3 marca 2012

Pospolite ruszenie na Sejm


dzisiaj w BPN
Zbliża się termin wysłuchania publicznego obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody. Na Podlasiu temat pojawia się coraz częściej w mediach, Radio Białystok planuje nagrać debatę z udziałem polityków, samorządowców i - jeśli się uda - może kilku osób reprezentujących zwolenników zmiany. Z Hajnówki do Warszawy wybiera się autobus radnych i samorządowców, żeby bronić obecnego prawa weta, jakim dysponują gminy i bronić „idei samorządności”, bo w wielu przypadkach w uzasadnieniach, które można przeczytać otwierając dołączone do nazwisk listy zgłoszonych osób pliki pdf, powtarza się ten właśnie argument.
Pan poseł Czykwin, który wnioskował o wysłuchanie publiczne, w najnowszym numerze białoruskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego publikuje „Zamiast polemiki” – swój list będący reakcją na mój felieton z poprzedniego numeru (gdzie zacytowałem fragmenty komentarzy na blogu)  i zawierający obszerne fragmenty jego wystąpienia w Sejmie z 12 stycznia br., w którym ostrzega, że zmiana ustawy spowoduje zmianę proporcji ludności białoruskiej zamieszkującej region Puszczy i ostrzega też „tych, którzy przyjeżdżają z pozycji kolonizatorów na te tereny”. I tak to z ochrony Puszczy Białowieskiej zrobił się problem polityczny i narodowościowy. Przy okazji odniosłem wrażenie, że pan poseł używa kilkakrotnie przymiotnika "spolegliwy" w odniesieniu do Białorusinów chyba niezgodnie z intencją, bo z kontekstu wynika raczej, że chodzi mu o przymiotnik "cierpliwy" lub "uległy, spokojny"... 
Zgodnie z intencją twórcy tego terminu, prof. Kotarbińskiego spolegliwy to taki, na którego można liczyć, który nie zawiedzie i widząc jak licznie zapisali się na wyjazd do Warszawy samorządowcy z Hajnówki można ich tym przymiotnikiem śmiało określić 


50 komentarzy:

  1. Janusz Korbel3 marca 2012 11:58

    zapomniałem dodać, że termin zgłaszania osób, chcących wziąć udział w czytaniu w Sejmie upłynął dzisiaj. Ponieważ decyduje data stempla pocztowego, możemy przypuszczać, że lista bardzo się jeszcze wydłuży, kiedy spłyną zgłoszenia wysyłane pocztą w ostatnich dniach. Nasuwa się pytanie, czy wystarczy jeden dzień, by wysłuchać wszystkich? I czy będą mówili do pustej sali (jak zwykle się dzieje, kiedy sprawa dotyczy ochrony przyrody)?

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy Pan, Panie Januszu, także się zgłosił?

    OdpowiedzUsuń
  3. Doliczyłem się 34 osoby z Hajnówki, a co też oni maja ciekawego do powiedzenia i czy wszyscy maja zamiar przemawiać.Powinien mówić ten kto ma coś mądrego do powiedzenia a raczej nic tam mądrego nie oczekuję.
    Czy to prawda ze hajnowska delegacja ma wystąpić w łapciach z łyka i w strojach z epoki cara Mikołaja ?
    Co jeszcze... a no za czyje pieniądze oni tam jadą ? a hajnowska władza to bardzo lubi takie wycieczki, żeby jeszcze coś załatwiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasuwaj kolego na miejsce mocy i skup się nad kamieniami, one z pewnością pomogą przepędzić złe hajnowskie duchy samorządowe z debaty sejmowej. Ciekaw jestem, czy taki yntelygent jak nasz miły Stormbringer zapisał się do debaty publicznej? Jedyny mądry i jedyny mający cóś do powiedzenia!!!! Atakuj Warszawę kolego. Tyś nadzieją Puszczy, nawet w łapciach, a nawet na boso. Zamieszaj tam porządnie, tak rzekłbym sztormowo. Jestem gotów zapłacić za Twoją podróż, nikt wtedy nie zarzuci, że robisz sobie wycieczki za publiczną kasę.

