4 listopada 2012

Drewno z nadleśnictw puszczańskich nie spełnia wymogów drewna kontrolowanego



Dnia 26.10.2012 FSC Polska (to międzynarodowa kategoria normatywna biorąca pod uwagę ochronę przyrody i interesy ludzi) ogłosiła raport z konsultacji dotyczących tzw "drewna kontrolowanego". O status "drewna kontrolowanego" dla swojego surowca ubiegały się m.in. nadleśnictwa: Białowieża, Browsk i Hajnówka. FSC Polska stwierdziło, że puszczańskie nadleśnictwa nie spełniają najważniejszych kryteriów i otrzymały kategorię „ryzyka nieokreślonego”. Tym samym nadleśnictwa puszczańskie  - zarządzające wg Lasów Państwowych najlepiej chronionym lasem w Europie - jako nieliczne w kraju nie mają ani certyfikatu FSC, ani statusu drewna kontrolowanego (może to być jednak korzystne z perspektywy rynku lokalnego - red.).

„Drewno kontrolowane” jest pojęciem stosowanym w systemie certyfikacji FSC dla określenia surowca drzewnego lub pochodnego, oferowanego przez przedsiębiorców jako drewno bez certyfikatu FSC, jednak sprawdzonego (skontrolowanego) pod kątem możliwości zmieszania go z surowcem certyfikowanym. W sytuacji niewystarczającej podaży drewna certyfikowanego, dopuszczono możliwość mieszania surowca certyfikowanego z „drewnem kontrolowanym”. Kontrola polega na ocenie źródła pochodzenia surowca pod kątem spełniania najważniejszych wymogów FSC :
- legalności pozyskania
- naruszenia  praw, tradycji i wartości społecznych miejscowej ludności;
- pochodzenia z terenów o podwyższonych wartościach społecznych i przyrodniczych tzw. HCVF (High Conservation Values Forest), gdzie istnieje podejrzenie, że  wartości te  mogły zostać naruszone w wyniku prowadzonej gospodarki leśnej;
- pozyskania z terenów przekształconych lasów naturalnych;
W przypadku niespełnienia przez jednostkę powyższych kryteriów drewno otrzymuje kategorię ryzyka nieokreślonego. Opinie otrzymane w trakcie konsultacji społecznych zadecydowały o utrzymaniu kategorii ryzyka nieokreślonego w regionach nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka, jak również w ekoregionie Global 200 lasów karpackich (PA0504 – Carpathian mountain forests).
Podmioty zaangażowane w konsultacje to m.in: OTOP, Greenpeace, Klub Przyrodników, PnrWI, BPN, Ptaki Polskie zwracały uwagę na niezgodność z prawem dotychczasowego gospodarowania Puszczą (gospodarka bez planu urządzenia lasu, wycinki drzewostanów ponadstuletnich), niedostateczne rozpoznanie walorów przyrodniczych Puszczy, ograniczanie  praw miejscowej  ludności  (dostępność  surowca  drzewnego,  ograniczanie  wstępu  do  lasu) oraz ingerencję w drzewostany HCVF co poskutkowało m.in. spadkiem populacji dzięcioła białogrzbietego.
W związku z decyzjami Ministra Środowiska i zatwierdzeniem planów urządzenia lasu dla nadleśnictw Puszczy Białowieskiej uruchomiono dodatkowe konsultacje społeczne. Z uwagi na dotychczasowe znaczenie zatwierdzenia PUL w  określeniu kategorii ryzyka dla rejonu nadleśnictw: Białowieża, Browsk i Hajnówka. Zatwierdzony plan urządzania lasu rozwiązuje bez wątpienia wiele ze zgłoszonych problemów, jednak zdaniem wielu stron potrzebny jest okres próbny, w trakcie którego można będzie ocenić zgodność prowadzonej gospodarki z podpisanym planem.
Nadanie statusu drewna kontrolowanego surowcowi pochodzącemu z Puszczy wydaje się być bezprzedmiotowe ze względu na niedostateczną podaż drewna opałowego na rynek lokalny  - w 2011 roku jedynie 30% pozyskanego w Puszczy drewna trafiła na rynek lokalny, co wywoływało i nadal wywołuje niezadowolenie lokalnych odbiorców. Jak twierdzi RDLP w Białymstoku - nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla przeprowadzenia kosztownego procesu certyfikacji FSC dla nadleśnictw, z których drewno ma trafiać tylko do lokalnych odbiorców, którzy nie są zainteresowani drewnem certyfikowanym. Drewno certyfikowane (lub kontrolowane) jest z kolei chętniej kupowane przez większych kontrahentów spoza regionu. Nadanie statusu drewna kontrolowanego mogłoby więc zmniejszyć ilość dostępnego opału i tym samym pogłębić konflikty ze społecznością lokalną.

