27 marca 2011

Chłodna wiosna

Mróz w nocy i chłód w ciągu dnia powodują, że tegorocznej wiosny rzeczki puszczańskie nie są tak rozlane jak w latach poprzednich, kiedy po zimie następowało silniejsze ocieplenie. Ziemia w lesie, nieraz przykryta śniegiem, jest jeszcze dość zmarznięta. Na zdjęciu żeremie przy drodze do Pogorzelec, nad doliną Narewki



A tak wyglądała dzisiaj dolina w głębi Białowieskiego Parku Narodowego:

21 komentarzy:

  1. Tak na marginesie czy ekolodzy mają zamiar wchodzić w jakiekolwiek negocjacje z funkcjonariuszem SB, czyli naszym szanownym starostą (i nie rok, i nie dwa, ale dwadzieścia?) Bo wydawało mi się, że z pewnymi ludźmi nie wypada się zadawać, nawet jak wybrał ich tzw. LUD. I jeszcze Gazeta Wyborcza w tym wszystkim. Zapytam wprost- nie czujecie odrazy? W każdym innym powiecie taka osoba byłaby persona non grata...

    OdpowiedzUsuń
  2. opis rzeczywistości w mieście Hajnówka

    Hjnówka małe miasteczko o pięknyn charakterze, duuzo zieleni i miejsc do spacerow!
    Tylko czy warto tam wrucić?
    Jak żyć ,gdzie pracować? A moze własny biznes?tylko jaki?
    ..... ....... ...... .......... .......
    Zyć tu z powietrza jeśli nie masz znajomości. Pracować u brata, który szuka pracy. Spacerować aż do garnicy z Łukaszenką to przy odrobinie szczęścia zjedzą cię wilki albo dziki. Wrócic warto i resztę życia spędzić na oddziale psychiatrycznym. Biznes tak, pod oknem US sprzedawać fajki(ruskie z przemytu). Ogrzewac się w Spółdzielni Mieszkaniowej, jak odczytają rozdzielniki ciepła to tarafisz na psychiatrię. Co jeszcze wybić ci z głowy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno pytanie- jakie jest stanowisko Pana Senatora wobec nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, a także poszerzenia BPN. Umie Pan jasno odpowiedzieć. No nie wierzę, że nikt z Pana sztabu nie zagląda na forum. Przecież ORMO- czuwa...:

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy z 22:26 Dobre ,bardzo dobre i prawdziwe BRAWO.

    OdpowiedzUsuń
  5. Temat, jaka jest Hajnówka i jak się w niej żyje choć ciekawy, ale trochę poza tematyką tego bloga. Chyba, że autorzy wpisów chcą to powiązać z Puszczą Białowieską? Ale jak? że przez Puszczę takie pokrzywdzone to miasteczko? a może przez ekologów? a może wycięcie Puszczy (na co źli ekolodzy nie pozwalają) by to zmieniło i miasteczko by rozkwitło a młodzież zostawała? Co wyróżnia H. od innych małych miast w Polsce? Przede wszystkim to, że przejeżdża przez nie do Białowieży ponad sto tysięcy turystów rocznie i to z całego świata, a jak usłyszałem z ust włodarzy: "mamy z tego tylko spaliny". Można by czerpać z Puszczy korzyści dla H., np. kilka milionów z likwidowanego ekofunduszu zostało przeznaczone dla parku narodowego na rezerwat pokazowy zwierząt. Gdyby Hajnówka zgodziła się na powiększenie parku choćby tylko o niewielki pas przy mieście, byłoby o co walczyć, żeby zamiast przebudowywać istniejący w lesie pod Białowieżą, stworzyć taką atrakcję pod Hajnówką, zatrzymując tam część ludzi, ale jak największym problemem hajnowskich władz jest to, że ktoś chce powiększyć park narodowy albo okleina dębowa marnuje się na pniu, to będą zostawać tylko spaliny tych tysięcy samochodów, a ci, którzy nie widzą swojej przyszłości w roli drwali (z całym szacunkiem do pracy drwali!), będą wyjeżdżać z Hajnówki..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli ma być Park Narodowy pełna gębą to mam postulat:

    Należałoby spacyfikować wszystkie wsie, przysiółki oraz samą miejscowość Białowieża.
    Wysiedlić wszystkich mieszkańców poza granice Puszczy Białowieskiej, całą infrastrukturę rozebrać, przeprowadzić renaturalizacje terenu, tak aby śladu bytności człowieka już tam nie widać było. Następnie pozostawić to wszystko w spokoju , niech matka natura dalej tym gospodaruje.

    Do tego należałoby asfalt z drogi do Białowieży zerwać i zrobić z niej drogę gruntowa(powtarzam po kimś już, bo takie propozycje padały w przeszłości).
    Parkingi wielkie w Hajnówce wybudować i zezwalać na wstęp do Puszczy Białowieskiej tylko pieszo, rowerem ewentualnie konno.