      Usuń
  4. nie widzę na liście jednego z naczelników podlaskiego PSL, czołowego bojownika przeciw powiększeniu Białowieskiego PN, tego który jest radnym sejmiku woj.podlaskiego

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłosiła się chyba cała Rada Miasta Hajnówka. Z własnej inicjatywy, czy też było to odgórne polecenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. dosłownie z minuty na minute wzrasta liczba uczestników wysłuchania.
    już pękła setka....

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że wybiera się kilkoro przednich przyrodników :-) Już zaraz robi mi się lepiej :-)
    eko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie na liście widzę kilka nazwisk gwarantujących interesującą dyskusję, ale oprócz tego spora grupa zadymiarzy z GP, ludziska z OTOP-u no i oczywiście reprezentacja Gazety Wyborczej.Jest Kraszewski od "prawie okrągłego stołu rospudskiego" Widzę przedstawiciela Zielonych 2004 w randze profesorskiej, ale nie gwarantującego zbyt merytorycznej dyskusji. A Ci przedni to którzy?

      Usuń
  8. Nadleśnictwo Strzałowo będzie licznie reprezentowane.
    A co z nadleśnictwami puszczańskimi?
    Czemu się nie zgłosili?
    Byłoby kilka autokarów do buczenia i muczenia więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nadleśnictwa są już niezależnymi jednostkami i nie realizują polityki ministerstwa? Będą protestować przeciw polityce rządu? fajne! Lasy Państwowe to więcej niż mafia, to superstruktura własnego interesu w ramach struktur państwowych.

      Usuń
  9. Do tego masa leśników pojedzie jako radni gmin.
    Chłopaki wiedzą, jak dbać o interesy własne i swojej firmy.
    Powinni ich przesiedlić do innych nadleśnictw po całym kraju i byłby spokój. I tak w większości to nawałacz. A tak mącą tylko w głowach miejscowych...

    OdpowiedzUsuń
  10. z Hajnówki to 2 leśników będzie - obaj są radnymi- jeden w radzie miasta,a drugi w radzie gminy wiejskiej

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że lista osób się bardzo wydłużyła. Cieszy na niej obecność dwóch byłych ministrów, kilku znamienitych profesorów. Czyżby była to konfrontacja populizmu z nauką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieplej mi się zrobiło na sercu gdy zobaczyłem dzisiejszą listę osób wybierających się na sejmowe czytanie ustawy, tym bardziej że są osoby reprezentujące naukę jak i organizacje pozarządowe.
      Oj będzie się działo ;-)
      Pozdrawiam!!!
      eko
      P.S. A propos dwóch byłych ministerów środowiska jakoś ich nie zauważyłem. Kto to konkretnie?

      Usuń
    2. Maciej Nowicki i Andrzej Kraszewski.

      Usuń
    3. to trudno będzie kłamać w oczy tym, z którymi wcześniej prowadziło się negocjacje. I Nowicki i Kraszewski znają dobrze składane gminom propozycje i warunki :)

      Usuń
    4. No rzeczywiście,jest i Pan Nowicki oraz Kraszewski. Widzę że będzie bardzo ciekawie :-) Jak na razie z powodu zgłoszenia się ci dwaj panowie mają u mnie plusy :-)
      eko

      Usuń
  12. A trzeci ex minister - Johny Szyszko - zawiódł leśną brać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatuś Rydzyk pewnikiem nie kazał jechać...

      Usuń
    2. parlamentarzyści nie zgłaszają się na liście obywatelskiej :)

      Usuń
  13. Janusz Korbel7 marca 2012 11:09

    Odwiedził mnie reporter z TVP Białystok i w prywatnej rozmowie powiedział, że poseł Czykwin obawia się, że za powiększeniem parku pójdzie utrata pracy przez 1000 osób (skąd te wyliczenia? a ilu zyska? bo z naszych wyliczeń wygląda na to, że 5000), natomiast w gminie Trzcianne ludzi narzekają, że im rzeczki wylewają z powodu ochrony przyrody! Dlatego nie lubią parku narodowego. Bo w ramach modernizacji socjalistycznej ojczyzny przyjechały kiedyś wielkie maszyny i pomeliorowały, ale nie zdążyły wszystkiego.. i tam gdzie nie zdążyły jest teraz ta okropna Natura 2000. Wszystko zło przez tę ekologię!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta utrata miejsc pracy już się zaczęła tzn. od kwietnia do sierpnia. Podsłuchałem dzisiaj rozmowę ludzi z lasu jak to narzekają i psioczą na zielonych i właściwie to się nie dziwię. Jedna osoba stwierdziła gdyby jednego z drugim zielonego na noc zostawić przywiązanego do drzewa to następni by tu nie przyszli i co jeszcze ... jak powiedział jeden " najgorsze że nawet nic na zielonych nie można nawet powiedzieć bo zaraz wielka afera wybuchnie".
    Jeszcze kilka rzeczy podsłuchałem ale , może to i racja ...lepiej w tych sprawach siedzieć cicho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że nie! Takie sprawy trzeba nagłaśniać i piętnować, a nie przemilczać!

      Usuń
    2. Ci prości ludzie wyobrażają sobie, że minister słucha marginalnych grup zielonych i robi to, co oni mu każą!? Dobre :-)! Ale prości ludzie muszą mieć wroga a zieloni się do tego idealnie nadają, jak kiedyś Żydzi. Kiedy ci ludzie zrozumieją, że gospodarcze pozyskanie jak kiedyś nigdy w puszczy nie wróci, bo taka jest polityka państwa i Unii i tego oczekuje społeczeństwo. Czy ci ludzie z lasu nie zapytają jak o ich interesy dbają samorządy, o zapewnienie pracy przy zmniejszonym etacie? Czy tylko potrafią pyskować na zielonych?

      Usuń
    3. Nie lubię określenia "prosty człowiek" a tu jest to szczególnie używane w stosunku do tutejszych. W dzisiejszych czasach nie ma prostych ludzi , to nie XIX wiek , zapamiętajcie to sobie.

      Usuń
  15. Ależ są prości ludzie! Ja się do nich także zaliczam. Samo określenie wcale nie jest obraźliwe. Polecam przeczytanie wiersza (lub wysłuchanie piosenki) Jacka Kaczmarskiego "Prosty człowiek".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczmarskiego to akurat "znam" , tu raczej chodzi o inną prostotę - intelektualną , jeżeli ktoś myśli inaczej niż inni,bardziej przyziemnie jest nazywany prostym lub burakiem tutejszym.

      Usuń
  16. To raczej chodzi Ci o prostaka, a nie o prostego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytaj tych co nazywają tutejszych - mających inne poglądy niż oni - prostymi ludźmi.
      Ja swoje powiedziałem już na początku AMEN.

      Usuń
  17. Janusz Korbel7 marca 2012 23:15

    "Który skrzywdziłeś człowieka prostego..." - przynajmniej od czasu tych słów Miłosza nikt nie chyba myli prostaka z człowiekiem prostym. Człowiek prosty nie musi być wykształcony, jest raczej prostolinijny - ale może być łatwo zmanipulowany i krzywdzony przez ludzi nienawistnych i potrafiących manipulować, polityków, kombinatorów. Człowiek prosty może być szlachetny a intelektualista łajdakiem. Obaj mogą być zarówno otwarci na inne poglądy, jak też nie. Prawdą jest jednak, że w społeczeństwach tradycyjnych, łatwiej zasiać podziały na swoich i obcych i potem je wygrywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiaaaa....
      Biały człowiek to mówi wam. Ale czy zastanowił się, że "ale może być łatwo zmanipulowany i krzywdzony przez ludzi nienawistnych i potrafiących manipulować, polityków, kombinatorów" to dotyczy absolutnie wszystkich, a tak w rzeczywistości to: "po czynach ich poznacie": "za powiększeniem parku pójdzie utrata pracy przez 1000 osób (skąd te wyliczenia? a ilu zyska? bo z naszych wyliczeń wygląda na to, że 5000)". Panie Januszu pokaże Pan te wyliczenia, to może one nasz przekonają. Bo jeśli nie, to "intelektualista łajdakiem" się okaże.