- nasłane: Adam Bohdan PnrWI




12 komentarzy:

  1. Czytając końcową uwagę zapaliło mi się czerwone światełko... czy aby nie nastąpi "wylanie dziecka z kąpielą"? Nie może być bowiem tak, że nieważne co się wytnie, gdzie i w jaki sposób, byle miejscowa ludność otrzymała dostateczną ilość opału. Chyba jednak nie o to chodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież chodzi nie o meritum, a o manipulowanie. Co jakiś czas na tym forum ten watek się przewija i ponoć manipulują leśnicy z lasów państwowych, a ten wyżej podpisany, co nadesłał Adam Bohdan PnrWI.
      To tak samo jak w poprzednim wątku pokazali tu jakieś tabeli czy wykresy o udowadniają, że w Polsce lasy państwowe nie mają odnowień naturalnych czyli nie dbają o nasze lasy. Tylko się takim "naukowcom" nie chciało zajrzeć do metodyki tworzenia tych wykresów i tabelek i porównać metodologii umieszczania we własnych krajowych statystykach państwowych - takich rocznikach GUS. No ale takie "europejskie" zestawienie jest miarodajne i można wydawać opinię jedynie właściwą. To tak samo z tym certyfikowanym drewnem.
      Wpierw te same PnrWI zażądały i wymusiły zmniejszenie limitu cięć, a teraz biadolą, że nie ma drewna na rynek dla miejscowych i naciskają wszelkimi metodami, by udowodnić, że to winę ponoszą leśnicy. Hipokryzja i obłuda do n-tej potęgi.

      Usuń
  2. Wycinać się będzie przecież poza drzewostanami ponad sto lat i siedliskami wilgotnymi, głównie z młodszych, nasadzonych drzewostanów.
    Problem co, gdzie i w jaki sposób się wytnie jest więc rozwiązany - zakładając oczywiście, że leśnicy nic nie nabroją.
    Chodzi o rozwiązanie problemu opałowego i dystrybucję wyciętego drewna wśród miejscowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Artykuł może nie na temat FSC, ale może nasunąć odpowiedź na pytanie - dlaczego pomimo wielomilionowego deficytu leśnicy tak kurczowo trzymają się Puszczy:

    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1531645,1,jak-to-sie-stalo-ze-lesnicy-maja-piekne-domy-w-rezerwatach-przyrody.read

    OdpowiedzUsuń
  4. A w sobotę o 11-ej będzie odprawiał w hajnowskim kościele (przy Puszczy) Mszę św. biskup drohiczyński Antoni Dydycz (częsty gość w Radiu Maryja), po której poświęci nową siedzibę nadleśnictwa. Hmmm, chyba pójdę popatrzeć... I posłuchać, oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  5. Laik czytający ten artykuł nawet niema pojęcia jak perfidnie jest manipulowany!

    OdpowiedzUsuń
  6. DO: Anonimowy7 listopada 2012 12:00

    Jestem laikiem. Proszę mi pomóc i pokazać jak jestem perfidnie manipulowany.

    Dzięki za ew. oświecenie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też chcę dostąpić oświecenia! Też jestem laikiem.
    Czekam niecierpliwie...

    OdpowiedzUsuń
  8. A ksiądz Dydycz i biskup błogosławią cały ten burdel i złodziejstwo o którym mowa w Polityce ...

    OdpowiedzUsuń
  9. W Puszczy też takich lewych i pół lewych interesów z nieruchomościami nie brakuje, faworyzowany przy tym jest min Cimoszewicz przez którego samorządy mają prawo veta przy tworzeniu parków


    http://fakty.interia.pl/polska/news/wyrzuca-cimoszewicza-z-lesniczowki,865038,3

    I wszystko jasne - politycy załatwiają leśnikom protekcję i korzystne prawo a leśnicy odwdzięczają się domkami i polowankami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirtualny Podleśniczy8 listopada 2012 08:57

      Drodzy Państwo, właśnie dlatego zachęcam do udziału w konsultacjach projektu założeń do ustawy o lasach, skoru tu, w organizacji Lasów Państwowych, tkwi sedno problemu.
      http://www.mos.gov.pl/kategoria/4989_konsultacje_spoleczne/

      Usuń
  10. Wirtualny Podleśniczy - Wirtualny Wirus ;)

    OdpowiedzUsuń