2 maja 2013

Łowczy z długą listą zarzutów. Ale radni byli litościwi


Pod takim tytułem ukazał się artykuł w białostockim Kurierze Porannym. Smutna sprawa i dziwna... A tymczasem sprawa śmieci wokół drogi do Białowieży bulwersuje wiele osób. Niemal wszyscy uważają, że chodzi o to, że leśnicy znowu niszczą Puszczę. Dzisiaj odwiedził mnie autor książki o dębach rogalińskich Krzysztof Borkowski, który był pewien, że to jakaś akcja ekologiczna przeciw gospodarce leśnej. Odwiedziła mnie też, po latach kiedy się nie widzieliśmy, Olga Tokarczuk z prezentem w postaci książki "Prowadź swój pług przez kości umarłych" (w której Białowieża jest mocno zaznaczona). Agnieszka Holland ma realizować film w oparciu o tę powieść. Kiedy chodziliśmy po lesie pełnym powalonych drzew próbowałem wyjaśnić o co chodzi w tym sporze, bo też kompletnie nie rozumiała tych banerów i strzałek.. ale właściwie brak już słów. Olga skomentowała tylko ze smutkiem, że chyba ci ludzie już nie ukrywają, że chodzi tylko o pieniądze, a może "pieniążki"?. Nagle zadzwonił telefon - jakaś pani z telewizji kablowej Hajnówka poprosiła o komentarz, zaznaczając, że rozmowa będzie nagrywana. Starałem się wyjaśnić, że nielegalna pikieta w rezerwacie przyrody nie jest forum do prowadzenia dialogu. Nie przystałem też na propozycję spotkania z kimś kto ma inne poglądy i dyskusji dla tej lokalnej telewizji kablowej, bo po propagandowych materiałach ONT i Santy trudno mieć zaufanie, raczej wstyd... Właśnie ruszył projekt platformy (starostwa powiatowego) i miejmy nadzieję, że uda się w nim stworzyć warunki dialogu, bez łamania przepisów, prawa i z udziałem kompetentnych osób. A tymczasem jakiś anonimowy ktoś przysłał na blog komentarz (nie umieściłem go) straszący kolegę leśnika, który był na manifestacji Santy, że już jest namierzony i pewnie d... ściska ze strachu. Ot i mamy dyskutantów, do rozmów z którymi zaprasza kablowa telewizja z Hajnówki :(. A tymczasem w rezerwacie były dzisiaj tłumy ludzi, spotykaliśmy ludzi zachwyconych lasem z powalonymi wiatrem i wiekiem drzewami. Puszcza jest wyjątkowa! Wiele osób pyta dlaczego tylko taki mały fragment? Miejmy nadzieję, że i uczestnicy hucpy przy rezerwacie zwierząt kiedyś to zauważą i przestaną mówić tylko o pieniądzach, które się marnują bo biomasa zostaje w lesie. A Olga obiecała, że jeszcze w tym roku przyjedzie to Białowieży i zorganizujemy spotkanie z jej czytelnikami!

9 komentarzy:

  1. Nie ma się co łudzić, że te osoby zmienią zdanie. To nierealne. Ale są to ludzie wiekowi, więc siłą rzeczy ich poglądy przeminą. Oby tylko ich "przypadłość" nie okazała się zaraźliwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niepokoją te związki z ludźmi z kręgów ojca Tadeusza R. Poglądy tak łatwo nie przemijają jeżeli są wykorzystywane do jakichś celów politycznych. Jak przeczytałem to hasło z manifestacji "Nie oddamy wam telewizji Trwam Puszcza Białowieska należy się nam" to już widzę w jakim kierunku to idzie :(

      Usuń
  2. To chyba pierwsza sytuacja w Puszczy Białowieskiej, kiedy LP nie zamiotły śmierdzącej sprawy pod dywan.

    Szacunek! Coś w Lasach zaczyna się zmieniać.

    Mam nadzieję, że prokuratura również będzie miała obiektywne podejście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie się zmieniać...ale na gorsze...

      Usuń
  3. No właśnie, koniec z księstwami udzielnymi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, ilu radnych lubi sarenkę od pana Tomka

    OdpowiedzUsuń
  5. Telewizja kablowa jest tylko po jednej stronie dyskusji. W ich siedzibie można podpisać protest przeciwko poszerzaniu Parku. Nie podejrzewam dziennikarskiego obiektywizmu.
    Jeud.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz Korbel4 maja 2013 10:34

      Pani z telewizji kablowej zaczęła tę rozmowę telefoniczną od stwierdzenia, że jestem przyrodnikiem i z dziennikarskiego obiektywizmu do mnie dzwoni :). Raczej nie zaakceptowała mojego wyjaśnienia, że nie jestem i wątpię, żeby zadzwoniła do jakiegoś przyrodnika. Strasznie się tutaj wielu ludziom pomieszały kompetencje i właściwie wszystko. Nic dziwnego, że informacji nie odróżnia się od poglądów. Kiedy świat dotychczasowych mitów się zawalił jest miejsce dla proroka, który prosto wyjaśni i wskaże kto jest winny całego "zła". W tym przypadku to "ekolog" (co ten termin oznacza, tego też nie trzeba wiedzieć). A kiedy przywraca się "właściwy" porządek świata nie ważne są dotychczasowe reguły, tym bardziej, że służby odpowiedzialne za przestrzeganie reguł mogą same stać się wyznawcami proroka. W historii ten proces miał już parokrotnie miejsce - zawsze przynosząc ofiary ale też zawsze kończąc się tragicznie. Starostwo w ramach Platformy przygotowuje ankietę skierowaną do mieszkańców, niedługo ruszy internetowa strona projektu, będzie więc wiele możliwości wyrażania opinii i poglądów na kluczowe w sporze tematy, bez wiecowania w rezerwacie, a odpowiedzi powinniśmy oczekiwać od fachowców.

      Usuń
  6. no cóż rączka rączkę myje i wszystko w temacie, komuna żyje w najlepsze

    OdpowiedzUsuń