12 września 2011

Ze starym/stałym obiektywem

Dzisiaj poszedłem do rezerwatu ze starym obiektywem, którego używałem kiedyś przy Nikonie FM2. Najtańszy Nikkor z dobrym szkłem - stała ogniskowa 50 mm a światło 1,8. Czyli pełna dyscyplina w kadrowaniu, żadnych dalszych zdjęć, wąski kąt, ręczne ustawianie ostrości. Czasami trzeba było sporo odejść, żeby złapać szerszy kadr. I własnie trochę tymi zdjęciami chcę się podzielić (oczywiście pokadrowanymi w domu pod kątem bloga - czyli poziome kadry) bo nawet skupiając się na fakturze tego lasu odkrywałem, że jest inna niż tam gdzie człowiek gospodaruje. Z ciekawszych "odkryć" był świerk o obwodzie pnia 427 cm (na zdjęciu "robi skalę" i stoi przy nim włoska przyrodniczka Cecilia Cacciatori, z którą dzisiaj chodziliśmy i z którą jest rozmowa w najnowszym Dzikim Życiu - polecam!), cmentarzysko zjedzonych dwóch jeleni i kilku innych zwierząt i prośba do znawców ptaków: czy ten większy, który pojawił się nad głową to trzmielojad?



no i nadal zaskakują mnie ślady po budkach, które kiedyś rozwieszono w rezerwacie ścisłym:

To ten olbrzymi świerk:

I jeszcze pozostałości po posiłku wilków i innych padlinożerców:

A teraz już faktury prawdziwego lasu:

... i niech mu nic nie zagraża...











18 komentarzy:

  1. a to nie orlik? Tutaj ma ogon bardziej orłowaty... trzeba by więcej zdjęć żeby byc pewnym

    OdpowiedzUsuń
  2. To na pewno nie orlik... duże prawdopodobieństwo, ze to trzmielojad.

    OdpowiedzUsuń
  3. OK dodałem dwa zdjęcia - moim zdaniem na pewno nie orlik

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
    Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
    W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
    W godzinie – nieskończoność czasu. "

    Tak też ma być z fotografią, choć ja twierdzę że zdjęcie powinno mieć początek , środek i koniec :)...na ptakach się nie znam, zdjęć nie chwalę bo dwa razy nie powtarzam tego samego , DOBREJ NOCY .

    OdpowiedzUsuń
  5. Storm, dziękuję :) piękne słowa..

    OdpowiedzUsuń
  6. to czy to orlik czy trzmielojad fachowcy od ptaków?

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna ta Cecilia Cacciatori - klasyczny kształt klepsydry

    OdpowiedzUsuń
  8. o ile się nie mylę śledząc encyklopedię puszczy owy odkryty świerk jest drugim największym pod względem obwodu w puszczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze komisyjnie mu się przyjrzymy z Januszem !!!! Ale fajne drzewko:) tomekniechoda:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy barwy ptaka są słabo widoczne to można trzmelojada rozpoznać po sylwetce i locie. Trzmielojad ma wysmukłą podobną do gołębiej głowę i plamy nadgarstkowe (których nie ma np. gadożer, z wielką grubą głową, ale to inny temat) Lot trzmielojada jest charakterystyczny: od przodu widać jak unosi na zmianę, ale nie regularnie, jeden i drugi bark, jakby "łapał równowagę".
    Orzełek ciemnej formy też to nie jest, bo orzełek ma wprawdzie grubą szyję ale ma też wcięty bok ogona, co widać gdy jest rozłożony. Gdy jest złożony to jego koniec robi wrażenie wciętego.
    Ptak na zdjęciu to typowy orlik krzykliwy. A widoczne jaśniejsze pokrywy podskrzydłowe niż lotki odróżniają go od grubodziobego, który ma odwrotnie (ale odróżnienie dwóch orlików to niełatwa sprawa bo często się krzyżują)
    Pozdrawiam
    J.Kusz

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za wyjaśnienie!!! Latał pod słońce, a mnie zmyliło ułożenie ogona, raczej nietypowe dla orlika, którego nad domem widzę prawie codziennie ...

    OdpowiedzUsuń
  12. "Fajna ta Cecilia Cacciatori - klasyczny kształt klepsydry "
    Dobrze że nie tego świerka he he :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy wolna jest Cecilia Cacciatori ?

    OdpowiedzUsuń
  14. a czemu miałaby być zniewolona?

    OdpowiedzUsuń
  15. panie Januszu, czy mogę jakoś wysłać do pana zdjęcia (zrobione wprawdzie zwykłym aparatem) z prośbą o pomoc w identyfikacji - z pewnością drapeżnika, ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczywiście, można wysłać skan zdjęcia, ale ja nie jestem przyrodnikiem (ale w Białowieży są specjaliści od większości gatunków:). Mój mejl: native22@wp.pl A jeśli chodzi o ptaki drapieżne to polecam kontakt ze specjalistami np. z OTOPu :)

    OdpowiedzUsuń