    Wtedy dopiero będziemy mieli Park jak się patrzy.
    Nie to co teraz w planach jest, prowizorka jakaś i półśrodki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może zacząć od Hajnówki, albo ją przenieść pod Warszawę, albo zrobić z niej skansen, to znaczy ogrodzić wystarczy

    OdpowiedzUsuń
  8. Do Anonima z 27.03.2011,22:13.
    SB "umarła" 21 lat temu. Idiotyzmy /szczególnie anonimowe/ są nieśmiertelne. Nie czuję odrazy do tych którzy nimi poslugują się. Po prostu współczuję im. Pozdrawiam. Włodzimierz Pietroczuk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypominam, że ten blog poświęcony jest ochronie Puszczy Białowieskiej, a nie ocenianiu ludzi. Jeśli myślimy o dialogu w sprawach puszczy, to trzeba informować, oceniać, przedstawiać decyzje i zjawiska jeśli mają związek z Puszczą, a nie osoby, tym bardziej kiedy ktoś się wypowiada anonimowo. W przeciwnym razie trzeba by zmienić cel i charakter bloga. Z tych samych powodów komentarze ad personam będziemy usuwali. JK

    OdpowiedzUsuń
  10. >Należałoby spacyfikować wszystkie wsie, przysiółki oraz samą miejscowość Białowieża.
    Wysiedlić wszystkich mieszkańców poza granice Puszczy Białowieskiej, całą infrastrukturę rozebrać<
    a wiesz, że to nawet nie jest dowcipne, tylko pokazuje jakie masz złe intencje - chcesz napuszczać ludzi na ochroniarzy i jak ci brakuje argumentów to przywalasz jakimiś pseudoargumentami a potem "lud" to kupi i znowu jakiś anonim napisze że chcą nas wysiedlać.

    OdpowiedzUsuń
  11. >a wiesz, że to nawet nie jest dowcipne, tylko pokazuje jakie masz złe intencje - chcesz napuszczać ludzi na ochroniarzy<

    Po to jest ten blog chyba ,aby wyrażać swoje opinie. Ja nikogo w poprzednim zapisie nie krzywdziłem i nie miałem takiego zamiaru.

    Mało tego gdybym, był bardziej ekstremalny w swoim postulacie ująłbym jeszcze:

    Po zdjęciu asfaltu z drogi do Białowieży należałoby wyrównać teren i przywrócić mu takie ukształtowanie jakie istniało tam w okresie paleolitu.
    To samo też należałoby zrobić z wszystkim drogami, dróżkami, duktami, trybami, liniami oddziałowymi oraz liniami gospodarczymi zlokalizowanymi na terenie Puszczy Białowieskiej.
    W tym przypadku oczywiście wjazd rowerem byłby zabroniony z oczywistych względów, czyli braku dróg.Dopuszczalna by była natomiast jazda konna wierzchem.

    OdpowiedzUsuń
  12. :) tak to prawda, w lesie jeszcze zima ;) ja za nią już tęsknię - więc w sobotę powędrowałam do lasu. To chyba dobrze, że tak rzeczek nie rozlewa. Musi być pięknie - gdy Puszcza zaczyna kwitnąć. Czekam na pierwsze wiosenne zdjęcia ;)
    ~*_*~

    OdpowiedzUsuń
  13. "...Gdyby Hajnówka zgodziła się na powiększenie parku choćby tylko o niewielki pas przy mieście..."
    A cóż tu pokazywać...syf, śmieci i butelki ,mnóstwo butelek. Turyści nie zobaczą lasu tylko zasyfiny las. Pierwsze co trzeba zrobić to posprzątać i zapobiegać zasyfianiu dalszemu i tu jest robota dla władz Hajnówki.

    A wracając do tematu śniegu w lesie jest jeszcze sporo i wydaje się że jeszcze długo żadna zieleń nie wyskoczy. Na trybach zalega śnieg, rowerem gdziekolwiek dojechać-masakra a na pieszo daleko się nie zajdzie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. "Należałoby spacyfikować wszystkie wsie, przysiółki..."
    Nie używaj słów, których znaczeń nie znasz .

    OdpowiedzUsuń
  15. >Nie używaj słów, których znaczeń nie znasz . >

    Użyłem tych słów świadomie, ale dziękuję za uwagę Panie Redaktorze.

    OdpowiedzUsuń
  16. >wracając do tematu śniegu w lesie jest jeszcze sporo i wydaje się że jeszcze długo żadna zieleń nie wyskoczy.<

    Ten śnieg w lesie pochodzi z ostatniego, piątkowego opadu więc nie poleży długo.

    Przed opisanym opadem śniegu w Puszczy praktycznie już nie było, poza oczywiście lodem na trybach, który powstał zimą pod kołami samochodów.Ja widziałem już wtedy kilka zaczynających kwitnienie przylaszczek pospolitych.

    Chodziło mi się całkiem znośnie,ale nie zapuszczałem się głęboko na podmokłe tereny.
    Myszołowy szaleją, kilka razy słyszałem klangor żurawi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śniegu to raczej nie ma :).. faktycznie są resztki na drogach, ale już nie w BPN, gdzie drogami się nie jeździło. W Puszczy masowo pojawiły się czarki szkarłatne i zieleni się młody czosnek niedźwiedzi. Kwitnie wawrzynek. Dzięcioły bębnią zalotnie, żeby pokazać swoim partnerkom jacy to są silni :) żurawie już od dawna, a wieczorem włochatka.. teraz mają okres lęgowy. Chyba wrzucę parę zdjęć z BPN jako nowy post, żeby nadążać za wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę no, a ja specjalnie tych czarek szkarłatnych szukałam tydzień temu, i nic nie było. Pomyślałam, że pewnie za ciepło już i za późno. A może nie w tym miejscu szukałam? Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  19. A co do parku narodowego w okolicach Hajnówki to Storm Bringer pokazywał zdjęcia niedaleko swego domu zrobione, w okolicy kolejki, świetne miejsce, a prawie w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bazylio, przed tygodniem czarek też nie widziałem, moze też bylem w zlym miejscu, a może jeszcze były pod liścmi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. News z dzisiaj: wyszłam sobie na spacer, mam za płotem kawałek łęgu który się nazywa "zadrzewienie śródpolne", idę idę a tu czarki pod nogami:)
    motto na dziś brzmi: miej oczy szeroko otwarte bo pod latarnią najciemniej:)

    OdpowiedzUsuń