20 stycznia 2012

Kolejna zmiana na stanowisku dyrektora parku

Minister środowiska Marcin Korolec odwołał dzisiaj dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego Zdzisława Szkirucia z powodu naruszenia dyscypliny finansowej. Minister nie zajmuje się innymi pracownikami parku narodowego – do jego kompetencji należy tylko powoływanie i odwoływanie dyrektora. Ministerstwo Środowiska wkrótce ogłosi kolejny konkurs na nowego dyrektora Białowieskiego Parku Narodowego. Będzie to już czwarty konkurs w ostatnich dziesięciu latach - w tym czasie parkiem kierowało 5 osób.

24 komentarze:

  1. Nie odnoszę się do tego przypadku bo nic o nim nie wiem, ale myślę, że te zmiany dyrektora dowodzą tylko, ze rację mają projektodawcy zmiany w ustawie o ochronie przyrody. Niech dyrektorami parku będą osoby opiniowane przez Państwową Radę Ochrony Przyrody a odwoływane też po zasięgnięciu jej opinii. A wogóle to chyba ministerstwo i rząd nie za bardzo dbają o parki narodowe skoro tak się tam dzieje. narodowe, ale politykom do niczego niepotrzebne!

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak Zdzichu "jechał" po rybce i taki pewny siebie był ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cara nie ma! Minister carowi do pięt nie dorasta. Car by przysłał oddział kozaków, pogonił kogo trzeba, przegonił pilarskie i strzeleckie tałatajstwo, wysłał parkowców na Kołymę i sprowadził Rasputina, żeby wyleczył Santę i wójtów z ich marzeń o kołchoźnej gospodarce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech się ktoś wypowie z parku, czekamy. czy dyrektor słusznie wyleciał?

    OdpowiedzUsuń
  5. Może "wieczny zastępca" w końcu wdrapie się na stołek?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe by były komentarze ludzi z parku co powinno się zmienić, żeby nie było ciągłej huśtawki stanowisk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie w parku powinni się zmienić. Albo pracę na jakąś inną. Bo park to taka instytucja, że jak jej pracownicy uważają ją za zbędną, to dobrze robić nie będą. A tak to niestety z dużą częścią pracowników tego naszego parku już jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miejsce wiecznego zastępcy jest od dawna zupełnie gdzie indziej .......

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie? Przy żołędziach? Z tymi to ma niezłe doświadczenia...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny konkurs się odbędzie, a za jakiś czas może znowu coś się nie uda, ludzie będą oceniali ludzi a nie mechanizmy prowadzące do porażek. Praca w każdej firmie, w każdym zespole ludzi, a szczególnie tam, gdzie oprócz zarabiania pieniędzy chodzi też o jakąś misję społeczną jest lepsza i przynosi więcej satysfakcji, kiedy oprócz podziału obowiązków i funkcji jest też miejsce na trening wzajemnej komunikacji i swoistą superwizję. Większość firm na świecie wlicza to w swoje funkcjonowanie. Może ministerstwo weźmie to pod uwagę i zespoły ludzi pracujących w parkach narodowych dostaną szansę takich doświadczeń. Przecież to się normalnie wszystkim opłaca, a koszty są niewspółmiernie małe do efektów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co poeta A.J. Korbel w tym zamotanym, pełnym niedopowiedzeń utworze chciał powiedzieć?

      Usuń
    2. nic ponad to co napisałem... innymi słowami: że może kiedyś doczekamy się w takich zespołach ludzkich jak parki narodowe pracy z trenerami komunikacji, motywacji itp.. co w rezultacie zmniejsza ryzyko niepowodzeń pracy "firmy".. Ale pewnie nie, bo u nas wszyscy wiedzą i tak najlepiej, podobnie jak znają się na mediacji, konsultacjach itd :)... dobranoc!

