26 maja 2011

Ministerstwo znowu zaprasza

Główny konserwator przyrody, podsekretarz  stanu w ministerstwie środowiska Janusz Zaleski rozesłał zaproszenie do wójtów gmin puszczańskich, leśników, kilku organizacji pozarządowych, dyrektora BPN, czterech profesorów (Żylicza, Wesołowskiego, Walankiewicza oraz Boreckiego), dyrektor CKPŚ, a także do starosty hajnowskiego na spotkanie w Białowieży, planowane dnia 2 czerwca. Tematem spotkania ma być podsumowanie dotychczasowych negocjacji w sprawie powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego, dyskusja na temat obywatelskiego projektu zmiany ustawy o ochronie przyrody oraz zastanowienie się nad dalszym rozwojem dialogu.
Termin spotkania jest krótki i zaproszeni będą musieli dostosować na prędce swój harmonogram do zaproszenia, jeśli zechcą z niego skorzystać. Niezbyt to empatyczne podejście przez organizatorów. A tematyka budząca wątpliwości, bo przecież obywatelski projekt zmiany ustawy to nie temat lokalny, a ogólnopolski. Jest też społeczny komitet tej inicjatywy (nie zaproszony do rozmów) i jest wiele środowisk nią zainteresowanych w całej Polsce oraz już wyrażone stanowiska polityczne. A może chodzi o reanimację projektu przekazania kilku milionów na tzw. platformę dialogu (stąd udział CKPŚ w spotkaniu)?  Który to już raz czytam o "dialogu"? A podziały społeczne i grup interesu tylko się pogłębiają. Nadal brakuje inicjatywy by wreszcie zacząć planować obszar Puszczy. A jeśli już mówić o "dialogu" to mnie osobiście dziwi niechęć resortu do korzystania z wiedzy specjalistów od dialogu (są przecież nurty psychologii zorientowanej na proces zajmujące się tzw. głęboką demokracją i rozwiązywaniem konfliktów, wskazywaniem "wykluczonych" etc., są  fachowcy od tworzenia fundamentów, na których dialog można naprawdę budować, ale nasi decydenci znają się na wszystkimj, więc będzie jak zawsze) i brak profesjonalnego przygotowania tych kolejnych "platform". Jak zawsze, zaproszenia rozsyłane są w ostatniej chwili, do podmiotów wybranych według dowolnego, różnego za każdym razem klucza, żeby tylko przerobić pieniądze lub odnieść polityczny sukces.
Warto zacząć poważny dialog o przyszłości Puszczy Białowieskiej, nie tylko w wymiarze planu urządzenia lasu, ale widocznie musimy jeszcze na to poczekać. JK.  

11 komentarzy:

  1. Już się pogubiłem, jakieś: komitety , komisje platformy.
    Bezowocne obrady, a kasa leci: na diety, delegacje, a może i są tacy dla których utworzono specjalne etaty dla obsługi problemowego tematu...

    Ważne ,że są pozory działania, nikt z efektów pracy nie rozlicza, to bumelować można latami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie jak wyżej, ... bumelować można latami i to jak medialnie.
    Pan Zalewski szczwany lis ... wie jak to robić i nie jednego ministra już "przetrwał" co Park chciał poszerzyć.
    Poza tym wybory za pasem, wiec trzeba zaistnieć, porażka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Otóż to! Wybory tuż, tuż i wszystko w temacie! Tu nie chodzi o konkretne działania, ale o pozory i zdobywanie sympatii wyborców. Ale ludzie głupi nie są... wbrew temu, co sądzą co poniektórzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to jest spotkanie zamknięte? Jeśli nie to chyba wiedząc wcześniej o nim też mogą wybrać się osoby nie zaproszone a zainteresowane tematem, jak chociażby jacyś przedstawiciele Greenpeace? By, jeśli nie będzie możliwy udział w tych "platformach" to w razie czego trochę uprzykrzyć życie "panom władzom", żeby pamiętali od czego są i mieli świadomość, że ktoś się sprawą interesuje i w razie potrzeby może im koło piór trochę narobić.
    IC

    OdpowiedzUsuń
  5. No, niestety, ale wydaje mi się, że - podobnie jak to miało miejsce podczas wcześniejszych tego typu spotkań - wstęp na nie mają jedynie OSOBY ZAPROSZONE. Rozumiesz... wybrańcy decydentów. Choć, faktycznie, powinno być otwarte dla każdej zainteresowanej osoby. Żeby można było posłuchać, co tak naprawdę dzieje się podczas takich spotkań i jak zapadają decyzje, dotyczące przecież nas - zwykłych mieszjańców.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani Izo,Panie Anonimie. Wasze wpisy wcale nie skłonią organizatorów spotkania do poszerzenia składu osób zaproszonych.Nikt łącznie z Wami nie chce by by mu "uprzykrzano życie" czy "robiono koło pióra".Na merytoryczną dyskusję po prostu nie macie ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anon z 15:01 - Jak to "nie macie ochoty"? To znaczy, że organizatorzy chcą rozmawiać tylko z klakierami? Gratuluję braku wyobraźni... A co do merytorycznych argumentów to padają one własnie od dawna ze strony ngo i spotykają się z odpowiedziami w rodzaju zarzutów, ze profesor miał gołe nogi :))) Chyba, że twoim zdaniem argumentacja pani Rygorowicz jest merytoryczna...

    OdpowiedzUsuń
  8. Janusz Korbel26 maja 2011 15:43

    Jutro w sądzie w Hajnówce (koło cerkwi przy ul. Warszawskiej, o godzinie 12:00 odbędzie się druga rozprawa dotycząca złośliwego płoszenia zwierząt przez 17-letniego ucznia liceum z Hajnówki, ornitologa amatora, oskarżanego przez Nadleśnictwo Hajnówka. Sędzia obiecał, ze tym razem zapewni większą salę, ze względu na spore zainteresowanie sprawą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ad. Anon. z godz. 15:24:
    Oj, tak, tak! Pani Rygorowicz przecież wyraźnie powiedziała: "Ja sadziłam tę Puszczę" - to jest koronny argument (fakt: czysto propagandowy i mający niewiele wspólnego z prawdą) za wyłącznością na decydowanie o losie PB przez tę panią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Link do aktualnego komentarza na temat jutrzejszej sprawy Romka:
    http://wyborcza.pl/1,75968,9674103,Lasy_Panstwowe_kontra_Romek.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Nadleśnictwo Hajnówka kontra 17- letni ornitolog.

    Jutro będzie zeznawał główny świadek oskarżenia- zdegradowany strażnik leśny, który jest tuż po leczeniu odwykowym.

    OdpowiedzUsuń