15 czerwca 2012

Pogoda zmienną jest

Wczoraj słońce, kontrasty i bezwietrzna pogoda w Puszczy, co przy niemalże braku komarów stwarzało komfortowe warunki do podziwiania lasu olbrzymów.. a dzisiaj od rana ponuro, deszcz i wiatr... A więc kilka wczorajszych fotografii prawdziwej puszczy dla tych, którzy nie mogą zobaczyć jej na własne oczy:





... sezon na żółciaki w pełni:








19 komentarzy:

  1. no pięknie. wiadomo, jak człowiek nic nie psuje to jest pieknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, człowiek powinien być nielegalny.

      Usuń
    2. O Jezu , a cóż to za utopia . Wymordować ludzi nie będą niszczyć środowiska .

      Usuń
    3. Storm: to stara śpiewka przeciwników ochrony przyrody - zarzucanie, że jesteśmy przeciw ludziom, że "robak jest ważniejszy od człowieka", że chcemy ludzi mordować (to zarzucano kilku światowej sławy profesorom, którzy odważyli się głosić, że dla ludzi i przyrody byłoby lepiej, gdyby było nas mniej na planecie) Nie chodzi oczywiście o sens, podobnie jak nie chodziło o sens pewnemu przemysłowcowi drzewnemu, który nazwał apel Greenpeace o niekupowanie drewna z Puszczy dopóki nie będzie należycie chroniona - ekoterroryzmem. Podobnie anonimowi z 10:15 nie chodziło pewnie o sens tylko o podkreślenie, że krytycy "psucia" przyrody przez ludzi są w ogóle przeciw ludziom. Czyli dla nich: "robak ważniejszy od człowieka!" Taka mała prowokacja :))

      Usuń
    4. Problem polega na tym tak gloszacy wlacznie z
      guru Deep ecology czczonym w sanktuarium w
      Bystrej okazuja sie zadziwiajaco malo konsenkwentni.
      Gloszac, ze dla przyrody i ludzi bylo lepiej gdyby
      ludzi bylo mniej na swiecie nie zaczynaja zmniejszania ich liczby od samych siebie. Co byloby naturalna i logiczna konsekwencja. Jak wykastrowanie zawczasu wlasnego potomstwa na przyklad.
      Dopuki sie to nie zmieni te poglady
      beda przyjmowane z pewnym dystansem i podejrzliwoscia. Chyba zrozumiale.
      Pol Pot z Adolfem Hitlerem
      tez byli w koncu swiatowej slawy jednak ci przynajmniej jasno definiowali kto na tym padole
      moze i ma prawo zostac na tym padole. W odniesieniu do prawd objawionych z Norwegii to nie wiadomo -
      kogo ma byc mniej.


      W kwestii owego drzewiarza to faktycznie mozna mu
      zarzucic niewlasciwy dobor okreslen. Chodzilo
      tu zapewne o ekoszantaz - pojecie ekoterroryzm raczej pasuje do innych dzialan na rzecz ratowania tego padolu. Zawsze mowilem ze drzewiarzom brak
      wyksztalcenia.

      PS.
      Dlaczego na Panskim blogu Panie Korbel, kazda,
      nawet najbanalniesza i niewinna fotka jakiegos
      robactwa czy prochnicy - wywoluje tego rodzaju
      dyskusje ?

      Nigdzie indziej tego rodzaju zdjecia nie wywoluja takich reakcje. Przyznam sie szczerze ze tym zdjeciom - jak zapewne wiekszosc czytelnikow - nawet sie nie przyjrzalem - bo choc lubie botanike to ta skurylna i idiotyczna dyskusja pod zdjeciami
      jest bardziej interesujaca.

      Zdrowe to to nie jest. Botanika ze zdjec jest
      na pewno piekna. Ale tam zadnych psujacych ludzi
      nie widac.

      Pierwszy komentarz jest jak odruch Pawlowa, ktory ma wywolac i wywoluje
      - jak widac - okreslone reakcje. Takie jak moja.
      Na przyklad.

      z czego wynika ?

