomistów twierdzi, że torfowiska Rospudy stworzono sztucznie, piętrząc 75 lat temu wodę, a ludziom broniącym Rospudy płacono 450pln/dzień (NIE 37/2010 - Bo ropuchę boli głowa) to ja już wolę, żeby Santa albo TV Trwam zrobiła tą ulotkę edukacyjną, na pewno będzie taniej. Bo poziom merytoryczny będzie ten sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie tu jest sedno problemu i także przyczyna odejścia NGO, poziom trzeba trzymać

      Usuń
  13. Panie Starosto, zgadza się Pan z wyżej cytowanym raportem NIK?

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro Pan nie neguje zapisów wniosków z raportu to widocznie Pan się zgadza...

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedziałem nieco wyżej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uprzejmie informuję, iż już kilkanaście dni temu PTOP (Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków) pocztą elektroniczną złożyło rezygnację z dalszych prac w ramach "Platformy".
    Powód: Brak szans na konstruktywny dialog. Ile razy można rozmawiać z kimś kto twierdzi że bez piły, siekiery i ręki leśnika Puszcza Białowieska umrze? Możemy współpracować z każdym przy konkretach. Na czcze gadanie nie mamy czasu.

    Roman Kalski
    PTOP

    OdpowiedzUsuń