23 czerwca 2013

Bajkowy świat w sercu Puszczy

Dzisiaj jest święto – Trojca (a jutro św. Ducha). Jeżdżąc po Puszczy w Białorusi spotykałem ludzi z nazrywanymi liśćmi klonu. Dekoruje się nim domy. Miało być trochę zdjęć z Puszczy i trochę etnograficznie, ale burze nie pozwoliły na całodniowy pobyt w białoruskiej części Puszczy. Czasami dobrze jest przemoknąć na wskroś, ale później myśli się już o powrocie.  Zdjęcia lasu zostawię na inną okazję, bo skoro w poprzednim poście ze Wschodu było o największej sośnie Carycy,

rosnącej niedaleko kompleksu Dziada Mroza, to dzisiaj przedstawiam galerię postaci z tego właśnie miejsca. 
Do niedawna ośrodek Dziada Mroza usytuowany w samym środku Puszczy kojarzył mi się z kontrowersyjną estetyką (byłem tam przed 7 laty) i śmiesznymi rzeźbami a nawet wypchanymi zwierzętami. Ale teraz odkryłem go na nowo. Te rzeźby mitycznych postaci są całkiem ciekawe. Dobra kolorystyka, ekspresja.. Z pewnością lepsze niż plastykowe żubry. One komentują świat naokoło – czasami odwołując się do bajek,

czasami wzywając niebiosa na świadka.. 

Zresztą, popatrzcie sami..


Kastrycznik to październik – nie jest sympatyczny ten osobnik ze strzelbą i psem myśliwskim u nogi oraz resztkami zębów. Nawet uśmiech mu nie pomaga...

Ale są i takie pozytywne postacie, które opiekują się zwierzętami (nie po to, żeby je zabijać potem)

Te zwierzęta bywają nawet w symbolicznej, bliskiej relacji z ludźmi...

Przeciwieństwem Kastrycznika jest Lipień - lipiec.. zbierający miód od pszczół..

I chyba też cieszący się życiem, śpiewający Wierasień, z butelką wina i owocami..

i Żniwień (Sierpień), świadomy z czego będzie chleb

Listapad jest zamyślony refleksją nad człowiekiem

który ma wszystko w swoich rękach, dużo tego!

Ale strach pomyśleć co my z tym robimy!

Zarzucać wędkę? A może jednak nie, może posłuchać ptaka..

A może skosztować grzybka... 

wybór należy do nas...











5 komentarzy:

  1. drewniane rzeźby ocierają się o kicz, ale są niewątpliwie dobrze zrobione i pomalowane. Myślę, że jako atrakcja dla dzieci i gości wcale nie są złe. Wolę to niż nasze billboardy!!
    NZ

    OdpowiedzUsuń
  2. Гей-карликов ;o)
    AG

    OdpowiedzUsuń
  3. Te rzeźby nie są kiczowate. Dobre dłuto. Jeśli już to może trochę usytuowanie - w głębi lasu, jest nie najtrafniejsze. A takie rzeźby np. zwierząt przydałyby się w Hajnówce, Narewce, taki park dla dzieci. Mogłyby dotykać, siadać na nie. Ośrodek Wzornictwa mógłby coś takiego wyprodukować we współpracy z rzeźbiarzami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W nawiązaniu do krainy krasnali bardzo polecam dzisiejszy artykuł Adama Wajraka komentujący niedawną konferencję PiSowską w sprawie przyrody (z silnym akcentem białowieskim): http://wyborcza.pl/1,75968,14161895.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykuł niezły, ale jeszcze lepsze są komentarze pod nim.

      Usuń