17 maja 2013

Dwie wystawy, dwa projekty

Ten świerk, według pomiarów Tomka Niechody najpotężniejszy w Puszczy Białowieskiej, rośnie w BPN. Ma ponad 50 m wysokości i 413 cm obwodu  (w roku 2011). Jest nieco niższy od innego rekordzisty, który mierzy blisko 52 m wysokości, ale i tak jest imponujący i wyjątkowo piękny.


W Białowieskim Parku Narodowym, na przestrzeni przed budynkiem parkowym jest już wystawa znanego fotografa T. Tomaszewskiego poświęcona promocji Podlasia „Zapewnia się atmosferę życzliwości”. Świetne zdjęcia Podlasia, perfekcyjne, ostre, nasycone barwy! Każde mogłoby być oddzielną stroną reklamy w kolorowym magazynie.
A wewnątrz budynku wystawa zmarłego niedawno Wiktora Wołkowa. – czarno-białe, czasami nieostre pejzaże fotografowane od 1961 roku. Żadne nie mogłoby być reklamą w kolorowym magazynie, ale każde ma duszę.  Z okazji „nocy muzeów”  będą też prezentowana dwa filmy dokumentalne Beaty Hyży Czołpińskiej o Wiktorze  i wystąpi zespół muzyki cerkiewnej „Błagowiest” z Mińska.

A w innych sprawach białowieskich to dzisiaj odbyło się spotkanie Komitetu Sterującego „Centrum Wdrażania Projektów przy BPN”. Pierwszym etapem będą działania analityczne wykonane przez Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN pod kierunkiem dr. hab. Artura Bołtromiuka.  Cały projekt kierowany przez Nidzicką Fundację Rozwoju Nida ma 42 miesiące na realizację. Co kwartał mają się odbywać seminaria. Diagnoza sytuacji, barier i problemów, analiza konfliktów i identyfikacja wyobrażeń – mogą dostarczyć bardzo ciekawego materiału. Projekt może też ciekawie uzupełnić inicjatywę starostwa „Platformy dla puszczy”. Z pewnością nie można będzie mówić, że nie ma miejsca do dialogu w sprawach regionu Puszczy Białowieskiej.

RDOŚ tymczasem informuje organy ścigania w Hajnówce o akcji SANTA z czasu "długiego weekendu" i przekazuje materiał dowodowy w tej sprawie, potwierdzając jednocześnie, że akcja została zorganizowana bez wymaganych pozwoleń.

7 komentarzy:

  1. Ja w sprawie fotografii: w natłoku obrazów, reklam, bilbordów i ogólnego hałasu, gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcie W.Wołkowa poczułem ulgę, jak ktoś spocony i znękany nagle wejdzie do rzeczki. Wspaniałą duszę miał (albo nadal ma) ten Wiktor!
    JKusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całkowicie! Wołkow to jest coś. Jeszcze długo nikt z super sprzętem mu nie dorówna

      Usuń
    2. Witam. Ja w sprawie szkodliwej akcji "Santy". Otórz ich "idee" ochrony Puszczy przed kornikiem, gnijącym drewnem i pokrzywami rozprzestrzeniają się niestety POZA region. Okazuje się (dowiedziałem się od znajomych) że pewien wykładowca na Politechnice Lubelskiej rozpowszechnia wśród studentów te fałszywe teorie. Bliższych pesonaliów owego naukowca nie znam. Bardzo możliwe ze takich ludzi na uczelniach będzie niestety więcej...

      Usuń
    3. Janusz Korbel22 maja 2013 18:58

      Trzeba odróżnić naukę od osobistych poglądów. Bywają profesorowie, specjaliści w jakiejś dziedzinie, którzy w innej opowiadają farmazony (co w Polsce często się zdarza). Ostatnio pewna posłanka dała tego przykład :) Niebezpiecznie by się robiło gdyby na uczelniach zaczęto głosić poglądy nienaukowe w ramach kierunków nauki. Póki co jednak politechnika nie jest uczelnią przyrodniczą. Pamiętamy sprzed ponad roku popularny artykuł w "Polityce" pewnego adiunkta, od którego poglądów odcięli się masowo naukowcy przyrodnicy i leśnicy weryfikowani anglojęzycznymi publikacjami naukowymi. Zawsze ktoś może głosić swoje poglądy, ale nie zmienia w ten sposób wiedzy naukowej.

      Usuń
  2. Nigdy nie byłem na łowisku sam, zawsze jechałem z kolegą, który siedział ze mną na ambonie i miał broń. Ja jestem miłośnikiem natury”.
    http://www.siemiatycze.com.pl/nurzec-stacja/4032-nurzec-stacja-myliwi-ponad-prawem.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze w sprawie Santy i ich nielegalnej akcji, bo krążą pogłoski, że ich finansują Lasy Państwowe. Czy coś wiadomo na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby się okazało, że leśnicy z Puszczy finansują akcje przeciw swojemu szefowi w Warszawie to by było ciekawie! Czyli może jednak jakiś ruch autonomii leśników puszczańskich by się przydał?

      Usuń