23 stycznia 2011

Zima za oknem a tu ocieplenie - jakim cudem?

"Genewa, 20 stycznia 2011 r. - Międzynarodowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) uznała rok 2010 za najcieplejszy w historii, porównując go do 2005 i 1998. Dane WMO nie pokazują żadnych znaczących różnic, pod kątem statystycznym, między temperaturami globalnymi w 2010, 2005 i 1998. [...]
W grudniu 2010 r. zanotowano najcieńszą arktyczną pokrywę lodową w historii, wynoszącą średnio miesięcznie 12 mln km2, a w samym grudniu cieńszą o 1,35 mln km2 od porównywalnego okresu w latach 1979-2000. Pomiar z grudnia jest trzecim najniższym zaobserwowanym od września.
„Dane z 2010 r. potwierdzają znaczący długoterminowy trend ocieplania się klimatu na Ziemi”, powiedział Sekretarz Generalny WMO Michel Jarraud. „Dziesięć najcieplejszych lat w historii zostało zanotowanych od 1998 r.” Koniec cytatu, więcej 

"Należący do agencji Ośrodek Badań Kosmicznych im. Goddarda (GISS) w Nowym Jorku przechowuje dane temperaturowe od 1880 r. Wynika z nich, że ostatnie 12 miesięcy pobiło globalną średnią z lat 1951-80 wynoszącą 14 st. C aż o 0,65 st. Tak ciepło nie było nawet w roku 2005, który NASA uważa za najgorętszy w historii pomiarów, ani w 1998, który trzyma rekord gorąca w wyliczeniach prowadzonych przez brytyjskie Centrum Hadleya." Koniec cytatu, więcej 

Ale oczywiście nasi dyżurni komentatorzy wiedzą lepiej, bo śnieg i mróz za oknem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz