2 marca 2011

Polityka, polityka - czy Białorusin drwalem być musi?

Jak nas informują uczestnicy dzisiejszej podkomisji sejmowej, projekt obywatelski został skrytykowany przez posła SLD Eugeniusza Czykwina, który sugerował, że grozi on wynarodowieniem Białorusinów.
 Eugeniusz Czykwin jest zasłużonym dla mniejszości narodowych posłem SLD i redaktorem naczelnym "Przeglądu Prawosławnego".  Można tylko mieć nadzieję, że ochrona przyrody w Polsce nie zostanie sprowadzona do konfliktów narodowościowych czy religijnych (mimo zaangażowania "Naszego Dziennika" w krytykę obrońców przyrody). Starosta hajnowski także nie omieszkał zarzucić, że przedstawiciele organizacji pozarzadowych nie wzięli udziału we wczorajszym spotkaniu Rady Platformy (nie informując jednak, o przyczynach rezygnacji z udziału w spotkaniu). Sojusz Lewicy Demokratycznej zwołał na jutro (czwartek), o godzinie 18:30, w budynku filii Politechniki Białostockiej w Hajnówce konferencję prasową, z udziałem wicemarszałka Sejmu RP Jerzego Wenderlicha, na której SLD przedstawi swoje stanowisko odnośnie zmian w ustawie o ochronie przyrody.

24 komentarze:

  1. Są też powody polityczne oraz takie:

    http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110226/REGION99/679861983
    Natura 2000 ma być jeszcze bardziej chroniona. Bunkry też.
    Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska za ich opracowanie zapłaci prawie 200 tysięcy złotych.

    Za rozszerzenie parku nikt nie dostanie 200 tys "obcych" srebrników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli o ile dobrze zrozumiałem, wg posła Czykwina Białorusin musi być drwalem, bo inaczej nie będzie Białorusinem. Czuję się osobiście urażony miejscem, w jakim widzi mnie poseł Czykwin. W dupie mam takich reprezentantów.
    Tym co się stroją w szatki obrońców uciśnionych mniejszości chciałbym przypomnieć, że obecny administrator Puszczy Białowieskiej, czyli Lasy Państwowe, Białorusinów konsekwentnie przy awansach pomija i z kacapską matryką i Świętym Duchem to tam wyżej leśniczego raczej nie dojdziesz. Nadleśniczowie - bez wyjątku nawołocz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli ktoś się zastanawiał nad tym, czy SLD jest partią nowoczesnej, europejskiej lewicy, to ma odpowiedź. SLD to partia postkomunistyczna, nomenklaturowa, broniąca interesów byłych pracowników SB, powiązanych z nimi biznesmenów i łączących tę całą koterię myśliwych. Pytanie tylko, których wyborców jest w tym kraju więcej. Ale to już niech się towarzysz Grzegorz martwi. Postawienie na elektorat wymierający dla normalnych byłaby inwestycją kiepską. Ich wybór.

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto tu przypomnieć, że bardzo silne lobby myśliwych jest związane właśnie z SLD i starą nomenklaturą. O PSL nie wspomnę. Przecież nie jest tajmenicą z jakich partii dycydenci polują na słynnych już rajdach na Mazurach..

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chcemy skutecznie chronić przyrodę, to nie jest ważne kto jest z jakiej partii i jakie ma powiązania, czy poluje, czy nie i z kim, tylko czy poprze zmiany w ustawie i pomoże w ustanawianiu w najcenniejszych miejscach najwyższych form ochrony. Podobnie z tą kwestią "białoruską", czy wreszcie ktoś z Białorusinów wypowie się publicznie, że nie chce być obiektem w skansenie, drwalem czy woźnicą, tylko, że jest obywatelem, dla którego Puszcza Białowieska znaczy może nawet coś więcej niż dla Polaka, bo przez wieki była to puszcz litewkich przepastna kraina.

