11 sierpnia 2011

Różne opinie na temat braku certyfikatu nadleśnictw puszczańskich

Jak informuje SGS Qualifor, miała ostatnio miejsce certyfikacja 28 nadleśnictw RDLP Białystok w systemie FSC. Audyt objął nadleśnictwa z wyjątkiem nadleśnictw puszczańskich: Białowieża, Browsk i Hajnówka. Puszczańskie nadleśnictwa są jednymi z niewielu w kraju, które nie mają certyfikatu. Dyrektor RDLP Białystok tłumaczy to tym, że nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla przeprowadzenia kosztownego procesu certyfikacji w nadleśnictwach, z których drewno, zgodnie z decyzją ministra, ma trafić tylko do lokalnych odbiorców, którzy nie są zainteresowani drewnem certyfikowanym. 
Jak zauważają ekolodzy w rzeczywistości jednak tylko część pozyskanego z Puszczy drewna trafia na rynek w regionie, co – razem z podniesieniem kosztów transportu drewna z innych regionów – skutkuje dotkliwym dla społeczności lokalnych deficytem drewna opałowego i podniesieniem kosztów drewna w ogóle. Zdaniem środowisk ekologicznych prawdziwy powód podjęcia decyzji o wyłączeniu puszczańskich nadleśnictw z grupy nadleśnictw ubiegających się o certyfikat może stanowić pozyskanie drewna w drzewostanach o charakterze naturalnym (HCVF) i odnotowywane przypadki naruszenia dyrektyw unijnych w Puszczy Białowieskiej (tylko wg danych  RDLP 50 przypadków). Spośród 17 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych certyfikatu FSC nie posiadają w Polsce tylko dyrekcja krośnieńska i trzy nadleśnictwa z Puszczy Białowieskiej.

8 komentarzy:

  1. dyrektor leje wodę... zdaje sobie sprawę,
    że audyt w Puszczy byłby w plecy.
    I tak jest właśnie w najbardziej chronionym lesie europy..

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłbym skłonny przyjąć tlumaczenie dyrektora RDLP gdyby rzeczywiście drewno z PB trafiało na rynek lokalny.Chętnie poznałbym też treść decyzji ministra w tej sprawie,jeśli ona istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie codzi tylko o kase! Kasa, kasa i kasa. Ludzie dorwą się do stołków i zapominają po co je obsadzili, bo tylko widzą kasę!
    http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2300,article,5257

    OdpowiedzUsuń
  4. Chodzi o kasę, dlatego leśnicy chcąc zaoszczedzić tworzą lasy ochronne.

    konsultujmy!! czasu zostało niewiele...




    Lasy ochronne mają obejmować niemal całą powierzchnię Puszczy, w tym powierzchnie nasadzonych przez leśników młodych wiekowo monokultur sosnowych i świerkowych, które nie przedstawiają większej wartości przyrodniczej.

    W szczególnych sposobach gospodarowania lasami ochronnymi nadleśnictwa proponują: czyszczenia, trzebieże, przebudowę drzewostanów, cięcia rębne, usuwanie drzew chorych i źle ukształtowanych. Okrzyknięcie Puszczy lasem ochronnym, w którym dozwolone będą wyżej wymienione zabiegi gospodarcze stanowi jedynie ochronę fikcyjną, która umożliwi dalsze wycinanie Puszczy pod szyldem jej ochrony. Zwiększenie powierzchni lasów ochronnych będzie też miało istotny wymiar ekonomiczny. Podatek z tytułu lasu ochronnego jest o 50% mniejszy, co ma wielkie znaczenie w kontekście kilkunastu milionów deficytu, jaki przewidywany jest na bieżący rok w nadleśnictwach Puszczy Białowieskiej.

    Rada Gminy Białowieża na posiedzeniu w dniu 1 sierpnia br. negatywnie zaopiniowała projekt nadleśnictwa dotyczący zwiększenia powierzchni lasów ochronnych. Zmniejszenie wpływów z tytułu podatku leśnego, który obecnie zasila budżet gmin będzie stanowiło kolejny powód do utrzymania napięć i braku akceptacji miejscowej ludności wobec prawdziwej ochrony Puszczy w postaci większego parku narodowego.

    Pozorna ochrona zagospodarowanej części Puszczy Białowieskiej posłuży również prawdopodobnie do uzasadnienia planowanego poszerzenia powierzchni obszaru Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, oraz odzyskania Dyplomu Rady Europy, który został zawieszony m.in. z powodu wycinania ponad stuletnich drzewostanów znajdujących się poza parkiem narodowym.

    Zgodnie ze stanowiskiem Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot koncepcja zwiększenia powierzchni lasów ochronnych zasługuje na poparcie pod warunkiem wytypowania i ochrony lasów ochronnych zgodnie z kryteriami ....


    więcej na
    http://pracownia.org.pl/aktualnosci,764

    OdpowiedzUsuń
  5. wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy i nie będzie już płacił haraczu , ta jednostka certyfikująca to zwykła mafia

    OdpowiedzUsuń
  6. LP to dopiero jest mafia!

    OdpowiedzUsuń
  7. idąc tym tokiem rozumowania- wojsko i policja to też mafia

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezupełnie. Chodzi o czerpanie osobistych korzyści z przynależności do organizacji mafijnej.
    W LP ponadto mamy zarządzanie majątkiem, będącym własnością Skarbu Państwa (czyli: wszystkich obywateli RP), ale korzyści z gospodarowania nim odnoszą tylko LP. Ile było krzyku, protestów, zbierania podpisów pod kościołami, gdy minister finansów poddał pomysł wpłacania zysków LP do budżetu państwa. Czy zyski z innych przedsiębiorstw gospodarujących w oparciu o majątek państwa także nie są przekazywane do budżetu krajowego?

    OdpowiedzUsuń