      Usuń
    5. "Głosząc, że dla przyrody i ludzi bylo lepiej gdyby
      ludzi bylo mniej na swiecie nie zaczynaja zmniejszania ich liczby od samych siebie" - Jest taki żart: "kto widział, żeby drogowskaz szedł drogą, którą wskazuje?". Ale przede wszystkim nikt nie mówi o eliminowaniu ludzi. Naukowców, którzy uważają że lepiej by było mniej ludzi na Ziemi jest długa lista, nie tylko nieżyjący A. Naess, ale z bardziej znanych to i David Brower i G. Sessions, D. Suzuki, B. Devall a i E.O. Wilson pisząc o strategii rozwoju na ograniczonej planecie. Rozumiem Anonie, że to kolejna twoja prowokacja :) - o tyle udana, że ją komentuję :).. Ale właśnie powtarzanie w kółko, że kiedy ktoś mówi o problemie przeludnienia to znaczy, że namawia do ludobójstwa jest kuriozalną manipulacją!(żeby moc wymienić Hitlera czy Stalina).. A pytanie dla kogoś zajmującego się strategiami rozwoju jest proste: Ile miliardów ludzi może żyć na ograniczonej wielkością i zasobami planecie bez skazywania większości na ogrom cierpień i umierania w wojnach i na skutek kryzysu? Ekonomiści nazywają to "bariery wzrostu". Na koniec: A. Naess, mówiąc o tym, że mniej ludzi byłoby z korzyścią dla nich samych, równocześnie potępiał chińską politykę i metody ograniczenia przyrostu naturalnego, bo politykę populacyjną powinno się zacząć od sprawiedliwszego dostępu i realizacji tzw. "konieczności życiowych". Ale to oczywiście, nie temat na tego bloga... Okazuje się jednak, że nawet jak ktoś napisze, że coś bez człowieka może być piękne to już obraża antropocentrystów :) Można na to odpowiedzieć, że oświecony antropocentryzm (czyli: człowiek zawiera w sobie wszystko) nie różni się od ekologii (czyli: wszystko jest powiązane), czyli jak ktoś niszczy Puszczę Białowieską dla wąskich partykularnych interesów, zadaje ból nam, ludziom!

      Usuń
    6. Wirtualny Podleśniczy19 czerwca 2012 11:16

      Panie Januszu, pierwszy komentarz nie brzmi tak, jak Pan go zacytował. Porównajmy:

      "coś bez człowieka może być piękne" (JK)

      "wiadomo, jak człowiek nic nie psuje to jest pieknie" (Anonim z 15 czerwca)

      Jest duża różnica. Butne przeświadczenie i bezdyskusyjna racja: "wiadomo".
      Zero-jedynkowy wybór, jak w konflikcie robak-człowiek: "nic".
      W kontekście tych zdjęć, aktywność człowieka = tylko psucie.
      Wolę jednak Pańskie wypowiedzi, bo dopuszczają inny punkt widzenia. Ale wielu, którzy patrzą na Pana, w tym Autor pierwszego komentarza, upraszczają do zamykającego dyskusję poziomu robak-człowiek.

      Usuń
    7. 09:04 - apel o niekupowanie to ekoszantaż? - człowieku, to twoim zdaniem apele o niepalenie papierosów są szantażem wobec producentów tychże? Każdy ma prawo apelować do innych a ci inni mają wolny wybór. Chyba by ci się czasy komuny podobały, bo wtedy faktycznie apelujących o bojkotowanie czegokolwiek co było państwowe przykładnie karano jak szantażystów czy innych przestępców.

      Usuń
    8. Wie Pan, Panie Korbel, jest Pan jednym z pierwszych
      apostolow Arne Dekke Eide Næssa w Polsce i ja zdaje
      sobie doskonale z tego sprawe, ze jest to dyskusja
      z kaplanem ktory nawet nie pomysli o tym zeby
      bez klapek na oczach rozejrzec sie wokol, jacy
      wspolwyznawcy modla sie do obrazka guru z Norwegii.
      A niektorzy sa naprawde nieciekawi - z mojego punktu
      widzenia.Przynajmniej. Nie bez powodow potomstwo
      noweskiego filozofa wykolysane przez niego osobiscie
      zdobylo w kolebce cale....0,3 % procenta glosow
      w ostatnich wyborach. O ile Pana interesuje los
      glebokich wspolbojownikow.

      (gdzie i kiedy wlasciwie A. N. protestowal przeciw
      chinskiej polityce "urodzeniowej" - jakis tytul,
      albo zrodelko moze ?. Bo to do niego nie
      pasuje - czy byla to rozmowa prywatna ?).

      A tak ogolnie....

      Splaszcza Pan wiele kwestii do czarno ( antropocentrycznej) bialej (biocentrycznej)
      wizji otaczajacego nas padolu tak jak swego czasu
      instruktor partyjny referujacy o wrogu klasowym.
      Albo ksiadz proboszcz referujacy o dziele szatana.
      Specjalnej roznicy w metodyce nie widac.


