21 czerwca 2013

Spotkanie Platformy i puszczański rynek drzewny

Dzisiaj, o godzinie 18:00 w szkole przy ul Piłsudskiego 3 w Hajnówce odbędzie się pierwsze otwarte spotkanie "Platformy Dialogu i Współpracy dla rejonu Puszczy Białowieskiej". Podczas spotkania zostaną przedstawione cele projektu, rola Platformy i Rady oraz dotychczasowe działania. Zostaną też przedstawione wyniki ankiety, a właściwie sondażu skierowanego do mieszkańców. W programie jest także dyskusja nad wnioskami, wypracowanie rekomendacji do dalszych działań (procedur) oraz dyskusja nad propozycjami merytorycznymi dotyczącymi rozwoju lokalnego.
Jest już testowa (projekt) strona projektu, o nazwie "Puszcza i ludzie"
Jutro (w sobotę) odbędzie się kolejne spotkanie Rady Programowej.

Przy okazji omawiania problemów rejonu Puszczy warto zapoznać się z informacjami RDLP na temat pozyskania i sprzedaży drewna z Puszczy w ostatnich latach:






3 komentarze:

  1. Ciekawe czy z mojej ankiety nie zrobili kulki...Wielce prawdopodobne bo jako zagrozenie dla rozwoju regionu widze esbecki układ zamkniety rzadzacy tym Powiatem od dziesiecioleci(a nie poszerzenie Parku) o czym wyraznie napisalem ale i tak pewnie bedzie to głos wołajacego na puszczy i utonie w workach ankiet które dostarczyli Santaniści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdę mówiąc lokalne społeczeństwo zasłużyło sobie tym, aby PRZESTAĆ je pytać o cokolwiek! Powiększeniu Babiogórskiego PN też się sprzeciwiano kilkanaście lat temu, a jakże, mimo to jednak udało się poszerzyć go dwukrotnie. Szkoda że nikt tego nie zrobił z Białowieski PN przed 2004 r.... Teraz należy tylko czekać aż "posły" łaskawie raczą sie wziąć za uchwalenie obywatelskiej poprawki do obowiązującej ustawy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Japonia ma najlepiej chronioną przyrodę pośród państw świata, bo tam cesarz ją chronił apodyktycznie. Niestety, ale demokracja na poziomie społecznym jest piękna, ale na poziomie biologicznym prowadzi do samozagłady. W starszych demokracjach ochronę przyrody oddano w ręce parlamentów i rządów, u nas populistycznie w ręce gmin. To jest koniec ochrony przyrody a sukces populizmów.

    OdpowiedzUsuń