      Usuń
  18. Jedna i druga strona tej całej bitwy o Puszczę ma swoje racje. Tylko że jedna z tych stron jest już z góry na przegranej pozycji - jest mniejsza liczebnie i ..."prosta" a poza tym nie ma za sobą organizacji i wielkich pieniędzy. Oby tylko ta mniejsza - słabsza strona nie chwyciła za inne argumenty gdy wszystkie już jej odebrano ...oby Puszcza nie stanęła w ogniu jak gdzieś to już obiecywano kilka lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Storm, o tym jak ona jest słabsza można przekonać się naocznie w Puszczy, której z dnia na dzień ubywa. O tym jak ona jest słabsza można przekonać się, patrząc na bezkarność należących do niej myśliwych. O tym jak ona jest słabsza, można przekonać się, widząc jak policja umarza większość przestępstw czy to związanych z groźbami wobec przyrodników, czy to z niszczeniem lasu w ramach gospodarki.
    Lubię cię chłopie, ale z tymi przegranymi pozycjami, z tymi słabszymi, prostymi itd. to pieprzysz jak potłuczony. A już z tymi pieniędzmi które rzekomo stoją za wielimi organizacjami, w sytuacji w której za przeciwnikami ochrony stoją bajońsko bogate Lasy Państwowe, to raczysz chyba kpić.

    OdpowiedzUsuń
  20. storm ma w zwyczaju ogłaszać co jakis czas nawiedzone opinie.Slabsza strona to jego zdaniem lasy państwowe(!)które kontrolują 30% kraju i rabują lasy i samorządowe nieuki które trzymają władzę a ta "mocna" strona to organizacje przyrodnicze które nic nie mają i podpisy ludzi którzy mogą jedynie w ten sposób zamanifestować poparcie dla ochrony puszczy.Litości storm nie kompromituj się więcej

    OdpowiedzUsuń
  21. "o tym jak ona jest słabsza można przekonać się naocznie w Puszczy, której z dnia na dzień ubywa. O tym jak ona jest słabsza można przekonać się, patrząc na bezkarność należących do niej myśliwych."
    To są pomówienia. Podaj namacalne dowody.

    OdpowiedzUsuń
  22. Słabsza strona to ludzie tu mieszkający , niech nikt mi nie przypisuje słów , których nie wypowiedziałem. A nawiedzone myśli to ma większość tu piszących.

    OdpowiedzUsuń
  23. i popatrzmy jak pan storm podsumował ludzi tu piszących, dodajmy w wielkiej wiekszości obrońców puszczy, cytuje "są nawiedzeni" storm chyba pomylił forum. Moze Lasy Państwowe albo lokalne samorzady maja swoje fora to tam proponuję sie udzielać

    OdpowiedzUsuń
  24. "o tym jak ona jest słabsza można przekonać się naocznie w Puszczy, której z dnia na dzień ubywa. O tym jak ona jest słabsza można przekonać się, patrząc na bezkarność należących do niej myśliwych."

    Chcesz dowodów - proszę bardzo - zniszczenie trzech stanowisk granicznika płucnika na terenie nadleśnictwa Hajnówka w roku ubiegłym. Dwa lata wcześniej - na terenie tegoż nadleśnictwa wycięcie jesiona w wieku lat ponad stu z chronionymi larwami we wnętrzu. Jeszcze wcześniej - wycięcie kilku ponad stuletnich klonów. Do tego cały szereg zniszczeń stanowisk chronionych owadów.
    Bezkarność myśliwych? Udokumentowane na filmie strzały na skraju rezerwatu w nadleśnictwie Białowieża, zastrzelenie żubra przez byłego komendata policji z Bielska na terenie nadleśnictwa Browsk.
    To są przykłady pierwsze z brzegu i najbardziej ewidentne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam ale z ta "bezkarnoscia" to ja nie
      bardzo rozumiem -

      Jaka jest kara za strzaly na skraju
      rezerwatu ?

      Ten strzelec zubra rzeczywiscie nie poniosl zadnej kary ?
      Zadnej ?

      "bezkarnosc" to chyba cos innego

      Jest chodziaz jeden przypadek gdy mysliwy naruszyl prawo i nie poniosl zadnych konsekwencji ?. Tylko z
      tego tytulu ze jest mysliwym ?