      Byc moze sa tez ludzie kierujacy sie po prostu zdrowym rozsadkiem ?. Wlasnymi szarymi komorkami ?
      A nie tylko przykazaniami ktorejs z religii -
      czy to dziesiecio - czy osmioprzykazanowej ?.

      PS.

      Nie wiem po jaka cho.... Pan przekrecal - manipulowal tym cytatem z pierwszego komentarza. Mialem Pana za inteligentnego czlowieka ktory raczej nie korzysta z wajrakowych sztuczek.
      Nie wiem czego Pan chcial w ten sposob dowiesc.
      Antropocentryczno - biocentryczna paranoja ?

      Usuń
    9. O co chodzi z tymi "wajrakowymi sztuczkami"? Adam jest chyba najbardziej rozpoznawalnym polskim dziennikarzem piszącym o przyrodzie i moim przyjacielem. Nigdy nie pisze anonimowo i bierze odpowiedzialność za swoje słowa.

      Usuń
    10. Nic dziwnego, że ten ludowy filozof się nie podpisuje bo to wyjątkowy bełkot. A kiedy nie ma argumentów to wzywa do "zdrowego rozsadku". A co do problemu ilosci ludzi na Ziemi to nasz ludowy mędrek chyba nie zauważył że właśnie o tym m.in. mówi się na rozpoczętej dzisiaj konferencji Rio+20: Scientists Urge Rio+20 Summit To Address Population And Consumption

      Usuń
    11. Przedmowca od zapisu o ludowym belkocie tez sie nie
      podpisuje jednak zarzuca innym anonimowosc.
      To sie chyba nazywa hipokryzja.
      Czyli wlasciwie anonimowy hipokryta.

      W kwestii wypowiedzi P. Korbela -
      mamy rozne zdanie na temat autora Gazety Wyborczej
      niezaleznie od jego rozpoznawalnosci.

      Co do reszty tez.
      Jednak niezaleznie od tego prosilbym jeszcze raz o podanie zrodel - kiedy i jak
      Arne Naess protestowal przeciw chinskiej polityce
      "rodzinnej".
      Bo to jest faktycznie b. ciekawe i nie udalo mi
      sie do tej pory znalezc nic innego jak to:

      Næss has proposed, as Nicholas Goodrick-Clarke writes, "that the earth’s human population should be reduced to about 100 million."

      Za angielskojezyczna wiki.

      Moze zarty sobie robil ?

      Tylko w ktorym momencie ? - jak protestowal
      przeciw chinskiej polityce czy mowiac powyzsze -
      co nie tylko Chin dotyczy ?

      Przepraszam za OT.

      Usuń
    12. Proszę wybaczyć, szkoda mi czasu na dyskusje anonimowe, w dodatku nie na temat bloga. W internecie jest trochę źródłowych materiałów Naessa. Na priva mogę podać wiele linków do jego prac i omawiających jego poglądy, a także co w kontrowersyjnych sprawach mówił na wykładach m.in. także w PAN w Polsce.. a cytowany za ang. viki profesor od ezoteryki, bez podania kontekstu i źródła... cóż... znam kilku innych profesorów, którzy jeszcze dziwniejsze rzeczy przypisywali innym..

      Usuń
    13. P. Korbel,
      moze Pan podac z pewnoscia wiele linkow
      ale zadnego o protestach guru
      przeciw "antyrodzinnej" polityce chinskiej -
      przymusowej aborcji itp.
      bo takich protestow ze strony
      AN najwidoczniej nie bylo.
      pozdr

      Usuń
  2. Piękne fotografie, piękne miejsca - gratulacje dla autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Jak można nie chceć jej chronić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma się czym zachwycać,trochę spróchniałego, zagrzybionego drewna, w tym miejscu mogłyby rosnąć piękne sosny, a nie jakaś gnijąca puszcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wnioskuję za plantacją topolową! Taką z drzewami rosnącymi "pod linijkę". Ma być równo i czysto! Dno lasu pozamiatane, że "mucha nie siada"! I żeby żaden grzyb, ani owad nie miał tam wstępu. Jakaś śliczna wielkooka sarenka może się przechadzać pomiędzy drzewami. No, sielanka po prostu!

      Usuń
  5. Zdjęcia piękne. Puszcza też. Ale skąd się biorą te chore dyskusje, których autorzy chcą koniecznie udowodnić, że puszczę trzeba sadzić i wycinać?

    OdpowiedzUsuń