3 sierpnia 2013

Tajemnicza sprawa żubrza

Dostaliśmy dzisiaj anonimowy mail z kilkoma zdjęciami, na których widzimy odciętą głowę żubrzego cielaka. Autor maila napisał, że zobaczył ten łeb przy drodze zwanej Linią Wapienną, przed mszarami. Prawdopodobnie jest to oddział 629 gdzie przy drodze jest niewielka polana. To rejon na zachód od Topiła. Może ktoś czytający tego bloga wie kto i dlaczego „zgubił” łeb młodego żubra? Musiało się to zdarzyć bardzo niedawno sądząc po tym, że głowa nie ma jeszcze śladów rozkładu...


7 komentarzy:

  1. Z dotychczasowych konsultacji wynika, że znaleziona głowa młodego żubra nie jest śladem po kłusowniku a raczej pozostałością po uczcie zwierząt. Trudno zrozumieć sens pozostawienia głowy, tym bardziej że na zdjęciach nie wygląda by była obcięta. Być może żubr nie został nawet upolowany lecz padł z innych przyczyn. Jego szczątki mogły być rozwleczone przez zwierzęta dość daleko..

    OdpowiedzUsuń
  2. Prędzej sama głowa padła łupem jakiegoś wilka chytrusa stojącego nisko w hierarchii stada, podczas gdy reszta zajadała to co najlepsze. Mógł ją wywlec z dala od reszty ciała które gdzieś pewnie zalega teraz w okolicy. Raczej taki scenariusz bym widział. Mógł być to młody samic bez doświadczenia. Kto inny by się porywał na taki kąsek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! to prawdopodobnie odciągnięta przez zwierzęta głowa, dlatego brak w pobliżu innych śladów.

      Usuń
  3. No nareszcie dla odmiany cos innego jak obrazki zdechlych drzew. Pardon zmarlych.


    Istnieje 101 mozliwych powodow smierci tego zwierzecia
    i 101 przyczyn dekapitacji.

    Najprawdopodobniej sprawca jednego i drugiego byla
    Santa.

    Drapiezniki jako sprawcow "odglowienia" mozna b. latwo
    wykluczyc albo potwierdzic - jesli ten
    fotograf nie byl kompletnym anonimowym idiota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, wasz pożal się Boże specjalista-dowcipniś się odezwał!

      Usuń
    2. Ten Anonimowy z 4.08. dowcipniś jest pewnie wielkim zwolennikiem ochrony Puszczy...

      Usuń
  4. Głowa żubra została zaciągnięta w miejsce znalezienia przez zwierzęta. Sprawą martwego żubra zainteresował się już wczoraj lekarz wet. z BPN. Proponuję zakończyć na tym temat, bo naprawdę szkoda czasu na mało inteligentne i mało śmieszne komenty, które muszę usuwać, żeby nie robić z bloga śmietnika dla różnych sfrustrowanych anonimowych komentatorów pałających niechęcią do ludzi zajmujących się ochroną środowiska.

    OdpowiedzUsuń