    OdpowiedzUsuń
  6. W hajnowskiej telewizji kablowej przed chwilą była informacja, że jutro o 17:00 w w/w miejscu odbędzie się z wicemarszałkiem sejmu. Skoro w TVK byl ten komunikat to przybędzie do politechniki sporo hołoty ;)
    RS

    OdpowiedzUsuń
  7. Hołota, to Ty jesteś. Nikt nie dał Ci prawa do ubliżania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, jak się zaczyna na ekologów krzyczeć, że tymi ręcami się ich będzie w bagnie topić, jak się pisze ze greenpeace ma kupę zamiast mózgu, to taka reakcja jak powyżej, nie powinna dziwić. Zwłaszcza że już inżynier nadzoru Nowak zauważył, że ekologi to nie chrześcijanie. Opluwani drugiego policzka nastawiać nie będą. Jak chcesz, żeby odnosili się do ciebie miło, to i ty ich szanuj.
    A co do jutrzejszego spotkania z wicemarszałkiem - jeśli uczestnicy spotkania będą się tam zachowywać tak jak klaka w 2000, czy uczestnicy spotkania z senacką komisją ochrony przyrody w Białowieży w ubiegłym roku, to rzeczywiście trudno ich inaczej niż hołotą nazwać. To kwestia standardów zachowania, prawdomówności, unikania oszczerstw, używania merytorycznych argumentów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę, nieważne z ktorej strony i czy w uzasadnionych, zdaniem autora, przypadkach, ale nie używajmy epitetów. Epitety niczemu dobremu nie służą. Na wielu forach komentarze składają sie tylko z epitetów i nic z tego poza obrażaniem i nienawiścią nie wynika. Tutaj naszym celem jest nie opluwanie innych a informowanie w intencji ochrony Puszczy Białowieskiej. Możemy się różnić i krytykować, ale komentarze z epitetami będą usuwane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poseł Czykwin od dawna próbuje dorobić ideologię narodowościową do konfliktu o park narodowy. Kiedyś porównywał mieszkańców tutejszych do Indian. Czy dla niego tutejsi to tylko zespoły folklorystyczne?

    OdpowiedzUsuń
  11. Do Anonimowy z 2 marca 2011 19:40. Przytaczając tak skrajne przykłady nie można uogólniać, artykuł Pana Nowaka wg mnie bardzo dobry, co do epitetów to są niestety częstym elementem tego forum i są w głównej mierze skierowane w strone leśników. Prośba do administratora aby częściej reagował, bo poziom niektórych komentarzy zaczyna dorównywać rozmowom pod budą z piwem,a ponadto twierdze, że ich autorzy muszą być strasznymi prymitywami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo by było ciekawe usłyszeć co zagraża mniejszościom, kiedy powiększany jest park narodowy, a także jaka wizja rozwoju regionu najlepiej by mniejszościom (czy też zachowaniu tradycji kulturowej)służyła? Stowarzyszenie, w którym działam (TOK) od wielu lat na przykład dopomina się, by - gdzie to możliwe - wprowadzać dwujęzyczne nazwy, by chronić krajobraz (zachowując jego wyróżniające cechy), by współczesna architektura nie była uniwersalną, z kądkolwiek lecz nawiązywała do tradycji regionu (napisałem nawet broszurę "Architektoniczny wzornik dla regionu", wydaną przez Pracownię), dlatego dziwi oskarżanie w rodzaju "niszczycie narodowość białoruską" lub dzisiejsze obawy posła o wynarodowienie na skutek dania mozliwości do lepszej ochrony przyrody.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałbym uslyszeć /przeczytać/ co ustaliła komisja o której mowa w komentowanym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  14. wielu członków i sympatyków TOK, Pracowni (że już o placówkach nukowych nie wspomnę) to tutejsi m in prawosławni i białorusini, czy ukraińcy. Nie widać by sami siebie zabijali i niszczyli. Lokalsów niszczy ich nawałacz z nadleśnictw i lokalni politycy skazując na posadę drwala.

    OdpowiedzUsuń
  15. „Klub SLD nie poprze obywatelskiego projektu ustawy o parkach narodowych - zadeklarował, ku zdziwieniu wszystkich, poseł Grzegorz Pisalski na środowym posiedzeniu podkomisji specjalnej ds. rozpatrzenia tego projektu . Przewodniczący podkomisji poseł Arkadiusz Litwiński z PO, ratował sytuację przerywając prace komisji”. Rzecznik SLD miał powiedzieć, że nie było to stanowisko SLD a prywatne posła Pisalskiego.

    Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,9193217,Czy_SLD_zablokuje_projekt_ustawy__ktory_wczesniej.html#ixzz1FWdySGML

    OdpowiedzUsuń
  16. I na kogo tu głosować skoro skompromitowanemu kolesiostwu SLD w sprawach napawdę ważnych dla obywateli najbliżej do PiSu? Róbcie tak dalej politycy, a frekwencja na wyborach będzie coraz niższa i tylko lokalne interesy będą mobilizowały żelazne elektoraty babuli i dziaduli w gminach, po nabożeństwach i poleceniach partyjnych

    OdpowiedzUsuń
  17. Podkomisja która ostatnio zajmowała się obywatelskim projektem wstrzymała prace do czasu opracowania przepisów legislacyjnych. Czy to kurde znaczy, ze obywatelski projekt jest odłożony w odstawkę? Może powinniśmy posłom przypomnieć przed Sejmem, że w ich rękach jest nasza ustawa? Jeśli nas olewają to trzeba okazywać nasze niezadowolenie właśnie przed sejmem. Niech się ludzie całej Polski dowiedzą...
    Ja na SLD tak czy inaczej nie zagłosuję, bo to partia wspierająca aborcję i inne praktyki będące zaprzeczeniem życia. Żałuję że środowiska zielonych nie przyjęło poważnie i do serca apelu profesora Tomiałojcia, który nowołuje do organizowania się w ciała obywatelskie i polityczne n=. partie lub kluby itp które wspierały by idee zrównoważonego rozwoju.
    eko

    OdpowiedzUsuń
  18. Organizowanie się społeczeństwa byłoby potrzebne. Szkoda zmarnować energię ćwierci miliona głosów dorosłych Polakow. Dotychczasowa partia zielonych zmieszana z mniejszościami seksualnymi i feministycznymi nigdy nie stworzy w Polsce liczącej się siły, wpływającej na decyzje polityczne. Potrzeba nowoczesnego ruchu obywatelskiego, odwołującego sie do ochrony przyrody i krajobrazu naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  19. W kraju w którym wszystkie partie bez wyjątku uważają że ekologiczny znaczy zły a rozwój pojmują w sposchińósko-sowiecki, taki ruch się nie przebije.

    OdpowiedzUsuń
  20. Według informacji, jakie nam przekazano, wicemarszałek Jerzy Wenderlich zapewnił dzisiaj, podczas konferencji prasowej, elektorat w Hajnówce, że SLD przypilnuje, żeby nikt z tej partii nie zagłosował za obywatelskim projektem ustawy o ochronie przyrody.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sojusz jest jednak ZA :).. Przed kilkoma minutami na fejsie SLD pojawiła się taka oto informacja:

    "Sojusz Lewicy Demokratycznej - UWAGA: Prosimy o nie popadanie w niepotrzebne emocje. SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ BEZ ZMIAN JEST ZA PROJEKTEM w sprawie Parków Narodowych".

    No i jak to jest? ZA czy PRZECIW?

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest za tym, żeby koryto było pełne. Przeciwko temu, żeby było puste.
    Tak się ustawia, jak wiatr wieje. W Hajnówce jest przeciw, w Warszawie za. Niestety komuszki nie pojęły, że w dzisiejszych czasach, czasach błyskawicznego przepływu informacji, taka obrotowość sprawia, że już nikt im nie wierzy. Ani ci którym chcieli wleźć w tyłek na schodach wydziału politechniki, ani co do których się umizgiwali w całej Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  23. A wracając do tematu i pytania posta, to wydaje mi się, że Białorusini mają teraz w Polsce wyjątkową okazję, żeby zrobić coś dla sprawy białoruskiej. Przecież Puszcza Białowieska, ten mityczny las litewski to, jak kiedyś powiedział dziennikarz, "Białoruski Wawel". Wbrew pewnemu demagogowi z Hajnówki, co to głosi, że ekolodzy zagrażają narodowości białoruskiej, ta narodowość zagraża sama sobie kiedy uważa, że może być tylko drwalem lub furmanem. W 1922 r. niewielka grupa partyzantów białoruskich domagała sie zaprzestania wywożenia drzew z Puszczy, a teraz nasi Białorusini chcą się zamknąć w skansenie pracowników Lasów Państwowych?

    OdpowiedzUsuń