11 listopada 2011

Archeologiczne odkrycia w Puszczy Białowieskiej

Dnia 10 listopada, w sali konferencyjnej BPN Dariusz Krasnodębski, archeolog z Podlaskiej Ekspedycji Archeologicznej Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, wieloletni badacz terenu Puszczy Białowieskiej podzielił się najnowszymi odkryciami z terenu Puszczy. We wrześniu br. kierował on badaniami w pobliżu uroczyska Zamczysko. Odkryto tam osadę wczesnośredniowieczną, oddalona zaledwie kilkaset metrów na południowy wschód od cmentarzyska znanego jako „Zamczysko”. Jest to pierwsze tego typu odkrycie z terenów Puszczy Białowieskiej. Z terenów Puszczy sprzed naszej ery pochodzą ślady po kulturze (związanej z terenami obecnej Białorusi) ceramiki kreskowanej, w pierwszych wiekach naszej ery pojawiły się w Puszczy ślady północnej kultury wielbarskiej, następnie słowiańskie kurhany i osady wczesnośredniowieczne (na ten czas przypada odkryta osada nazwana od uroczyska - „Obołonie”, gdzie ludzie przebywali nawet przez kilkaset lat! aż prawdopodobnie zostali usunięci decyzją władców), a po wieku XV rozwija się działalność produkcyjna (węgiel drzewny, potaż itp.). Niemal stałe użytkowanie i wykorzystywanie Puszczy przez człowieka było jednak nieporównywalne z czasami nowożytnymi. W dawnych czasach tylko w minimalnym stopniu odbiło się ono na szacie roślinnej. Przedstawiony podczas prezentacji diagram pyłkowy pokazuje jasno, że aż do XX wieku procent roślin związanych z człowiekiem nie przekraczał w Puszczy 10%. Dopiero w najnowszych czasach zaczęliśmy to radykalnie zmieniać.  

9 komentarzy:

  1. Moim zdaniem badania archeologiczne powinno się też przeprowadzić w tzw. miejscu mocy by obalić tezę "cudownego miejsca".
    Za 100 czy 200 lat obiektów do badań będzie o wiele więcej niż jest ich dziś, znalezienie butelki PET gdzieś w obecnym rezerwacie Przewłoka lub Szczekotowo raczej nie będzie w tym czasie zaskakującym odkryciem archeologicznym :))
    Zamczysko to miejsce dla ludzi z wyobraźnią , jedni zobaczą tam "ruiny zamku" a inni rów w ziemi z sporą ilością kamieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tam gdzie chodzi o wiarę badania są mało przydatne. Wyobraźnia czyni cuda :). Ktoś zasugerował D. Krasnodębskiemu badania Miejsca Mocy. Cóż, kiedy nie ma tam dobrych warunków (trzeba by wyciąć drzewa, miejsce jest użytkowane turystycznie), a ponadto archeologia nie za bardzo zajmuje się mocami. Autor referatu nie zaprzeczył, że można by - w sprzyjających okolicznościach - przeprowadzić tam badania. Obecnie starają się o środki na kontynuację badań w miejscu odkrycia osadnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem tam gdzie są kurhany (tak jak np. Zamczysko) gdzieś w najbliższej okolicy powinny były być jakieś choćby najmniejsze osady. Przecież nie "chowano" ludzi o wiele km od miejsca ich pomieszkiwania, może nawet w okolicy Szczekotowa coś mogło być poza tą wsią, którą zlikwidowano pod koniec XVIII w.
    Ale ja się na tym nie znam , nie jestem nawet bardzo oczytany w tym kierunku , takie moje domysły , które może snuć każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy las jest dla ludzi można tutaj poczytać:
    http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91628,10610345,Lasy_nie_sa_dla_ludzi.html?bo=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę te sprawy kurhanów, osad itp. to takie odgrzewane kotlety. Z pewnością warto to badać i dane analizować. Z tego co pamiętam z "zamierzchłych czasów", gdy rozpoczynałem pracę w Białowieży, to śp. prof. J. B. Faliński (wówczas jeszcze docent) na wielu seminariach dla doktorantów oraz dr. C. Okołów podawali wyniki przerozmaitych prac i publikacji o rozmieszczeniu kurhanów i podawali różne hipotezy ich rozlokowania. Dość dobre rozpoznanie mieli w owym czasie Białorusini dla swojej części Puszczy.
    Jestem przekonany, że wiele jest interesujących miejsc godnych przebadania przez archeologów. Wg mnie ciekawy byłby trakt/tryb stoczański i jego najbliższe okolice czy rejon Skupowa.
    Nadto, o ile pamiętam z tego co czytałem w literaturze, z pewnością część kurhanów wcale nie musi zawierać jakichkolwiek szczątków.
    Temat jest bardzo interesujący i każde nowe badanie i jego wyniki z pewnością rzucają nowe światło na historię tego regionu - czyli wypełniamy treścią historię Puszczy Białowieskiej.

    Andrzej Antczak

    OdpowiedzUsuń
  6. W kurhanach przy torze kolejowym widać że ktoś dawno temu się "grzebał" i widocznie nic nie znalazł.
    Ale gdy tam jestem i wyobrażam że to jakieś cmentarzysko pradawne to aż mi jakoś dziwnie się robi, czasem warto pomarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Januszu, bardzo szanuję prace archeologów i ogromnie cenię dorobek Dariusza Krasnodębskiego, jednak nie mogę przemilczeć używanego określenia "diagram pyłkowy" w stosunku do wykresu pokazanego podczas wykładu. Jestem palinologiem i w ramach mojej pracy doktorskiej zajmuję się obecnie rekonstrukcją historii przyrodniczej Puszczy Białowieskiej. Robimy wszystko, by jak najszybciej udostępnić nasze wyniki w formie publikacji, aby inni naukowcy mogli korzystać z tych danych. Zapewniam, ze właściwy diagram pyłkowy pokazuje znacznie więcej, niż stosunek ilości roślin antropogenicznych do tych naturalnie występujących... Nie zgadzam się na takie potraktowanie metody analizy pyłkowej, która niesie ze sobą całą masę informacji o środowisku :)
    Z wyrazami szacunku, Marcelina Zimny

    OdpowiedzUsuń
  8. I cóż mi na to odpowiedzieć.. Nie znam się na tym zupełnie.. zacytowałem slajd z wykładu, który był określony po angielsku "pollen percentage" a po polsku "diagram pyłkowy" :). Rozumiem, że autor wykorzystał tylko jeden aspekt informacji. Dzięki za wyjaśnienie. Pani komentarz rozbudza ciekawość i pewnie wiele osób czekać będzie jeszcze niecierpliwiej na więcej informacji, które pozwolą lepiej zrozumieć historię Puszczy!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem, że cytował Pan podpis ze slajdu, już podczas wykładu zwróciłam uwagę na niefortunne określenie pod owym wykresem. Zapewniam, że robię co w mojej mocy, by jak najszybciej podzielić się naszymi ciekawymi wynikami; analiza pyłkowa jest metodą precyzyjną, aczkolwiek żmudną (jeśli ma być wykonana jak należy... :))
    Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń