31 maja 2011

Z najpiękniejszego miejsca na ziemi...

Oczywiście, jest wiele najpiękniejszych miejsc, ale ja pozostaję przy tym swoim, zaczynającym się za płotem ogrodu. Chodziliśmy dzisiaj wieczorem po rezerwacie z Cecilią, Włoszką, która od kilku lat przyjeżdża do Puszczy też w niej zakochana i prowadząca tu badania, i nawet miliardy komarów nie psuły wrażenia zachwytu nienaruszaną przez człowieka przyrodą. Kiedyś odwiedziłem kilka małych "ogrodów dzikiej przyrody" - miejsc, które w centrach wielkich miast europejskich przeznaczono przyrodzie, nie wtrącając się w jej procesy. Były to miejsca służące edukacji dzieci okolicznych szkół. Z dumą opowiadano mi wtedy, że tutaj dzieci patrzą, jak wyglądałby świat, gdybyśmy nim nie gospodarowali. Ech, te maleńkie ogrody dzikiej przyrody, na skrawkach po parkingu, czy stacji benzynowej... A my tu mamy Puszczę! Tylko ciągle nie potrafimy pokochać jej dzikości i ciągle zarządcy tego obszaru chcieliby go poprawiać...

22 komentarze:

  1. Autor tego tekstu ma chyba niezłe układy w Białowieży- skoro wchodzi do rezerwatu - jak do swojego folwarku, nie każdy dostąpił takiej możliwości.

    A co z zadeptywaniem Rezerwatu, czy delektowanie się nienaruszoną przez człowieka przyrodą usprawiedliwia tak częste pielgrzymki na teren objęty ochroną ścisłą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie komentarze jak ten z 05:44 - a właściwie to bardziej smutne, bo ukazuje stan umysłu komentującego. "Autor tego tekstu" nie ma żadnych układów - jako członek rady naukowej parku mam do niego przepustkę i korzystam z niej, dzięki czemu mogę kompetentnie wypowiadać się na wiele tematów dotyczących spraw parku. A przy okazji staram się dzielić z ludźmi tym, czego na codzień nie mogą obserwować. Co więcej, osoby mieszkające w gminach, gdzie znajduje się park, nie ponoszą opłat za korzystanie z BPN. A co do zadeptywania, to m.in. po to często bywam w BPN, żeby móc sugerować jakie jego obszary powinny być czasowo wyłączane z eksploracji, żeby przyrody nie niszczyć. Szanowny Anonimie, zastanów się nad sobą, co Ciebie motywuje do wylewania swojej złości, zamiast na przykład wycieczki do lasu i cieszenia się przyrodą?

    OdpowiedzUsuń
  3. Małostkowość, a nawet dużo gorzej, bo bezinteresowna złośliwość to jest powód pisania takich komentarzy jak ten z 5.44 ale też utrudnianie przez lesników badań, bo przeciw chłopakowi jest postępowanie o wykroczenie i wiele podobnych innych przypadków. Jak napisała Lilith: wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak już pisałem w innym wątku - to jak ORMO-wska bojówka wpadająca na opozycyjne spotkanie. Trąci na kilometr działalnością sekretarza POP PZPR.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżbyś miał na myśli konkretną osobę?...

    OdpowiedzUsuń
  6. dajcie spokoj, wstyd i tyle. A jak się te kwiatki nazywają na drugim zdjęciu, na torfowisku, czy to wełnianka, bo jakoś dziwnie wygląda?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwna wełnianka.

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki Janusz za piękne zdjęcia ;)
    ~*_*~

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy "najpiękniejsze miejsce na ziemi" potrzebuje ochrony w postaci płotu? Nieraz znajdowałem przy tym plocie butelki i puszki. Departament Ochrony Przyrody zwrócił się do dyrektora BPN o szerokie przedyskutowanie problemu ogrodzenia, jakie znajduje się od strony Polany Białowieskiej przy obszarze dziedzictwa ludzkości. Projekt planu ochrony parku zakłada remont i utrzymanie tego ogrodzenia. Tymczasem zdaniem Departamentu zachowanie ogrodzenia nie jest zgodne z ekologiczną funkcją obszaru i koncepcją korytarzy ekologicznych. Departament traktuje obszar prywatnych gruntów miejscowości Białowieża jako strefę buforową BPN, chociaż formalnie takiej strefy nie ma. Mieszkańcy traktują te tereny jako działki budowlane i kolejny raz sprawa zabudowy na północ od ul Żubrowej, czyli właśnie w stronę istniejącego ogrodzenia, trafiła do RDOŚ.

    OdpowiedzUsuń
  10. A czy którykolwiek inny park narodowy jest odgrodzony płotem (co najmniej z jednej strony, choć w przypadku BPN płot jest także na granicy z Białorusia, ale to inna historia).

    OdpowiedzUsuń
  11. Argument czy jakiś inny park jest czy nie jest z jakiejś strony odgrodzony nie ma nic do rzeczy. Ma być dobre dla przyrody rozwiązanie, biorąc pod uwagę za i przeciw w tym konkretnie miejscu. A na marginesie, to widziałem zdjęcia z jakiegoś parku w Afryce, z wysokim ogrodzeniem wzdłuż drogi. ... i jeszcze bardzo mi się podoba argument Departamentu Ochrony Przyrody, że płot stwarza nienaturalną pułapkę dla zwierząt kopytnych, na które polują wilki. Czyli, że jeśli płotu nie będzie jelenie wyjdą swobodnie na polanę i tam myśliwy będzie mógł je spokojnie, humanitarnie zabić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, Panie Januszu, chyba przesadza Pan z tym entuzjazmem dla ogrodzeń w parku narodowym. To jednak jest sztuczna bariera, a takich należy się wystrzegać, zwłaszcza w przypadku lasu naturalnego. Czy Pana, jako urbanistę i wielkiego miłośnika Puszczy Białowieskiej nie faktycznie nie razi ten płot?
    A z tym strzelaniem do jeleni, które mogłyby swobodnie przemieszczać się na Polanę Białowieską, to też... strzelił Pan niczym kulą w płot. Jelenie już teraz znajdują sposób na dotarcie do zabudowań białowieskich. Spotkać je można nawet na terenie Parku Pałacowego. I jakoś nikt do nich nie strzela...

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam JK!
    Piękne zdjęcia, naprawdę. To jest naprawdę wyjątkowe miejsce.
    Trochę mnie zaniepokoiło coś, co widziałem chyba wczoraj w TVP1 - "Polska 24" - mianowicie był to krótki reportaż o tym, że chcą przywrócić tą kolej prze puszczę do Białowieży!
    Wiem, że ten temat już poruszaliście na blogu, ale czy to możliwe, że im się to uda? Była wypowiedź burmistrza Hajnówki, jakichś entuzjastów od kolei. Podobno duża część środków (w sumie 30 mln PLZ) ma pochodzić z jakiegoś funduszu ze Szwajcarii....
    Do tego ma jeździć pociąg w weekendu prosto z Warszawy..
    Moim zdaniem masakra.. Mam nadzieję, że im się jednak tego nie uda zrobić.
    Ja ta sprawa wygląda tam u was na miejscu, Janusz?

    Pozdrawiam
    Bartek z Wrocławia
    p.s. w tym reportażu na początku byłeś chyba ty na rowerze nawet...:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako urbanistę i jako człowieka, który tu mieszka i chce mieć ładne otoczenie, ten płot mnie nie razi, bo go praktycznie nie widać. Jeśli ktoś mnie przekona dlaczego warto go zlikwidować, to zmienię zdanie. W moim odczuciu spełnia on pożyteczną rolę przede wszystkim zmniejszając presję człowieka na rezerwat i presję przyrody na tereny o innej funkcji. Gdyby był naprawiony ograniczyłby skuteczniej penetrację przez jelenie, dziki, terenów użytkowanych przez człowieka, zarazem utrudniając wejście od strony miejscowości psom a także ludziom urządzającym sobie imprezę w parku. Ten płot dotyczy przecież tylko niewielkiego odcinka BPN graniczącego z obszarem o zupełnie innej funkcji, z zabytkową bramą pośrodku, regulującą ruch do rezerwatu. A co jest złego w tym, ze wilki upolują jelenia? Nie rozumiem też, jakie korytarze ekologiczne zostałyby otwarte rozbierając płot - prowadzące w kierunku centrum Białowieży? Na koniec: Białowieża nie ma miejscowego planu czyli prawa, jest ciągle presja użytkowania niezabudowanych dzisiaj terenów prywatnych graniczących z Parkiem. Mam nadzieję, że uda się je zachować, ale zdarzają się i takie sytuacje, kiedy widziałem spacerującą parę z psem, który pobiegł w kierunku granicy parku i gdyby nie płot, pewnie by nie posłuchał przywoływania. A jak bardzo by się zwiększyła penetracja rezerwatu przez niekoniecznie przyrodniczo nastawione osoby? Po południu nieraz spotykam grupki - często przyjezdnych - młodych ludzi, którzy by chętnie weszli rozpalić np. małe ognisko nocą w rezerwacie! Złamać prawo i wejść oczywiście zawsze można, ale istnienie płotu bardzo ogranicza takie zachowania. Często odwiedzam Park i mam dużo doświadczeń w tej sprawie..

    OdpowiedzUsuń
  15. >ma jeździć pociąg w weekendu prosto z Warszawy..
    Moim zdaniem masakra< - Bezpośrednia komunikacja koleją z Warszawy nie byłaby taka zła. Problem w tym, że to jest nierealne. Kolej na tej linii upadła z przyczyn nieopłacalności właśnie. Poza tym, jak już wielokrotnie pisałem - chcąc rozwijać region trzeba by uruchomić połączenia z Białegostoku, Bielska Pdl, Warszawy ale do Hajnówki (widocznie jednak się nie opłaca) a nie ładować kilkadziesiąt milionów w naprawę deficytowej linii, przy okazji niszcząc przyrodę. W regionie nie ma planowania, są tylko bardziej i mniej udane pomysły i niechęć do parku narodowego. O realności tego pomysłu zadecyduje ocena oddziaływania na środowisko i pieniądze. Wcale nie jest pewne, że sponsorzy nie wycofają się, gdy dostaną przyrodnicze argumenty. Z moich rozmów z ludźmi w Białowieży wynika, że większość - a sporo rozmawiałem - uważa, że ten pociąg jest niepotrzebny. Bardziej przydałyby się te miliony na remont zabytków, parku Pałacowego itp. To jest chyba idea starostwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. takich szkodników którzy tylko blokować inwestycje potrafią- na mocy tylko swego widzi mi się- powinno się na kopach z puszczy gonić

    OdpowiedzUsuń
  17. jeśli to dowcip to kiepski, jeśli poglądy to kibolskie - pomyliłeś forum :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jeszcze o plocie - dziki oczywiście wychodzą a rezerwatu, ale dziur wcale tak dużo nie ma i wychodzą na polanę sporadycznie. Jak się ten płot zlikwiduje, to dopiero ludzie będą narzekać, ze wszystko jest zryte. A strzelać do zwierząt przy domach nie wolno. Pomysł z usuwaniem tego płotu to chyba po to, żeby większy konflikt zrobić w Białowieży miedzy BPN i mieszkańcami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Panie Januszu, co z tym spotkaniem ministra z samorządowcami, które miało się odbyć 2 czerwca?

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem, podobno się nie odbyło. Moje stowarzyszenie (TOK) nie było zaproszone i prawdę mówiąc specjalnie się tym nie interesowałem. Trudno śledzić wszystkie wydarzenia. natomiast dzisiaj w furtce znalazłem na kredzie ulotkę sygnowaną przez posła Tyszkiewicza i senatora Cimoszewicza zatytułowaną: "Bez sporów - razem możemy zrealizować to, co uważacie za najważniejsze dla Ziemi Hajnowskiej". A ktoś mówił, że postęp możliwy jest tylko kiedy ludzie się spierają. Ale nie ma to jak pozytywny PR, czyli wszystko dla wszystkich. Z populizmem jest taki problem, że liczy się nie jakość argumentów a ilość głosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mojego głosu w wyborach na pewno ci dwaj panowie nie dostaną!

    OdpowiedzUsuń
  22. Polecam lokalnym politykom pomysł na co przeznaczyć Puszczę, żeby wszyscy byli zadowoleni:

    http://www.youtube.com/watch?v=VKEOFVCqZZY&feature=player_embedded#at=16

    OdpowiedzUsuń