13 września 2013

Grzybowo


Arne Naess, który pół wieku temu ukuł termin ekologii głębokiej, zwykł na wykładach zwracać uwagę na potrzebę dostrzegania tego co niewielkie. Jesteśmy zafascynowani olbrzymami, większe dla wielu znaczy - lepsze. Wzrost (szczególnie w religii ekonomicznej) stał się celem i bezwzględną wartością. Arne Naess zachęcał do patrzenia pod nogi, dostrzegania piękna i bogactwa na powierzchni kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych. W każdej skali możemy dostrzec konsyliencję (E.O.Wilson). Grzyby pomagają zmienić ogniskową :)












1 komentarz:

  1. Zaczyna się robić kolorowo w Puszczy. A śluzowców tam nie ma? Ładnie by wyglądał taki post na blogu o samych śluzowcach.

    OdpowiedzUsuń