      Czy jak zwykle piep... kotka przy pomocy mlotka,
      jesli idzie o konkrety ?

      Usuń
    2. Ano, niestety, pan były komendant powiatowy policji, zabijając "pomyłkowo" żubra, nie poniósł konsekwencji. Prokuratura hajnowska stwierdziła, że zastrzelenie żubra nie nosi znamion czynu zabronionego, gdyż nie spowodowało istotnej szkody przyrodniczej. Fajnie, prawda?

      Usuń
    3. Na pewno nie poniosl konsekwencji ?
      Nie zaplacil zadnej grzywny, nie poniosl
      zadnej kary za naruszenie regulaminu polowan ?

      Czy tylko Parkowi nie udalo sie wydoic z
      delikwenta dodatkowych 50 000 zl grzywny ?

      Ejze .....jak to bylo w rzeczywistosci ?
      Moze troche szczegolow ?

      Usuń
  25. Nie przekonałeś mnie. Te pierwsze przykłady znam i konia z rzędem temu, kto przy ich pomocy udowodni, że "Puszczy z dnia na dzień ubywa". Co do myśliwych, to też kulą w płot. Wrzuć ten film do netu, a co do pomyłki... To... niech ten rzuci kamieniem, który jest bez winy. Może tyś i nie myśliwy, ale na pewno niczego żeś nie zniszczył. Nigdy nie zdarzyło się Tobie zabić komara, gza, muchy czy zadeptać jakiegoś chronionego mięczaka.
    Rzeczą ludzką jest popełniać błędy i potem starać się je naprawiać. Ale też rzeczą ludzką jest umieć wybaczać, a nie być zajadłym i nienawistnym - tak uczą wszystkie religie i nie tylko. Ale takiego podejścia nie mają członkowie przerozmaitych sekt. Ciekawie sprowokowałeś.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy sektami nazywasz ludzi walczących o ochronę przyrody? Jeśli tak, to po prostu kłamiesz, a jednocześnie pomawiasz, bo określenie "sekta" ma wydźwięk pejoratywny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Trudno pomylić przelatka z żubrem. Jeśli ktoś się dopuszcza takiej pomyłki (dziesięć razy w wadze, co najmniej), nie powinien mieć w ogóle pozwolenia na broń.

    OdpowiedzUsuń
  28. Widać nigdy nie widziałeś leżących żubrów w trawie czy innym zielsku i obok nich plączące się dziki. Faktem jest, że ten myśliwy nie rozpoznał celu, powinien dłużej wahać się, a może wręcz odstąpić od strzału.
    Co do cech sekciarskich, to nie miałem na myśli ludzi, którym leży na sercu ochrona przyrody, w tym Puszczy. Miałem na myśli zajadłość, nienawiść i wściekłość. Tu na forum są tacy osobnicy z różnych stron. Tak więc nie kłamię. Choć ciekawą rzecz mi podpowiedziałeś. Trzeba się będzie sprawą zainteresować, znaczy sektami, nie tylko w kontekście religijnych odłamów/odszczepieńców i szarlatanów, ale także w znaczeniu grup społecznych poza wyznaniami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałem żubry leżące w trawie. I dziki też. Wielokrotnie też polowałem, chociaż nigdy w Polsce i nigdy dla przyjemności. I pamiętam jedno - zasada rozpoznania celu przed strzałem jest fundamentalną zasadą, jaką musi się kierować każdy myśliwy. Inna sprawa, że polscy myśliwi, w poczuciu bezkarności (chociażby dlatego, że jest wśród nich wielu policjantów, prokuratorów i sędziów) mają tę zasadę generalnie w dupie.
    Ale pomylenie żubra z przelatkiem (czyli młodym dzikiem, który nie osiągnął jeszcze pełnych rozmiarów), to absurd. To tak jakby pomylić skuter z nissanem navarrą.

    OdpowiedzUsuń
  30. transmisja na żywo:
    http://obradysejmu.pl/index.php?option=com_wrapper&view=wrapper&Itemid=47

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda na to, że nie ma transmisji na żywo ani na powyższej stronie, ani na żadnej innej. Chcoiaż będą jakieś stenogramy.

    OdpowiedzUsuń