      Usuń
  11. Pan Dyrektor Szkiruć załatwił wiele pieniędzy z wniosków dla Parku,dużo zrobił w sprawie poprawy stosunków z otoczeniem nie ruszał w parku "nietykalnych" a i tak to oni Go załatwili. Zrobił swoje a śmietankę zliżą wiadomo kto. Posłuchajcie co mówią o tej sytuacji na Białowieży ludzie nie związani z Parkiem. To jest dobry materiał dla socjologa i psychologa. ale jak to mówi Pan J.A. Korbel - do pięciu razy sztuka - a nuż tym razem się uda.
    Idę spać mam to w2szystko gdzieś jak tak działają w tym kraju to o czym yu mówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jakiej "śmietance", pozostawionej przez Szkirucia, ty piszesz, człowieku? Bałagan zostawił i tyle! Popytaj księgowe z Parku, na co Szkiruć wydawał pieniądze. Słuchasz plotek, a o faktach nie masz bladego pojęcia. Ten pan, gdzie się nie pojawi, tam zostawia po sobie niezły smrodek. Tak było w Wigierskim PN, w RDLP i teraz w Białowieskim PN. Do tego jest bliskim znajomym wyrokowca Popiela. I tyle w temacie.

      Usuń
    2. Księgowe ?? Mówi Pan że księgowe mówią prawdę - reszta to plotkarze.....hmmm....zastanawiające dlaczego akurat ten dział BPN mówi prawdę?

      Usuń
  12. No i bardzo dobrze, że Szkirucia odwołano. Finanse to podstawa w każdej firmie i jeśli ktoś nimi nie potrafi dobrze zarządzać to znaczy, że nie nadaje się do tej roboty.
    A zastępcę, czyli obecnego p.o. dyrektora BPN znam od dziecka i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to prawdziwy fachowiec. A przy tym leśnik z dziada-pradziada. I do tego tutejszy. Ale - jak czytam - są też i tacy, którzy bardzo chcą mu zaszkodzić, pomówieniami i kłamstwem. Czyżby się czegoś obawiali? I dlaczego robią to anonimowo? Jednak w sieci każdego można zidentyfikować...
    stary leśnik

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie nazywaj z-cy leśnikiem, bo jak to on mówi jest parkowcem a nie leśnikiem.. ;-)

    A Korbel to nieźle filozofuje.. trener motywacji i komunikacji.. dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę że to niezły pomysł - pogodzić skłóconą załogę. A potem dopiero wybrać dyrektora - bo z tego co widzę to jeszcze taki się nie urodził żeby dogodzić wszystkim "parkowcom"

      Usuń
    2. jeśli ma być załoga to musi być współpraca a nie tylko wydawanie poleceń, bo wtedy nie jest załoga tylko zakład :)

      Usuń
    3. w służbach mundurowych wydaje się polecenia!!!

      Usuń
    4. To nie filozofia, to fakty. Niemal w każdej firmie na tym terenie potrzebne są dla WSZYSTKICH (bez względu na stanowisko) pracowników, zajęcia z komunikacji interpersonalnej...
      Brak przepływu informacji - komunikatywności, oraz negatywne traktowanie się wzajemne jest powodem wewnętrznych konfliktów.
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Czasami myślę, że to tzw. zacofanie ściany wschodniej to nie jest zacofanie w infrastrukturze, ale w głowach. Ludzie dalej chcą tak zarządzać jak za czasów trójpolówki albo systemu nakazowo rozdzielczego. Jak ktoś wspomni o treningu komunikacji to dla nich jest "filozofia" albo inne dziwactwa. Może to dlatego, że tam rządzą Lasy, a to firma, w której jest służba i tyle. A dyrektorzy parków to też zwykle leśnicy.

      Usuń
  14. To proste: odwołanie Szkirucia wiąże się z zarządzaniem finansami Parku.

    OdpowiedzUsuń
  15. zastępca nigdy nie zostanie dyrektorem i niewazne jak dobrym fachowcem by nie był.... jest tutejszy... a w tym kraju na pierwszym miejscu jest coś innego aniżeli wyksztalcenie i znajomosc "wlasnego" podworka...

    OdpowiedzUsuń